DAJ CYNK

Test telefonu LG KM900 Arena

Dodane przez: Lech Okoń (LuiN)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 64489

Odkąd na rynku pojawił się Apple iPhone, świat zaczął dzielić telefony na te, oferujące więcej niż tylko gołą specyfikację i te, o których dowiemy się wszystkiego z ulotki. LG Arena, po długich testach, okazał się być urządzeniem poza tymi kategoriami. W przypadku Areny ulotka obiecywała wiele, jednak dobre chęci producenta zamordował brak ergonomii. Co z tego, że telefon oferuje niemal wszystko, czego może oczekiwać wymagający użytkownik, jeśli nie będzie możliwe dotarcie do funkcji w prosty i wygodny sposób? I tak oto emocje, które towarzyszyły pierwszym informacjom dotyczącym telefonu opadają z przy pierwszej styczności z Areną. Nowatorskie menu telefonu, jak i bukiet jego funkcji jak najbardziej godne są pochwały. Wszystko zniszczył jednak felerny panel dotykowy - odpowiedzialny za podstawowy i jedyny sposób obsługi telefonu.

Odkąd na rynku pojawił się Apple iPhone, świat zaczął dzielić telefony na te, oferujące więcej niż tylko gołą specyfikację i te, o których dowiemy się wszystkiego z ulotki. LG Arena, po długich testach, okazał się być urządzeniem poza tymi kategoriami. W przypadku Areny ulotka obiecywała wiele, jednak dobre chęci producenta zamordował brak ergonomii. Co z tego, że telefon oferuje niemal wszystko, czego może oczekiwać wymagający użytkownik, jeśli nie będzie możliwe dotarcie do funkcji w prosty i wygodny sposób? I tak oto emocje, które towarzyszyły pierwszym informacjom dotyczącym telefonu opadają przy pierwszej styczności z Areną. Nowatorskie menu telefonu, jak i bukiet jego funkcji jak najbardziej godne są pochwały. Wszystko zniszczył jednak felerny panel dotykowy - odpowiedzialny za podstawowy i jedyny sposób obsługi telefonu.



Pierwsze wrażenie - do zakochania jeden krok

Pierwsze wrażenie, jakie robi LG KM900 Arena, jest bardzo pozytywne. Telefon jest elegancki, ma zbitą, kompaktową obudowę, a jego metalowe wstawki i błyszczący pojemnościowy ekran skutecznie przyciągają uwagę. Ponad ekranem znajduje się zatopiona w metalu szczelina głośnika, oko kamery do wideorozmowy oraz dwa czujniki - odległości i jasności otoczenia. Pod ekranem widzimy dotykową zieloną i czerwoną słuchawkę oraz umieszczony między nimi przycisk animowanego przechodzenia między pulpitami, który przy dłuższym naciśnięciu powala też na pracę wielozadaniową. Poniżej tych przycisków znajduje się niewielka szczelina mikrofonu. Dolny bok telefonu nie zawiera żadnych dodatkowych elementów, na boku górnym znajdziemy za to włącznik telefonu, gniazdo słuchawkowe typu JACK 3,5 mm i przycisk zwalniający pokrywę baterii. Na lewym boku, za pomysłową przesuwaną zaślepką, miejsce znalazło gniazdo USB / ładowarki / przewodu TV-out (brak tego ostatniego w zestawie). Prawy bok zawiera przyciski regulacji głośności i spust aparatu fotograficznego. Z tyłu telefonu znajdziemy pojedynczą lampę błyskową, oko aparatu fotograficznego 5 Mpix z optyką Schneider-Kreuznach, metalizowane logo producenta i szczelinę dodatkowego mikrofonu, wykorzystywanego podczas kręcenia filmów.

Obudowa nie trzeszczy, wszystkie jej elementy są wyjątkowo dobrze spasowane. Ekran jest równie odporny na zarysowanie, co ten w iPhone’ach, a panele (choć srebrne) niezbyt łatwo zbiera rysy. Po tak dobrym wstępie byłem w szoku, gdy nagle odpadło "G" z napisu LG. Przy czymś takim brak osłony aparatu fotograficznego to drobnostka… To jednak nie pierwsza i nie ostatnia wpadka producenta.



Ekran - wielkie nadzieje i wielkie rozczarowanie

Według zapowiedzi producenta telefon miał mieć jeden z najlepszych ekranów dotykowych dostępnych na rynku. Nie dość, że rozdzielczość ekranu to aż WVGA (480 x 800 pikseli), to do tego aż 16 mln kolorów i pojemnościowy panel dotykowy. Czyżby ideał? Nic bardziej mylnego. Owszem, tak wielka rozdzielczość budzi respekt na 3-calowym ekranie, jednak czułość panelu dotykowego Areny sprawia cierpienie przy każdym SMS-ie. Wiele osób w ekranach pojemnościowych, czyli obsługiwanych tylko za pomocą palców, bez możliwości użycia rysika, widzi przyszłość paneli dotykowych. Świetne ekrany iPhone’ów, HTC G1, HTC Magic czy Samsunga Omnia HD są tego najlepszym przykładem. Jak jednak pokazać dużą rozdzielczość ekranu i jednocześnie zmieścić się na 3 calach ekranu? - Szukając kompromisów…

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu