DAJ CYNK

Test telefonu LG KF600

07.11.2008

Dodane przez: kkk

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 33354

LG Electronics już od dawna miało aspiracje do wyprzedzenia Sony Ericssona, ostatnimi czasy sytuacja zaczęła się wręcz odwracać. Spektakularny sukces sprzedażowy LG Prada, LG Shine czy LG Chocolate sprawił, że producent pozwolił sobie na kolejny, ciekawy konstrukcyjnie telefon. Tym co wyróżnia KF600 są dwa ekrany - kojarzone do tej pory z Samsungiem Soul. Jednak oba te telefony, poza rozsuwaną obudową i dodatkowymi ekranami, różnią się od siebie diametralnie. Jak przy słynnym Samsungu wypada KF600? O tym przeczytacie w teście.

LG Electronics już od dawna miało aspiracje do wyprzedzenia Sony Ericssona, ostatnimi czasy sytuacja zaczęła się wręcz odwracać. Spektakularny sukces sprzedażowy LG Prada, LG Shine czy LG Chocolate sprawił, że producent pozwolił sobie na kolejny, ciekawy konstrukcyjnie telefon. Tym co wyróżnia KF600 są dwa ekrany - kojarzone do tej pory z Samsungiem Soul. Jednak oba te telefony, poza rozsuwaną obudową i dodatkowymi ekranami, różnią się od siebie diametralnie. Jak przy słynnym Samsungu wypada KF600? O tym przeczytacie w teście.



Na początek.

Opakowanie telefonu ma formę sześcianu, którego boki rozkładają się pozwalając wyjąć telefon. Sam aparat umiejscowiony jest na górze, a pod nim, za specjalna osłonką znajdują się: kabel USB, ładowarka, słuchawki, litowo-jonowa bateria (800mAh), pokrowiec oraz płyta CD z oprogramowaniem i instrukcja obsługi. Szkoda, że producent nie dołączył karty pamięci, gdyż w telefonie jest tylko 25MB pamięci wewnętrznej - to zdecydowanie za mało. Telefon nie jest ani najmniejszy (101,2 x 50,7 mm), ani najcieńszy (14 mm), mimo to dobrze leży w dłoni. Początkowo ma się wrażenie, że dość sporo waży, pomimo plastików użytych do wykonania obudowy. Odczuwalna masywność telefonu (107 g), to zasługa metalowej obwódki wokół ekranów oraz wzmocnienia rozsuwanej, górnej części aparatu. Rozczarowała mnie plastikowa powłoka użyta do osłony wyświetlaczy, która bardziej przydałaby się detektywom niż zwykłemu śmiertelnikowi. Widać bowiem na niej odciski palców. Zdecydowanie korzystniej wyglądałoby twardsze tworzywo (np.: Motorola w telefonach posiadających obszary czułe na dotyk stosuje dodatkowo wzmacniane szkło).



Nad ekranami, które zajmują prawie cały panel przedni umieszczono głośnik, a przyciski klawiatury numerycznej widoczne są dopiero po rozsunięciu urządzenia. Klawiatura stylistyką przypomina tę z LG Chocolate, jednak tu jest zupełnie płaska co niestety przysparza trudności podczas pisania. Klawisze czerwonej i zielonej słuchawki, klawisz "C" są na szczęście na tyle duże, że nie wciskamy ich razem z innymi klawiszami. Lewy bok telefonu ma klawisz szybkiego dostępu do odtwarzacza MP3 oraz dwa klawisze funkcyjne pozwalające na zwiększanie, bądź zmniejszanie natężenia dźwięku. Na prawym boku znalazły się klawisz funkcji fotograficznych oraz złącze służące do podłączania słuchawek i kabla USB. Gniazdo kart pamięci microSD znajduje się pod czytnikiem kart SIM, co zmusza posiadacza telefonu do każdorazowego wyjmowania baterii w przypadku zmiany karty pamięci. Na szczęście pokrywa baterii (zrobiona z tworzywa przyjemnego w dotyku), umiejscowiona pod aparatem fotograficznym (3,2 Mpix), zdejmuje się bardzo szybko. Telefon jest sprzedawany w czterech wersjach kolorystycznych : Pastel Pink, Shiny Pink, Wine Red i Titan. Poza ostatnią wersją, kolory są mało "poważne", ale przecież, nie wszystkie komórki muszą być czarne. LG zadbało też, by w menu także było kolorowo...