DAJ CYNK

Test telefonu HTC One X

Dodane przez: Lech Okoń (LuiN)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 99498

W 2011 roku HTC ze sporym opóźnieniem odpowiedział na dwurdzeniowe propozycje LG i Samsunga. W tym roku sytuacja jest odwrotna - to właśnie HTC każe gonić się producentom. Pierwszy czterordzeniowy smartfon HTC, wyprodukowany we współpracy z Nvidią, jest już na rynku. Podobnie jak przy przejściu na dwa rdzenie, komentarz rynku jest jeden - bateria tego nie wytrzyma. Podczas testów HTC One X okazało się, że jednak wytrzymała. Z tym spokojniejszym sercem można przyjrzeć się nowej propozycji tajwańskiego koncernu. 4,7-calowy wyświetlacz HD, aż 32 GB pamięci wewnętrznej, HSPA+, aparat 8 Mpix, a wszystko to zamknięte w kompaktowej, polikarbonowej obudowie o grubości zaledwie 8,9 mm - obok One X nie da się przejść obojętnie. Nie mniej ciekawe niż sam sprzęt jest oprogramowanie - dostajemy Androida 4.0 Ice Cream Sandwich, wraz z nową, czwartą już generacją interfejsu HTC Sense. Pierwsze wrażenie? - To Android może być aż tak szybki i widowiskowy?!. HTC dawno już nie był w tak dobrej formie. Zapraszam do lektury recenzji HTC One X.

W 2011 roku HTC ze sporym opóźnieniem odpowiedział na dwurdzeniowe propozycje LG i Samsunga. W tym roku sytuacja jest odwrotna - to właśnie HTC każe gonić się producentom. Pierwszy czterordzeniowy smartfon HTC, wyprodukowany we współpracy z Nvidią, jest już na rynku. Podobnie jak przy przejściu na dwa rdzenie, komentarz rynku jest jeden - bateria tego nie wytrzyma. Podczas testów HTC One X okazało się, że jednak wytrzymała. Z tym spokojniejszym sercem można przyjrzeć się nowej propozycji tajwańskiego koncernu. 4,7-calowy wyświetlacz HD, aż 32 GB pamięci wewnętrznej, HSPA+, aparat 8 Mpix, a wszystko to zamknięte w kompaktowej, polikarbonowej obudowie o grubości zaledwie 8,9 mm - obok One X nie da się przejść obojętnie. Nie mniej ciekawe niż sam sprzęt jest oprogramowanie - dostajemy Androida 4.0 Ice Cream Sandwich, wraz z nową, czwartą już generacją interfejsu HTC Sense. Pierwsze wrażenie? - To Android może być aż tak szybki i widowiskowy?!. HTC dawno już nie był w tak dobrej formie. Zapraszam do lektury recenzji HTC One X.

Zestaw

Do testów otrzymałem telefon w wersji przedsprzedażowej, w związku z czym w pudełku znalazłem niewiele - kluczyk do wysuwania szufladki karty SIM i dwuczęściową ładowarkę z przewodem microUSB-USB. Zabrakło słuchawek, jednak wielką stratą dla mnie to nie było - HTC nie dołącza do swojego topowego smartfonu słuchawek marki Beats, lecz zwyczajne, sporych rozmiarów pchełki. W zestawie sprzedażowym nie znajdziemy pokrowca czy przewodu TV (MHL), które przy tej cenie urządzenia powinny być moim zdaniem standardem.

Obudowa

4,7-calowy ekran telefonu wymusza większe niż w typowych smartfonach gabaryty. Warto jednak zaznaczyć, że One X jest bardziej kompaktowy (134,4 x 69,9 x 8,9 mm) niż 4,7-calowa wariacja na temat HTC Sensation, jaką jest HTC Sensation XL (132,5 x 70,7 x 9,9 mm). One X jest też znacznie lżejszy niż Sensation XL (130 gramów vs. 162,5 grama) czy nawet od 3,5-calowego iPhone’a 4S (140 gramów).

4,7 cala to o raptem 1,02 cm większa przekątna niż w topowych 4,3-calowych smartfonach z 2011 roku. Dodając do tego układ ekranu 16:9 zamiast 16:10, HTC One X jakimś specjalnym monstrum przy Samsungu Galaxy S II nie jest. Ba, z racji przyjemniejszego profilowania obudowy produkt HTC leży w dłoni nawet jeszcze lepiej niż zeszłoroczny hit Samsunga. Polikarbonowa obudowa ma z tyłu gumopodobną fakturę, wąskie boki wypolerowane są na wysoki połysk, a jeszcze węższa ramka wokół ekranu jest matowa jak tył urządzenia. Tworzywo nie jest pokryte dodatkową farbą, a więc nie musimy się martwić o jej złuszczanie. Z lewej strony obudowy znajdziemy gniazdo microUSB, z prawej przycisk regulacji głośności, na dole mikrofon, a na górze włącznik, szufladkę karty microSIM, gniazdo JACK 3,5 mm i dodatkowy mikrofon na potrzeby usuwania szumów otoczenia podczas rozmowy i dźwięku stereo w nagrywanych filmach. Tylny panel urządzenia zawiera na dole bardzo dyskretną siatkę głośnika zewnętrznego, a na górze wypukłą obudowę aparatu fotograficznego 8 Mpix, uzbrojonego w niewielką diodową lampę błyskową. Litowo-jonowa bateria o pojemności 1800 mAh wbudowana jest w telefon na stałe. Cała konstrukcja wyjątkowo dobrze leży w dłoni, nic nie skrzypi, nic się nie ugina pod naciskiem.



Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu