DAJ CYNK

Test telefonu HTC Magic

Dodane przez: Lech Okoń (LuiN)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 84875

Niektórzy w Androidzie dopatrują się przyszłości smartfonów, inni uważają ten system za nieatrakcyjny z powodu braku odpowiedniego sprzętu i niedojrzałości platformy. Choć pierwsze urządzenie z Androidem na pokładzie - HTC T-Mobile G1 - trafiło do Polski dopiero w lutym 2009 roku (jako Era G1), to Android Market (platforma dystrybucji aplikacji) ma mnóstwo polskojęzycznych recenzji programów. Aplikacji jako takich nie brakuje i co ważne prawie wszystkie są bezpłatne. To dobry początek - pomyślałem - przeglądając szybkie menu HTC Magic. Tak szybkie, jak żaden inny dotykowy system operacyjny, z którym miałem do czynienia. W oko wpadł mi też sam telefon - na zdjęciach strasznie nieatrakcyjny, szczególnie w białej wersji, na żywo okazał się być bardzo zgrabną, przyciągającą wzrok pozycją. Każdy kto miał okazję przyjrzeć się Magikowi i kilku testowanym przeze mnie w tym samym czasie telefonom, ulegał urokowi Magika - i nie bez powodu…

Niektórzy w Androidzie dopatrują się przyszłości smartfonów, inni uważają ten system za nieatrakcyjny z powodu braku odpowiedniego sprzętu i niedojrzałości platformy. Choć pierwsze urządzenie z Androidem na pokładzie - HTC T-Mobile G1 - trafiło do Polski dopiero w lutym 2009 roku (jako Era G1), to Android Market (platforma dystrybucji aplikacji) ma mnóstwo polskojęzycznych recenzji programów. Aplikacji jako takich nie brakuje i co ważne prawie wszystkie są bezpłatne. To dobry początek - pomyślałem - przeglądając szybkie menu HTC Magic. Tak szybkie, jak żaden inny dotykowy system operacyjny, z którym miałem do czynienia. W oko wpadł mi też sam telefon - na zdjęciach strasznie nieatrakcyjny, szczególnie w białej wersji, na żywo okazał się być bardzo zgrabną, przyciągającą wzrok pozycją. Każdy kto miał okazję przyjrzeć się Magikowi i kilku testowanym przeze mnie w tym samym czasie telefonom, ulegał urokowi Magika - i nie bez powodu…



Czarna magia

Magic przyciąga wzrok dużymi, błyszczącymi powierzchniami - matowa jest jedynie srebrna ramka biegnąca wzdłuż boków telefonu. Ekran telefonu jest zaskakująco duży jak na tak kompaktowe urządzenie, którego wymiary - 117,7 x 55 x 13,7 nie oddają w pełni tego co bierzemy do ręki. Podobnie jak w przypadku Nokii 5800 XpressMusic, obudowa telefonu jest wyprofilowana i tylny jej panel ma mniejszą powierzchnię niż przedni. Zaokrąglona konstrukcja i gładkie, błyszczące panele sprawiają, że telefon bardzo dobrze leży w dłoni. Na dole przedniego panelu obudowa wznosi się delikatnie dając większą pewność operacjom wykonywanym przez kciuk. To tutaj obok zielonej i czerwonej słuchawki znalazły się 4 główne przyciski funkcyjne i biały, podświetlany TrackBall. Wśród przycisków funkcyjnych znajdziemy Home, prowadzący do pulpitu oraz wywołujący menu aktywnych w tle aplikacji (do 6 pozycji), przycisk Menu otwierający menu podręczne w aplikacjach, a przy długim naciśnięciu wywołujący klawiaturę ekranową, przycisk Wróć do wychodzenia z aplikacji i sprawnego poruszania się po menu oraz Wyszukaj - uruchamiający wyszukiwarkę Google. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że czerwona słuchawka nie powoduje wyjścia z programów lecz wyłączenie podświetlenia i zablokowanie ekranu - trzeba się do tego przyzwyczaić. Podobnie z resztą jak do dwukrotnego naciśnięcia przycisku menu dla odblokowania ekranu.



Na lewym boku telefonu znajdziemy jeszcze jeden podwójny przycisk regulacji głośności - przytrzymanie jego dolnego bieguna wyłącza zupełnie dźwięki u uruchamia wibrację. Poza tym na obudowie nie znajdziemy prawie niczego. Na dolnym boku trafimy jeszcze na gniazdo ładowarki / słuchawek / kabla USB oraz mikrofon. A na tylnym panelu obiektyw aparatu fotograficznego, szczelinę głośnika i zaczep na smycz. Mimo pewnego natłoczenia przycisków pod ekranem, stylistyka telefonu jest dość minimalistyczna i budzi pozytywne skojarzenia… z iPhonem.



Gdy o iPhonie mowa…

Telefon ma wiele cech wspólnych z telefonem Apple’a i w gruncie rzeczy jest chyba najlepszą dla niego alternatywą. W iPhonie postawiono przede wszystkim na ergonomię - nie inaczej jest w przypadku HTC Magic, którego pojemnościowy ekran o rozdzielczości HVGA (320 x 480 pikseli) przywraca wiarę w produkty HTC. 3,2-calowy ekran ma ładniejsze kolory niż te prezentowane przez Apple iPhone 3G, jest też jaśniejszy niż w produkcie Apple-a, a precyzja obsługi przy pomocy palców dorównuje iPhone’owi.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu