DAJ CYNK

Sonos Move – przenośny głośnik rozrusza imprezę, ale nie poruszy serc

Dodane przez: Anna Rymsza (Xyrcon)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 6435


Usługi i aplikacje

Dźwięk to tylko jedna strona głośników Sonos. Te urządzenia są niczym bez oprogramowania, które czyni z nich niezłe samodzielne odtwarzacze. W aplikacji mobilnej lub desktopowej Sonos można powiązać głośnik z różnymi usługami muzycznymi i z audiobookami. Lista z czasem się powiększa, a to dobry znak.

W chwili pisania artykułu na Sonos Move mogłam połączyć między innymi Tidala, YouTube Music, Spotify, Deezera, Apple Music, a także TuneIn Radio i Storytel. Ponadto jest tu możliwość odtwarzania mediów z NAS-ów WD, z czego również korzystałam (mam model WD MyBook Live) albo ordynarnego wysyłania dźwięku z pamięci telefonu. Informacje o tym, co aktualnie jest odtwarzane, pojawią się we wszystkich aplikacjach podłączonych do systemu Sonos. To szalenie wygodne.

Aplikacja Sonos dla Androida

Korzystając z aplikacji, trzeba się jednak przygotować na to, że obsługa odtwarzania z różnych źródeł nie wygląda tak samo. Spotify ma zdecydowanie najlepszy i najwygodniejszy interfejs – wygląda niemal jak aplikacja mobilna. Podobnie jest w aplikacji desktopowej Sonos. Ciekawie zostało rozwiązane wyszukiwanie. W wersji desktopowej można wybrać przeszukiwaną usługę. Aplikacja mobilna zaś ma uniwersalne pole wyszukiwania, które szuka wszędzie.

Warto, jeśli masz Maca

Z głośnikami Sonos jest tylko jeden problem – są dość wyspecjalizowane. Jeśli szukasz w miarę przenośnego głośnika, do którego podłączysz wszystko na różne sposoby, szukaj dalej. To nie jest sprzęt dla Ciebie. Korzystanie z niego jak z głośnika do komputera z Windowsem wymaga stawania na rzęsach, a i tak nie działa to zbyt dobrze. Wejścia liniowego nie ma, a przecież jest na nie miejsce i nie podniosłoby znacząco ceny urządzenia. Tak po prostu ma być i już. To głośnik sieciowy, a nie kablowy. Zresztą nie wyobrażam sobie, kupowania tylko jednego głośnika z systemu Sonos. Najlepiej działają w towarzystwie i wtedy rzeczywiście ma jakiś sens wydanie 1699 zł na Sonos Move.

Jeśli jednak masz sprzęt Apple, świat nagle staje się piękniejszy. Wystarczy wybrać głośnik Sonos Move w ustawieniach systemu jako wyjście dźwięku. Tak to wygląda w systemie macOS Big Sur:

ustawienia dźwięku macOS Big Sur

Zalety: 

  • ładne brzmienie, dużo mocy
  • dodatkowa łączność Bluetooth (nie każdy głośnik Sonos ją ma)
  • odporna, neutralna wizualnie konstrukcja
  • estetyczna ładowarka i USB-C do ładowania w drodze
  • spory wybór zintegrowanych usług
  • dźwięk przestrzenny Trueplay

Wady:

  • sporadyczne problemy z połączeniem po rozładowaniu
  • brak złącza kablowego (skoro jest USB-C, to jack też by mógł być)
  • bardzo duża waga
  • Asystent Google i Alexa nie są oficjalnie dostępne w Polsce
  • wysoka cena
  • braki w basach

Ocena końcowa: 7/10. Jeśli masz Maca i iPhone’a, dodaj 2 punkty.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: wł.

Źródło tekstu: wł.

Przewiń w dół do następnego wpisu