DAJ CYNK

Test Philips 241B7 - ekologiczny monitor do biura

Dodane przez: Arkadiusz Bała (ArecaS)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 10149

Philips 241B7

Świetna ergonomia i wysoka energooszczędność - tym kusi Philips 241B7, czyli ekologiczny monitor biurowy z oferty holenderskiego producenta.

Monitor to dla wielu osób podstawowe narzędzie pracy. Nawet nie mam ty na myśli fotografów czy grafików, którzy wymagają nieskazitelnej jakości obrazu, a rzesze pracowników biurowych, przez których ekrany każdego dnia przewijają się setki dokumentów, maili i tabelek. Na całym świecie w ten sposób pracują miliony, jeśli nie miliardy ludzi i to właśnie z myślą o nich został stworzony Philips 241B7. Czym wyróżnia się na tle konkurencji? Tym, że to najbardziej ekologiczny monitor na rynku - przynajmniej według materiałów marketingowych producenta. Do jego konstrukcji mają być wykorzystane tworzywa pochodzące w 85% z recyklingu, a deklarowany pobór mocy wynosi tylko 13,4 W.

Specyfikacja monitora:

  • Obudowa z tworzywa sztucznego, kolor czarny,
  • Wymiary bez podstawy: 541 x 332 x 57 mm, masa: 3,52 kg,
  • Wymiary z podstawą: 541 x 492 x 257 mm, masa 5,83 kg,
  • Wyświetlacz: IPS, podświetlenie WLED, twardość 3H
  • Rozmiar panelu: 24 cale, format 16:9,
  • Maksymalna rozdzielczość: 1920 x 1080 pikseli (92 ppi) przy odświeżaniu 60 Hz,
  • Czas reakcji: 5 ms (szarości), jasność: 250 cd/m2 (dane producenta), współczynnik kontrastu (typowy): 1000:1, kąty widzenia: 178°,
  • Kolory: 16,7 mln,
  • Wejście sygnału: 1 x DisplayPort 1.2, 1 x HDMI 1.4, 1x DVI-D, 1x VGA
  • Pozostałe porty: wyjście słuchawkowe 3,5 mm, wejście audio 3,5 mm, 5x USB 3.1. Gen 1,
  • Głośniki stereo, moc: 2x 2 W,
  • Pobór mocy: 13,1 W (typowy), 0,3 W (tryb czuwania),
  • Mocowanie VESA 100 x 100 mm,
  • Cena: 979 zł.

Oczywiście to nie wszystko, co monitor ma do zaoferowania. W jego specyfikacji znajdziemy informacje m.in. na temat ergonomicznej konstrukcji, wbudowanych głośników czy huba USB. Mówiąc krótko, wszystkiego co może się przydać w biurze - także tym domowym. Tyle w teorii, a jak w praktyce? Właśnie to miałem okazję sprawdzić, korzystając z Philipsa 241B7 podczas kilku tygodni na przymusowym home office.

Philips 241B7

Co w zestawie?

Monitor został zapakowany w ponury, szary karton, ale to w sumie żaden problem. Ważniejsza jest jego zawartość, a do tej nie mam żadnych zastrzeżeń, gdyż oprócz samego urządzenia zawiera skróconą instrukcję obsługi, płytę z oprogramowaniem oraz komplet kabli: przewód zasilania, audio (zakończony po obydwu stronach jackiem 3,5 mm), DisplayPort, VGA, USB, HDMI i DVI. W zasadzie wszystko, czego potrzebujemy, dostajemy razem ze sprzętem, a to się chwali.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: własne

Źródło tekstu: własne

Przewiń w dół do następnego wpisu