DAJ CYNK

Polskie auto elektryczne w 2019 roku

13.02.2018

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 2960

Ważne 9

7

W ciągu najbliższych miesięcy eksperci motoryzacyjni wybiorą partnera do budowy pierwszego polskiego e-samochodu. Za realizację projektu odpowiada ElectroMobility Poland. Auto trafi do małoseryjnej produkcji w 2019 roku.



W ciągu najbliższych miesięcy eksperci motoryzacyjni wybiorą partnera do budowy pierwszego polskiego e-samochodu. Za realizację projektu odpowiada ElectroMobility Poland. Auto trafi do małoseryjnej produkcji w 2019 roku.

Pod koniec ubiegłego roku spółka rozstrzygnęła konkurs na wizualizację nadwozia, w którym wyłoniła projekty o najciekawszym designie. W listopadzie rozpoczęło się postępowanie skierowane do producentów pojazdów i komponentów samochodowych.

Komisja ma za zadanie wytypować samochód, który byłby polską wizytówką. W tej chwili waży się, czy powinien on być duży czy mały, tani czy drogi. Dylematy wiążą się nie tylko z trudnościami technicznymi, lecz także ze sprawami finansowymi. Podoba mi się młoda generacja konstruktorów, ludzi chętnych do stworzenia polskiego samochodu, oni podchodzą do tego z wielkim zapałem - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Zbysław Szwaj, konstruktor i członek komisji oceniającej w postępowaniu "Polski Samochód Elektryczny".

Całe postępowanie będzie się składać z kilku etapów, w trakcie których eksperci dokładnie zweryfikują nie tylko wszystkie projekty, lecz także kompetencje zespołów, które je zgłosiły. Spółka chce, aby za kilkanaście miesięcy były już gotowe pierwsze prototypy funkcjonalne - czyli takie, które nie są jeszcze gotowe do wdrożenia do produkcji, ale pokażą już, jak będzie wyglądało e-auto, jakie będzie miało funkcje i czym będzie mogło przekonać do siebie polskich konsumentów.

Zainteresowanie współpracą z EMP jest bardzo duże. Zgłosiło się siedemnaście konsorcjów, na które składa się blisko dwieście podmiotów. Jak zapewnia Piotr Zaremba, dyrektor zarządzający ElectroMobility Poland, firmy te mają bardzo różne kompetencje, które wzajemnie się uzupełniają. Oceniamy koncepcję biznesową i techniczną złożonych projektów. Szukamy też ludzi, którzy mogliby te projekty dalej realizować.

Bartosz Mielecki z Polskiej Grupy Motoryzacyjnej ocenia, że projekt polskiego elektryka jest inicjatywą, która przyciągnie młodych, ambitnych konstruktorów czy inżynierów, którzy mają już doświadczenie w pracy dla dużych, zagranicznych koncernów. Teraz będą mogli je wykorzystać na polskim rynku.

Wśród projektów, które trafiły do EMP, znalazła się między innymi nowa wersja legendarnej Syreny i elektryczny crossover z napędem na cztery koła. Jego twórca, Andrzej Lechowicz ze spółki Sancad, podkreśla, że to obecnie szybko rosnący segment rynku motoryzacyjnego.

Źródło tekstu: newseria

Komentarze
Zaloguj się
28. TomekO
2

2018-02-13 17:52:09

Sama bateria ze 30000 zł. Racjonalny zasięg żeby osiągnąć przydałby się ze dwie. Infrastruktury do szybkiego ładowania brak. Prąd z węgla. Potentatom produkującym samochody elektryczne nie wychodzi a tutaj będzie sukces ;) Takie samochody elektryczne, bez baterii, są w bardzo atrakcyjnych cenach. Sam się zastanawiałem ale mnie się nie kalkulowało.

Odpowiedz

2018-02-13 15:02:03

@26Przeciez mial silnik od malucha.

Odpowiedz

-1

2018-02-13 14:54:26

Nasz to był Beskid. Ale za nowoczesny był na tamte czasy i nie po lini partii.

Odpowiedz

2018-02-13 13:49:12

@24Zle pamietasz. To konstrukcja wloska, opracowana w calosci w Italii.

Odpowiedz

24. ~kiler
-2

2018-02-13 13:27:21

@9 - o ile pamiętam, był jeszcze polonez. to tak z masowej produkcji. oparty na Fiacie, ale jednak nasz

Odpowiedz

23. ~.
2

2018-02-13 13:13:46

Mam nadzieje, że ten światowy hit będzie produkować....stocznia w Radomiu :D :D :DAch te sny o potędze w pisowskiej postrzeczywistości. A tu trzeba sznurkiem i drutem wiązać real :D

Odpowiedz

1

2018-02-13 12:57:56

Samochody elektryczne - jestem za! Ale na Boga nie jako samochody dla Kowalskiego. To mu nigdy się nie zwróci. Tylko floty autobusowe w komunikacji miejskiej mają sens. Ewentualnie jakieś skutery. Przy naszej infrastrukturze przesyłowej, byle wichura i kilkanaście tysięcy aut stoi przez kilka dni.

Odpowiedz

21. ~pszemeq
1

2018-02-13 12:03:47

Naprawdę jestem ciekaw jak zostanie ogłoszony sukces tej sprawy. Nawet, szczerze mówiąc, dziwi mnie dlaczego rząd dalej brnie w taka mrzonkę.

Odpowiedz

20. ~Marek.
1

2018-02-13 11:40:30

Sprzedawanie naiwnemu mało obytemu elektoratowi marzeń i to w dodatku nie realnych

Odpowiedz

2018-02-13 11:19:26

@18Mialo byc @16...

Odpowiedz

2018-02-13 11:18:51

@9Zgadza sie, Solidarnosc nie zgodzila sie na wejscie VW do FSO. Niemniej pytam sie, gdzie tam byla polska mysl techniczna? Konkrety prosze.Pradu nie mamy, infra trzeszczy w szwach, w szczegolnosci przesyl. Mamy wydobycie wegla na poziomie 1950 r. i stale rosnacy import, z Rosji, Australii i USA.

Odpowiedz

17. wlo
2

2018-02-13 11:15:33

toms - starzy jesteśmy... Powiedz, czy Polska mogła kiedykolwiek pochwalić się samochodem "narodowym". który mógłby być wizytówką przemysłu motoryzacyjnego? NIGDY! Możemy pochwalić się za to innymi rzeczami - chociażny okołomotoryzacyjny przemysł... Sam obsługuję klienta, który robi świetne podzespoły, praktycznie tylko na eksport. Po co rząd pieprzy o samochodzie? Spółkę państwową stworzą i 10 lat będą klepać ten sam model - bo "narodowy"? Śmieszne trochę...

Odpowiedz

16. ~amigo
1

2018-02-13 11:10:17

Te parcie do eletryków to jest zgubne ponieważ dziś płacimy za prąd 70 gr brutto, a jak masowo będą elektryki to będziemy płacić z 500% więcej i wtedy luksusem stanie się świecenie żarówki w domu, a o innych sprawach elektrycznych nie wspomnę.Wprowadzanie elektryków jako równowagi w całym systemie powinno być oparte na kilkadziesiąt lat co najmniej na jakieś 30-50 lat.Moim zdaniem tak szybka przemiana w motoryzacji to są mega skutki negatywne dla wszystkich. Przykład wzrost cen energii elektrycznej, wzrost zanieczyszczenia z powodu jej wytworzenia, braki VAT z paliwa, braki VAT z części samochodowych, braki VAT z usług naprawczych itp. Wyliczać można jeszcze wiele innych, a plusów nie ma tak dużo.

Odpowiedz

15. ~Piła
-2

2018-02-13 10:55:06

@9. Przecież solidarność zniszczyła cały polski przemysł motoryzacyjny. Jest to jakiś sposób na sensowną próbę jego odbudowy. Nie mamy inżynierów od silników spalinowych ale od elektrycznych już tak. Ropy nie mamy, ale prąd jest. Bez ryzyka nie ma sukcesu.

Odpowiedz

14. ~Piła
-3

2018-02-13 10:48:59

Apelfan, przyłącz się do nich. Może wyślisz narodowy telefon. Przerzucił byś swoje oddanie na coś polskiego.

Odpowiedz