Philips Hue zmienia wszystko. To koniec zwykłych żarówek
Inteligentne oświetlenie Philips Hue znowu wyznacza nowe standardy w naszych domach. Firma Signify przygotowała rozwiązania, które wykraczają poza zwykłe świecenie.
To nie są już tylko kolorowe żarówki
Wielu z nas kojarzy Philips Hue z kolorowymi światłami na imprezę. To myślenie jest już nieaktualne. Dzisiaj ten system to potężne narzędzie do poprawy jakości życia. Producent stawia teraz na zdrowy sen i naturalny rytm dobowy.
Nowe funkcje automatycznie dopasowują barwę światła do godziny. Rano lampy budzą nas delikatnym, błękitnym blaskiem. Wieczorem system sam odcina niebieskie światło, aby ułatwić nam zasypianie. To dzieje się samo, bez naszej ingerencji.
Bezpieczeństwo ukryte w lampie
Philips Hue coraz mocniej wchodzi w świat domowego bezpieczeństwa. Nowe czujniki i kamery Hue Secure potrafią zdziałać cuda. Gdy system wykryje intruza, domowe oświetlenie zaczyna pulsować na czerwono. Powinno to skutecznie odstraszyć nieproszonych gości.
Wszystkie urządzenia współpracują ze sobą w ramach jednej aplikacji. Możemy też symulować obecność w domu podczas wakacji. Światła zapalają się w różnych pokojach o losowych godzinach. Wygląda to bardzo naturalnie i myli potencjalnych złodziei.
Standard Matter zmienia zasady gry
Największą rewolucją jest pełne wsparcie dla standardu Matter. Dzięki temu Philips Hue ma działać idealnie z urządzeniami innych marek. Możesz łączyć żarówki z termostatami czy roletami różnych producentów. Wszystko sterowane jest z jednego miejsca.
Ceny produktów tej marki nadal są dość wysokie. Płacimy jednak za stabilność i świetne wsparcie techniczne. Philips Hue to inwestycja na lata, która rzadko zawodzi. W 2026 roku wciąż może to być najlepszy wybór dla osób szukających solidnego smart home.
Po latach sprawdzania i testowania różnych rozwiązań, obecnie w swoim domu używam wyłącznie oświetlenia Pholips Hue.