Oppo Find X9 Ultra nadchodzi. Dostanie taki teleobiektyw
Wyścig na liczbę megapikseli w smartfonach powoli się kończy. Teraz producenci szukają nowych sposobów na przyciągnięcie klientów. Najnowszy wyciek dotyczący flagowca Oppo pokazuje, że granica między telefonem a aparatem zaciera się jeszcze bardziej.
Oppo Find X9 Ultra na zdjęciach
Oppo Find X9 Ultra ma zadebiutować w marcu 2026 roku. Producent na razie milczy, ale w Internecie aż huczy od plotek. Najnowsze zdjęcia, które trafiły na chiński serwis Weibo, pokazują urządzenie w pełnej krasie. I nie jest to zwykły smartfon. To, co do niego podłączono, wygląda imponująco i pokazuje nowy trend w świecie fotografii mobilnej.
To już aparat czy jeszcze telefon?
Na opublikowanych fotografiach widzimy smartfon ubrany w specjalny zestaw fotograficzny. Składa się on z dedykowanego etui oraz uchwytu (gripa), który poprawia stabilność. Jednak największą uwagę przykuwa coś innego. To ogromna, zewnętrzna nakładka.
Wygląda ona jak profesjonalny obiektyw. Według przecieków jest to telekonwerter o ogniskowej 300 mm. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, będziemy mieli do czynienia z rekordowym przybliżeniem optycznym w świecie urządzeń mobilnych.
Znany informator, Digital Chat Station, potwierdza te rewelacje. Zaznacza jednak, że nie jest pewne, z którym z aparatów smartfonu ten gigantyczny dodatek będzie współpracował. Sam telefon na zdjęciach ma płaski ekran. Na boku obudowy widać też fizyczne przyciski. Prawdopodobnie posłużą one do sterowania migawką i zoomem.
Potężna specyfikacja w standardzie
Nawet bez doczepianej "lufy", Oppo Find X9 Ultra zapowiada się na fotograficzną bestię. Przecieki sugerują obecność dwóch teleobiektywów wewnątrz urządzenia. Pierwszy ma mieć matrycę 200 Mpix i oferować 3-krotny zoom optyczny. Drugi moduł to sensor 50 Mpix z 10-krotnym przybliżeniem optycznym.
Takie połączenie to rzadkość na rynku. Większość konkurencji oferuje znacznie słabsze parametry w zakresie zoomu. Oppo wyraźnie celuje w fotografa, który potrzebuje uniwersalnego sprzętu w kieszeni.
Oficjalna premiera zbliża się wielkimi krokami. Wtedy dowiemy się, czy ten niezwykły zestaw trafi do regularnej sprzedaży, czy pozostanie tylko ciekawostką technologiczną.