Honor śmieje się w twarz Apple. Tak się robi laptopy

Honor, nieślubne dziecko Huaweia, coraz odważniej walczy o rynek smartfonów, ale to, co pokazał w laptopie Honor MagicBook Art 14 wyrywa z butów. Genialne i bezpieczne rozwiązanie dla każdego.

Lech Okoń (LuiN)
7
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Honor śmieje się w twarz Apple. Tak się robi laptopy

Finezyjny ultrabook z niezwykłą niespodzianką

Honor MagicBook Art 14 2024 wyposażony jest w spektakularny, praktycznie bezramkowy ekran OLED o proporcjach 3:2 i rozdzielczości 3120 x 2080 pikseli. Ekran ma jasność do 700 nitów, co zapewnia wygodną pracę także w jasnym otoczeniu. Oferuje on 100% pokrycie gamutu kolorów DCI-P3 i spektakularne odwzorowanie barw z odchyleniem DeltaE nieprzekraczającym 0,5.

Dalsza część tekstu pod wideo

Komputer jest smukły, w najgrubszym miejscu mierzy zaledwie 12,95 mm, a jego masa to jedynie 1,03 kg. Do wyboru mamy kilka specyfikacji, z najnowszymi procesorami Intel Core Ultra 5 125H lub Core Ultra 7 155H (grafika Intel Arc) i 16 lub 32 GB pamięci RAM LPDDR5X. Cechą wspólną jest natomiast dysk SSD o pojemności 1TB i wydajny akumulator 60 Wh, który od zera do pełna naładujemy w zaledwie 95 minut, a do 46% już w 30 minut.

Honor śmieje się w twarz Apple. Tak się robi laptopy

Do tego dostajemy czytnik linii papilarnych, NFC, Bluetooth 5.3, Wi-Fi 6, dwa porty USB-C (jeden Thunderbolt 4), jeden port USB-A, pełnowymiarowy port HDMI i gniazdo słuchawkowe 3,5 mm. Jedynie na czytnik kart pamięci zabrakło tym razem miejsca. Na uwagę zasługuje też potężny touchpad oraz system 6 głośników z dźwiękiem przestrzennym i wsparciem dla DTS X.

No i gdzie ta niespodzianka? W szufladzie

W przeciwieństwie do Apple'a producent nie zdecydował się na specjalne wcięcie w ekranie na kamerkę do połączeń wideo. Użytkownik dostaje do dyspozycji 100% powierzchni genialnego wyświetlacza, nienaruszone żadnymi wstawkami i okalane wyjątkowo smukłą ramką. Nie, w tej ramce też nie ma kamery... wylądowała ona w specjalnej szufladzie.

Honor śmieje się w twarz Apple. Tak się robi laptopy

Moduł kamery chowany jest we wnęce laptopa na jego lewym boku. Gdy nie potrzebujemy kamery, jest ona więc zupełnie odłączona od komputera, co gwarantuje 100% bezpieczeństwo. Jej montaż jest przy tym banalny, naciskamy szufladkę, wyskakuje moduł i przyczepiamy go magnetycznie na górze ekranu. Co więcej, kamera ma rozdzielczość FullHD, jest obracana o 180 stopni, a do tego oferuje śledzenie twarzy wspierane rozwiązaniami AI.

Czas na Europę

Nowe laptopy Honora zadebiutowały wczoraj w Chinach, nie znamy jeszcze planów firmy dotyczących innych rynków. Ceny są przy tym obiecujące, uwzględniając bogate wyposażenie sprzętu. Wariant z procesorem Intel Core Ultra 5 i 16 GB RAM to wydatek 1075 dolarów, za 1170 dolarów dostaniemy opcję z 32 GB pamięci RAM, a topowy model z Intel Core Ultra 7 i 32 GB pamięci RAM kosztuje w Chinach 1310 dolarów.