Pamięci RAM to jeszcze nic. Kolejny cios nadejdzie z innej strony
Podwyżki cen podzespołów, spowodowane rosnącymi cenami pamięci DRAM i NAND, to może być dopiero początek większego kryzysu. Kolejny cios może już za chwilę nadejść z jeszcze innej strony.
Tym razem cios w rynek hardware może być spowodowany przez ceny miedzi oraz cyny. Rosnące niedobory tych surowców mogą wywołać kolejną falę podwyżek cen podzespołów PC – od chłodzeń i zasilaczy, po płyty główne i karty graficzne.
Niedobory miedzi i cyny
Doskonale znany w branży Roman Hartung (znany także jako der8auer i zarazem szef Thermal Grizzly) ujawnił, że miedź stała się jednocześnie dużo droższa i trudniejsza do zdobycia. Terminy dostaw już teraz sięgają nawet kilku miesięcy, a może być jeszcze gorzej. Według jego wyliczeń cena tony miedzi skoczyła w ciągu roku o ok. 50 proc. w dolarach i ok. 30 proc. w euro. Jakby tego było mało to cyna podrożała odpowiednio o ok. 80 i 60 proc. W tym samym czasie aluminium i nikiel podrożały tylko o ok. 5 proc., a stal nawet potaniała.
Miedź i cyna są kluczowe dla elektroniki – od ścieżek na PCB, przez okablowanie, po radiatory i bloki wodne. Z kolei cyna jest podstawą lutów spełniających normy RoHS. Na rynek mocno naciska boom na centra danych i infrastrukturę AI. Do tego der8auer wskazuje też na efekt amerykańskich ceł z czasów poprzedniej administracji Trumpa, które skłoniły firmy w USA do masowego „zabezpieczania” zapasów i wyczyszczenia magazynów w Europie oraz Chinach.
W związku z tym Thermal Grizzly już teraz zapowiada podwyżki cen swoich produktów o 5–10 proc. do końca lutego. Najbardziej ucierpią bloki GPU i inne elementy mocno oparte na miedzi. Podobne problemy zgłaszają firmy Alphacool i be quiet!. Pierwsza już przyznaje, że lut bezołowiowy spełniający RoHS do radiatorów „prawie potroił” koszt, a druga ostrzega, że przy dłuższej drożyźnie surowców też będzie musiał zrewidować cenniki.
Jeśli wysokie ceny miedzi i cyny utrzymają się dłużej, podrożeć mogą chłodzenia powietrzne i wodne, zasilacze, płyty główne oraz inne komponenty z grubymi warstwami miedzi. Analitycy podkreślają, że nawet przy globalnie „wystarczającej” podaży, lokalne braki – zwłaszcza w Europie i Azji – będą dalej wypychać ceny w górę, dokładając się do już drożejących RAM‑ów i SSD.