Polska w kosmicznej czołówce. Zakończył się finał ERC 2025 w Krakowie
Kraków na trzy dni stał się stolicą kosmicznej rywalizacji. Dziesiątki zespołów z całego świata sprawdzały, czyje roboty najlepiej poradzą sobie w warunkach inspirowanych misjami na Marsa i Księżyc. Polacy znów pokazali wysoki poziom.

Trzy dni kosmicznej rywalizacji
Na kampusie Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie odbył się finał 11. edycji European Rover Challenge (ERC) – największych zawodów łazików marsjańskich w Europie. W tym roku do rywalizacji stanęło 25 drużyn, wybranych spośród ponad 100 zgłoszeń z całego świata.
Studenci inżynierii z Polski, Hiszpanii, Niemiec, Indii czy Egiptu musieli zmierzyć się z zadaniami inspirowanymi prawdziwymi misjami kosmicznymi. Ich roboty samodzielnie badały teren, pobierały próbki do analiz, wykonywały serwisowe prace precyzyjne i współpracowały z dronami w poszukiwaniach.



Szwajcarzy najlepsi, Polacy na podium
Rywalizacja była bardzo wyrównana. Ostatecznie zwyciężyła drużyna EPFL Xplore z Politechniki Federalnej w Lozannie, imponując jury precyzją i innowacyjnością swojego łazika. Drugie miejsce zajęli reprezentanci Uniwersytetu Technicznego w Dreźnie, a trzecie przypadło gospodarzom – ekipie AGH Space Systems.
Polska może być dumna. Aż pięć krajowych zespołów znalazło się w ścisłym finale, co potwierdza wysoki poziom rodzimych konstruktorów.
Zawody były niezwykle wyrównane, a ich poziom rośnie z roku na rok. To przyjemność obserwować w jaki sposób kształcimy kolejne pokolenia inżynierów – zarówno wśród tych, którzy biorą udział w zawodach, jak i wśród najmłodszych widzów. ERC jest jedynym wydarzeniem w Europie, które łączy środowiska akademickie, inżynierów i przemysł kosmiczny z szeroką publicznością. Nasza impreza już na stałe wpisała się w kalendarz branży kosmicznej i stała się przestrzenią, w której nauka, technologia i edukacja spotykają się w praktyce.
European Rover Challenge to dla naszej uczelni coś więcej niż zawody – to prawdziwe święto nauki i technologii. Cieszymy się, że mogliśmy gościć w Krakowie młodych inżynierów z całego świata i obserwować, jak ich innowacyjne rozwiązania sprawdzają się w warunkach inspirowanych misjami kosmicznymi. To wydarzenie nie tylko pozwala studentom rozwijać kompetencje przyszłości, ale także inspiruje tysiące widzów, zwłaszcza młodych ludzi, do odkrywania fascynującego świata nauki i nowych technologii. Dla AGH możliwość współorganizowania ERC i wniesienia wkładu w rozwój sektora kosmicznego to powód do ogromnej dumy.
ERC to nie tylko zawody
European Rover Challenge od lat przyciąga nie tylko studentów i inżynierów, ale także szeroką publiczność. Towarzyszą mu konferencje i spotkania z ekspertami z ESA, CBK PAN czy firm z branży kosmicznej. W tym roku dyskutowano między innymi o programie Artemis, gospodarce o obiegu zamkniętym, medycynie kosmicznej czy planowanych misjach na Międzynarodową Stację Kosmiczną.
Nie zabrakło też atrakcji dla młodszych widzów. W naukowej strefie wystawców czekały eksperymenty, warsztaty i pokazy technologii. ERC to także miejsce, gdzie spotykają się biznes i nauka, a firmy mogą szukać partnerów i inwestorów.
Polska scena kosmiczna rośnie w siłę
Jak podkreślają organizatorzy, zawody w Krakowie to coś więcej niż konkurs. To wydarzenie, które łączy edukację, naukę i biznes. Dla studentów to szansa na sprawdzenie swoich umiejętności w realistycznych warunkach, a dla publiczności inspiracja do poznawania kosmosu i nowych technologii.
Polskie drużyny kolejny raz udowodniły, że potrafią rywalizować z najlepszymi na świecie. I choć tym razem zwyciężyli Szwajcarzy, to miejsce na podium ekipy AGH Space Systems pokazuje, że polska myśl inżynieryjna nie spuszcza z tonu.