Telewizor za 135 zł? Jedna strona Empiku robi zamieszanie w sieci
Marzenia Polaków nie zmieniają się od lat. Wielu osobom marzy się dobry telewizor w niskiej cenie. Nic dziwnego. I na tym właśnie bazują oszuści, podszywający się pod sklep Empik. Tłumaczymy, o co dokładnie chodzi i jak nie wpaść w pułapkę przestępców.
Empik oszalał? Telewizor 65 cali za 135 zł
Kto z nas tego nie doświadczył? Przeglądamy strony, a nagle naszą uwagę przyciąga atrakcyjny folder z produktami elektronicznymi. Sklep jest znany i renomowany, ale ceny są nieco oderwane od rzeczywistości.
O najnowszym zagrożeniu poinformowali analitycy z CERT Orange Polska. Ich komunikat faktycznie daje do myślenia i obnaża sposób działania oszustów.
Fałszywy sklep podszywa się pod domenę Empiku. Zamiast domeny oryginalnej (empik.com), mamy tu jednak do czynienia z nieco bardziej skomplikowaną kombinacją liter w adresie witryny empikpl[.]shop. To nic innego, jak klasyczny przykład phishingu i socjotechniki. Znajoma nazwa w adresie może zmylić. Niestety, podejrzana końcówka bardzo często zostaje przez nas zignorowana, szczególnie jak przeglądamy strony na telefonie.
Kiedy powinna nam się zapalić lampka ostrzegawcza?
Oczywiste sygnały są dwa - zbyt niskie ceny atrakcyjnych produktów oraz dziwny adres domeny Empiku.
Znajomy początek adresu może sprawić, że nie zwrócimy uwagi na wzbudzającą podejrzenia końcówkę. Tym bardziej, gdy korzystamy z urządzenia mobilnego, gdzie pasek adresu po chwili znika, a w oczy rzuca nam się wyłącznie znane logo.
Na stronie widzimy także opcja BLIK, która jest tu najważniejszym narzędziem oszustów. To właśnie ten link kieruje nieświadomego klienta na fałszywą podstronę PayPal, która wyłudza dane. Jeśli te dane zostawimy, przestępcy zrobią sobie zakupy do limitów naszej karty.
Spróbuj skontaktować się z Empikiem
To także dobry sposób na sprawdzenie, czy mamy do czynienia z prawdziwą witryną. Na fałszywej stronie zazwyczaj brakuje danych firmy i kontaktu, treści są generyczne, a nazwa podmiotu nie zgadza się z marką na stronie.