AGI już jest. Śmiałe słowa jak na prezesa NVIDIA
Najnowszy komentarz szefa Nvidii, Jensena Huanga, wywołał falę dyskusji w świecie AI. W rozmowie z podcasterem Lexem Fridmanem Huang zasugerował, że „ogólna sztuczna inteligencja” (AGI) została już osiągnięta. Eksperci na to — bujda.
Co to jest AGI? Raczej nie to, o czym mówi Huang
Pod pojęciem AGI rozumie się zwykle system, który potrafi samodzielnie rozumować, uczyć się i wykonywać szeroki zakres zadań na poziomie równym lub wyższym niż człowiek – bez konieczności specyficznego „treningu” pod każde nowe zadanie. Tradycyjnie AGI było postrzegane jako cel na lata, jeśli nie dekady do przodu.
W nowym podejściu Huang przyjmuje jednak bardziej „biznesowy” punkt widzenia: jeśli AI potrafi samodzielnie wymyślić, zbudować i rozwijać firmę wartą miliard dolarów, to już spełnia rolę AGI.
To mydlenie oczu i rozmywanie definicji, a nie realny przełom technologiczny
Huang sugeruje, że obecne modele, wsparte odpowiednią infrastrukturą narzędzi i automatyzacji, są w stanie realizować podobne zadania samodzielnie – od identyfikowania nisz rynkowych po zarządzanie częścią procesów biznesowych. To nie znaczy jednak, że „komputer myśli jak człowiek” w pełni świadomy i kreatywny. Mowa raczej o „AGI w bardzo wąskim zakresie” – czyli o systemie, który potrafi samodzielnie prowadzić pewne typy działalności, ale nie zastępuje ludzi w całej ich szerokości kompetencji i kultury.
Komentarz Huanga ma przy tym olbrzymi wpływ na narrację rynkową. Im bardziej świat uwierzy, że już osiągnęliśmy w AGI, tym chętniej będzie łożyć kolejne setki milionów dolarów na akceleratory i centra bazodanowe. Zyska na tym najwięcej właśnie Nvidia, wieszcząc, że świat jest u progu przełomu, trzeba tylko więcej mocy obliczeniowej. Słowem, pompujemy bańkę AI jeszcze bardziej.
Nie można natomiast odmówić w narracji Huanga jednej racji - wysoko rozwinięte rozwiązania AI zaczynają rozmywać granicę pomiędzy zwykłym narzędziem a wyspecjalizowanym pracownikiem. Mało tego, taki firmowy specjalista topowego szczebla wcale nie musi już kosztować więcej niż człowiek.