ING zablokuje ci przelew i powinieneś się cieszyć
ING Bank Śląski jako jeden z pierwszych w Polsce wprowadza w życie zalecenia UOKiK. Chodzi o transakcje nieautoryzowane.
Warto przypomnieć, że UOKiK prowadzi postępowanie wobec kilkunastu banków działających w Polsce. Głównym temat są transakcje nieautoryzowane, z których instytucje finansowe nie do końca uczciwie rozliczały się z klientami.
Według przepisów bank musi klientowi zwrócić pieniądze, nawet jeśli ten sam autoryzował transakcję, a później twierdzi, że został oszukany. Następnie może domagać się zwrotu w sądzie. Banki tak nie robiły i zasłaniały się rażącym niedbalstwem konsumentów.
W związku z tym UOKiK wydał zalecenia dla banków, które teraz ING wprowadza w życie.
Zmiany w regulaminie ING
ING w najnowszej korespondencji do klientów poinformował o wprowadzeniu aż trzech nowych funkcji, które mają poprawić bezpieczeństwo i ograniczyć liczbę transakcji nieautoryzowanych.
Pierwszą z nich jest okres ochrony. Wynosi on maksymalnie 6 godzin. W tym czasie bank może nie przyjąć dyspozycji zleconej przez klienta, jeśli uzna, że naruszone zostało bezpieczeństwo. Przykładem może być sytuacja, w której klient chwilę wcześniej zmienił limity transakcji na koncie, a następnie zdecydował się na duży przelew.
Kolejna nowość to tryb ograniczonego dostępu. Ten każdy klient musi aktywować samodzielnie. Po jego włączeniu nie da się złożyć żadnej dyspozycji. Możliwe będzie przeglądane konta, ale nie zrobimy przelewu. Tryb zostanie wyłączony po upływie okresu ochronnego.
Poza tym ING raz na kwartał będzie analizować dane i na tej podstawie decydować o obniżeniu limitów transakcyjnych klientów. Nie będzie przy tym brał pod uwagę przelewów własny, do ZUS oraz skarbówki.