DAJ CYNK

Test: Samsung Galaxy S20 FE 5G działa we wszystkich 5G i to nie koniec jego zalet

Dodane przez: Mieszko Zagańczyk

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 129698

samsung galaxy s20 fe 5g opie test recenzja

Ekran

Samsung Galaxy S20 FE 5G wyposażony jest w ekran Super AMOLED o przekątnej 6,5 cala i rozdzielczości Full HD+ 1080 x 2400. To kolejne ustępstwo w porównaniu do szklanej serii Galaxy S20 z ekranami QHD. W rezultacie gęstość pikseli wynosi około 407 ppi, co jest wartością standardową w wielu smartfonach, ale jednak odległą od 6,2- calowego Galaxy S20 (ok. 563 ppi w trybie QHD przy 60 Hz). Szczegółowość obrazu zapewne będzie dla niektórych zauważalna, jednak ocena, co lepsze, to sprawa indywidualna. 

Bardziej istotne może okazać się odświeżanie 120 Hz w Samsungu Galaxy S20 FE 5G, gwarantujące większą płynność w animacjach systemowych i przede wszystkim w grach, które obsługują taki standard. Moim zdaniem na co dzień stosowanie 120 Hz niewiele jednak wnosi, więc dobrym pomysłem byłoby wyłączenie tego trybu, za to zyskanie nieco dłuższego czasu pracy. 

samsung galaxy s20 fe 5g opie test recenzja

Wyświetlacz chroniony jest nieujawnionym przez Samsunga rodzajem szkła, ale według nieoficjalnych informacji jest to Gorilla Glass 3, czyli dość już stara i mało odporna generacja. Mnie na szczęście udało się w trakcie testów nie zarysować ekranu, ale przez jakiś czas miałem na nim folię.

Ekran w Galaxy S20 FE 5G ma bardzo ładne kolory, które pięknie prezentują się podczas wyświetlania zdjęć i filmów, jak również nie rażą w pracy z dokumentami. Na białym tle jest trochę widoczna lekka ziarnistość subpikseli AMOLED, widać to także na ikonkach, ale na co dzień szybko przestaje się na to zwracać uwagę, zwłaszcza po włączeniu ciemnego motywu. Ciemny motyw ma jeszcze jedną zaletę: w oczy nie rzuca się widoczny na białym tle efekt zaróżowienia po obróceniu ekranu. Różowa smuga przechodzi niekiedy w niebieską, a gdy na telefon spojrzymy pod dużym kątem, widać już prawdziwą tęczę. W teorii to nie powinno przeszkadzać, bo nikt nie patrzy na ekran z boku, ale jednak te odblaski rzucają się jednak w oczy przy różnych okazjach. 

Wyświetlacz zapewnia pokrycie 100% przestrzeni barw sRGB, 91,3% Adobe RGB i 98% DCI P3.

Niezła jest jasność wyświetlacza. Po ręcznym ustawieniu poziomu jasności jest to co prawda zaledwie około 350 cd/m2, ale już włączenie jasności adaptacyjnej pozwala osiągnąć bardzo dobre wyniki blisko 800 cd/m2. Maksymalna wartość, jaką uzyskałem w pomieszczeniu, to 785 cd/m2, na pełnym słońcu może to być jeszcze więcej. 

samsung galaxy s20 fe 5g opie test recenzja

W ustawieniach ekranu znajdują się różne dodatkowe opcje. Poza przełącznikiem płynności ruchu (czyli 60 lub 120 Hz), znajdziemy tam możliwość wyboru trybu żywego  (domyślnego) lub naturalnego matrycy AMOLED, jednak ten drugi zdecydowanie za bardzo pozbawiony jest nasycenia. Opcjonalnie można też dostroić balans bieli, regulując temperaturę barwową wyświetlacza. Domyślne ustawienia będą chyba jednak najlepsze.  

samsung galaxy s20 fe 5g opie test recenzja

Wśród dodatków znajdują się jeszcze inne opcje: tryb ciemny, tryb krawędziowy, czyli wysuwany z boku ekranu dodatkowy panel z ikonami, ustawienia paska nawigacyjnego czy opcje jak ochrona przed przypadkowym dotknięciem i zwiększona czułość. Nie mogło też zabraknąć trybu AOD. Użytkownik otrzymuje więc spory wybór ustawień, a jednocześnie nie przytłacza go ich nadmiar.  

samsung galaxy s20 fe 5g opie test recenzja

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu