DAJ CYNK

Test Motorola Edge - efektowny smartfon z 5G

Dodane przez: Arkadiusz Bała (ArecaS)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 13074

Ekran

Wyświetlacz Motoroli Edge to zakrzywiona jednostka OLED o przekątnej 6,7”, rozdzielczości 1080x2340 i odświeżaniu 90 Hz. Zagęszczenie pikseli rzędu 308 PPI wystarczy, by obraz był ostry i czytelny.

Motorola Edge

Reszta parametrów wyświetlacza również wypada bez zarzutu - a nawet lepiej. Kontrast, jak to w panelu OLED, jest nieskończony. Jasność maksymalna sięga w trybie automatycznym 531 nitów, a kolory są przyjemne i nasycone. Te ostatnie możemy dostosować do naszych preferencji dzięki jednemu z trzech dostępnych presetów. Warto zwrócić uwagę szczególnie na profil „Naturalne”, który wygląda może trochę blado na tle dwóch pozostałych, ale oferuje niemal wzorową kalibrację - średnia wartość ΔE wynosi jedynie 1,3.

Jasność
maksymalna
Temperatura
bieli
Kontrast Błąd ΔE

411,5 cd/m² (ręcznie)
531 cd/m² (auto)

7457K n/d Średni: 1,3
Maksymalny: 5,69
 

Koniecznie trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, którego z pomiarów nie wyczytamy. Jako że mamy do czynienia z zakrzywionym wyświetlaczem, przy jego krawędziach cały czas widoczne pozostają refleksy świetlne. Inaczej prezentują się również kolory na tym obszarze. To typowa przypadłość tego typu konstrukcji i bez dwóch zdań trzeba ją odnotować jako wadę wyświetlacza, choć oczywiście to w jakim stopniu jest ona dotkliwa, pozostaje już kwestią indywidualnej oceny.

Wydajność

Sercem Motoroli Edge jest procesor Qualcomm Snapdragon 765G. To ośmiordzeniowa jednostka z jednym rdzeniem Kryo 475 Prime o taktowaniu 2,4 GHz, jeden Kryo 475 Gold 2,2 GHz oraz sześcioma Kryo 475 Silver 1,8 GHz oraz układem graficznym Adreno 620. Całość została wykonana w litografii 7 nm. Do tego dostajemy 6 GB RAM i 128 GB pamięci UFS 2.1.

Osoby, które zrozumiały powyższy wywód pewnie domyślają się, że Motorola Edge jest urządzeniem całkiem wydajnym. Niestety nie na tyle wydajnym, żeby rywalizować z tegorocznymi flagowcami. Mówimy tu raczej o poziomie zbliżonym do flagowców, ale sprzed dwóch lat, a więc Samsung Galaxy S9, Xiaomi Mi 8 itp. To nadal spory zapas mocy obliczeniowej, który na co dzień gwarantuje bardzo szybką, responsywną pracę, ale trzeba uczciwie zauważyć, że znajdziemy w tej cenie urządzenia zdecydowanie szybsze, pracujące chociażby pod kontrolą Snapdragona 855.

Motorola Edge - benchmarki

Jeśli chodzi o wydajność układu graficznego. Jest ona wysoka, choć wyraźnie ustępuje flagowej konkurencji. W teorii zapas mocy powinien wystarczyć, by płynnie pograć nawet w najbardziej wymagające tytuły, aczkolwiek nie we wszystkich uda się nam uzyskać 90 kl./s., wykorzystując potencjał wyświetlacza 90 Hz.

Motorola Edge - benchmarki

Kultura pracy urządzenia nie budzi większych zastrzeżeń. Podczas testów benchmarkowych nie odnotowaliśmy, by we znaki dawał się throttling - spadek wyników w czasie pod stałym obciążeniem był widoczny, ale nie na tyle, by był odczuwalny w codziennym użytkowaniu. Temperatura obudowy również utrzymywała się na akceptowalnym poziomie - nawet pod długotrwałym obciążeniem najwyższa zmierzona przez nas temperatura w najgorętszym punkcie wyniosła niecałe 40 stopni Celsjusza.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: własne

Źródło tekstu: własne

Przewiń w dół do następnego wpisu