DAJ CYNK

Marshall Emberton - rockowa bestia w maleńkim głośniku

Dodane przez: Arkadiusz Bała (ArecaS)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 15961

Marshall Emberton

Markę Marshall kojarzy chyba każdy fan muzyki rockowej oraz gitarowego grania. Czy Marshall Emberton, niewielki głośnik Bluetooth sygnowany logo marki, dorówna sprosta oczekiwaniom związanym z legendarnym logo? Sprawdzamy!

Jako dzieciak marzyłem o wzmacniaczu Marshalla. Nie byłem co prawda pewny, czy wolałbym kultowego Plexi czy równie kultowego JCM 800, ale chciałem mieć dostęp do tego legendarnego brzmienia, które doskonale znałem z płyt Deep Purple, AC/DC, Scorpions, Iron Maiden i wielu innych legendarnych rockowych kapel. Fakt, że tak naprawdę nie umiałem grać na gitarze, schodził na dalszy plan. A czemu o tym piszę? Bo w moje ręce wpadł głośnik Bluetooth Marshall Emberton i choć to zupełnie inna kategoria sprzętu, mając go w rękach od tego typu skojarzeń i związanych z nimi emocji trudno uciec.

Specyfikacja:

  •     dwa przetworniki dynamiczne o przekątnej 2",
  •     moc maksymalna: 2x10 W,
  •     pasmo przenoszenia 60 - 20 000 Hz,
  •     czułość 87 dB SPL z odległości 1 m,
  •     Bluetooth 5.0,
  •     obsługa kodeków SBC,
  •     czas pracy na jednym ładowaniu 20 h,
  •     ładowanie za pomocą USB-C,
  •     wymiary 68 x 160 x 76 mm,
  •     masa 700 g,
  •     wodoszczelność IPX7,
  •     cena: 569 zł

Sam Marshall Emberton to natomiast ciekawa konstrukcja. Mamy tu bowiem do czynienia z niewielkim głośnikiem Bluetooth, zaprojektowanym w zasadzie od zera pod kątem zastosowań mobilnych. Charakteryzuje się on m.in. stylistyką nawiązującą do wzmacniaczy gitarowych kultowej marki oraz wodoodpornością klasy IPX7. No i stosunkowo wysoką ceną, która zaczyna się od 569 zł.

Marshall Emberton

Co w zestawie?

W pudełku poza samym głośnikiem oraz dokumentacją znajdziemy wyłącznie przewód USB-C, służący do ładowania urządzenia. Skromnie, ale nic więcej tak naprawdę nie powinno nam być potrzebne.

Marshall Emberton

 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: własne

Źródło tekstu: własne

Przewiń w dół do następnego wpisu