DAJ CYNK

Huawei Watch GT 2e po trzech miesiącach testów. Sportowy zegarek dla ambitnych

Dodane przez: Mieszko Zagańczyk

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 38320


Huawei Watch GT 2e wszedł do Polski w trudnym okresie – w połowie kwietnia, kiedy „trzeba było” siedzieć w domu. Do mnie trafił w czerwcu, więc już bez obaw mogłem poddać go solidnym testom i mimo trzech miesięcy używania, nie byłem w stanie w stu procentach wykorzystać jego ogromnego potencjału. Jedno jest pewne – to doskonały smartwatch dla tych, którzy poszukują sportowego zegarka o wielkich możliwościach, ale relatywnie niedrogiego. Nie jest to model dla profesjonalistów, ale wymagający amator będzie z niego na pewno zadowolony.

Rynek profesjonalnych smartwatchy sportowych zdominowały firmy Garmin, Suunto czy Polar, jednak oferowane przez nie zegarki są dość drogie i skierowane do najbardziej wymagających użytkowników. Relatywnie tani Huawei Watch GT 2e, wyceniony w dniu debiutu na około 700 zł, ustępuje pod pewnymi względami profesjonalnej konkurencji, ale naprawdę może zaskoczyć. Ogrom funkcji treningowych i zdrowotnych sprawia, że jest to jeden z ciekawszych smartwatchy dla wymagających sportowców amatorów czy po prostu – aktywnych użytkowników, którzy niekoniecznie chcą startować w zawodach, ale zależy im na utrzymaniu kondycji i doskonaleniu formy.

Dane techniczne

  • Wymiary 53 x 46,8 x 10,8 mm, waga 43 g  bez paska
  • Czarna lub srebrna koperta 46 mm łącząca metal i tworzywo sztuczne, wodoszczelność 5 ATM
  • Wyświetlacz AMOLED 1,39" 454 x 454 px HD, dotykowy
  • Procesor Kirin A1 z funkcjami AI
  • Pamięć wewnętrzna 4 GB
  • Czujniki: akcelerometr, żyroskop, pola magnetycznego, pulsometr, światła, barometr
  • 100 trybów sportowych
  • Monitorowanie tętna przez całą dobę TruSeen 3.5
  • Monitoring snu TruSleep 2.0
  • Pomiar saturacji krwi SpO2, pomiar stresu
  • Odbiornik GPS/GLONASS
  • Łączność Bluetooth 5.1 BLE / BR / EDR
  • Akumulator 455 mAh, czas pracy do 2 tygodni
  • Ładowanie przez magnetyczne styki na spodzie koperty 5 V 0,5 A / 1 A / 1,5 A / 2 A
  • Cena producenta w dniu publikacji: 599 zł

 
 Wygląd, konstrukcja koperty

Huawei Watch GT 2e ma szerokość 46,8 mm. Dla niektórych taki rozmiar będzie zbyt duży, a niestety mniejsza wersja 42 mm nie powstała. Przy grubości 10,8 mm Watch GT 2e prezentuje się zgrabnie i nie będzie zgrzytem ani do odzieży sportowej, ani do bardziej formalnego stroju do pracy.

Huawei Watch GT 2e jest zegarkiem na każdą okazję, ale przez to też trochę bez wyrazu. Dotyczy to zwłaszcza testowanego przeze mnie wariantu czarnego w połączeniu z czarnym paskiem. Matowa koperta ze stali jest solidnie wykonana, ale nie ma też w sobie nic, co by przyciągało wzrok.

Płaskie przyciski z prawej strony również nie dodają charakteru, a ozdobny detal – połyskująca podziałka z cyframi wokół wyświetlacza – też jakoś ginie w tych czerniach. Smaczki wykończenia, na przykład drobny wzorek na pierścieniu odkrywa się dopiero po bliższych oględzinach i to pod światło. Jednak dla osób, które poszukują dyskretnego, niezauważalnego zegarka będzie to dobry wybór. Użytkownicy, którzy wolą bardziej wyraziste koperty mogą sięgnąć po wersję srebrną. Osobiście jednak wolałbym już chyba model Watch GT 2 z wyraźnymi przyciskami-koronkami i bardziej klasyczną kopertą.

Na metalowym deklu zegarka znajdują się cztery elementy pulsometru, w tym dwie diody emitujące zielone światło i dwa czujniki optyczne. Są tam też dwa magnetyczne styki do ładowania. Wykonany z solidnego plastiku element z czujnikami wystaje nieznacznie ponad dekiel, co nie przeszkadza w noszeniu, za to ułatwia podczepienie krążka ładowarki. 

Całość jest solidnie wykonana, z dobrych materiałów, nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Po trzech miesiącach noszenia na kopercie nie pojawiły się najmniejsze oznaki zużycia. W zakamarkach ukrywają się drobiny kurzu, ale wystarczy umyć zegarek pod bieżącą wodą i jest jako nowy. W moim przypadku to nie jest oczywiste – inne smartwatche zdarza mi się szybko porysować lub wyszczerbić. 

Pasek

Silikonowy pasek o szerokości 22 mm ma gęsty rząd szerokich dziurek, co pozwala na  dokładne dopasowanie go do nadgarstka. Po założeniu można łatwo zapomnieć, że zegarek znajduje się na reku, ale z czasem się to przypomina, gdy na skórze pojawiają się odciśnięte ślady. Jest to zegarek z założenia projektowany do użytku non-stop i pomiaru snu w nocy, ale warto go czasami zdjąć na godzinę dwie. W nocy w każdym razie nie przeszkadza.   

Użytkownicy spragnieni czegoś ciekawszego niż czarny zegarek na czarnym pasku mogą trochę zmienić ten wygląd. Poza paskami sprzedawanymi przez producenta – zielonym i czerwonym – jest też spory wybór nietypowych wzorów innych firm. Pasek łatwo zdjąć i założyć na uszy koperty, odciągając dźwigienkę – to fajne rozwiązanie znane też ze smartwachy Samsunga. Można też założyć pasek od zwykłego zegarka, co może okazać się nawet lepszym rozwiązaniem, chociaż nie każdy pasek będzie się ładnie komponował ze względu na lekkie wygięcie uszu.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu