DAJ CYNK

iPhone 13 będzie miej szpetny, ale ciągle bez USB-C

Dodane przez: Anna Rymsza (Xyrcon)

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 11603

render koncepcyjny iPhone'a SE Plus

Czy Apple pozbędzie się wielkiego, szpetnego wcięcia w ekranie iPhone'ów? Czy w końcu będzie można po ludzku ładować je przez USB-C? Czy wróci czytnik linii papilarnych i Touch ID? Prawdopodobnie znamy już odpowiedź.

Informacje o przyszłości produktów firmy Apple pochodzą z analizy Ming-Chi Kuo. Specjalista analizuje łańcuchy dostaw firmy i ma już 10 lat doświadczenia w trafnym przewidywaniu planów, opóźnień i szczegółów konstrukcji sprzętu Apple. Najnowsza analiza skupia się na iPhone'ach 13 oraz składanym modelu, o którym słyszymy od czasu do czasu.

Dobra wiadomość jest taka, że nie będzie okropnego wcięcia na górze ekranu. Nie będzie też dziurki na aparat. Zła jest taka, że dopiero w 2023 roku. Wcześniej Apple będzie stopniowo ten element redukować. iPhone 13 Pro ma mieć wcięcie nieco mniejsze, jego następca frontową kamerę w dziurce w ekranie. Dopiero iPhone 15 Pro 2 2023 roku w końcu będzie wyglądał jak trzeba. Zła wiadomość jest taka, że dotyczy to jedynie tych najdroższych modeli. Oczywiscie Wszystko zależy od tego, czy dział R&D firmy Apple nie napotka jakichś trudności.

iPhone z USB-C? Zapomnij!

Linia telefonów iPhone 13 będzie różniła się od iPhone'ów 12 szczegółami. Nowa seria ma dostać ekrany LTPO o częstotliwości odświeżania 120 Hz, takie same jak w iPadach Pro. a także większe akumulatory. Rozmiary nie ulegną zmianie, więc miłośnicy telefonów z ekranami 5,4 cala mogą odetchnąć z ulgą. Będzie iPhone 13 mini!

Dbałość o środowisko jest mało dochodowa, więc Apple wciąż będzie udawać. Bez zmian będzie zmuszać klientów do kupowania nowych ładowarek i specjalnych kabli, choć w iPadach Pro i iPadach Air dał sobie z tym spokój. iPhone 13 nadal będzie używał złącza Lightning.

Podobnie ma się sprawa z czytnikiem linii papilarnych na włączniku. Nie ma widocznych dowodów na to, że iPhone 13 idzie w tym kierunku. Szkoda. Face ID w dzisiejszych czasach ma mało sensu, a kupowanie specjalnego zegarka, by odblokowywać telefon ma go jeszcze mniej (Apple Watch zapewnia kolejny szybki sposób na odblokowanie telefonu).

Tyle dobrego, że iPhone 13 wciąż będzie miał złącze. Ładowanie indukcyjne nie jest szczególnie wydajne w porównaniu ze starym, dobrym kablem… nawet jeśli na końcu ma wtyczkę Lightning.

Zobacz: Apple testuje przywracanie danych w iPhone'ach bez złączy

8-calowy zwijany iPhone w drodze i kolejny SE z 5G

Kuo potwierdził, że Apple pracuje nad telefonem ze zwijanym ekranem, ale nie ma żadnych konkretnych informacji. Jeśli jednak Apple sobie poradzi z przeciwnościami losu – a seryjna produkcja wciąz stoi pod znakiem zapytania – może wprowadzić taki model w 2023 roku. Telefon miałby mieć ekran o przekątnej między 7,5 i 8 cala.

iPhone SE 5G także jest w planach. Kup twierdzi, że pojawi się w pierwszej połowie 2020 roku. Wszystko wskazuje na to, że utrzyma się 4,7-calowy ekran, który iPhone SE 2020 odziedziczył po iPhonie 8.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: LetsGoDigital

Źródło tekstu: 9to5Apple

Przewiń w dół do następnego wpisu