To koniec tanich kart graficznych. NVIDIA zamyka OPP
Zieloni postanowili zlikwidować wewnętrzny program, który gwarantował, że w sklepach pojawiały się układy w cenach sugerowanych na premierę.
Na rynku kart graficznych znów robi się nerwowo, a najnowsze informacje sugerują, że użytkownicy szykujący się na zakup GeForce RTX 5000 mogą się solidnie rozczarować. Po fali sprzecznych plotek coraz wyraźniej widać, że strategia NVIDII zakłada bardzo nierówną dostępność poszczególnych modeli. Część wariantów ma być oferowana w śladowych ilościach, podczas gdy droższe karty otrzymają znacznie większy priorytet produkcyjny.
Po modułach RAM i SSD przyszła pora na karty graficzne
Szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja GeForce RTX 5070 Ti, który jeszcze niedawno uchodził za jeden z najbardziej opłacalnych wyborów. Choć w minionych tygodniach pojawiały się głosy, że model ten jest wygaszany, zarówno producenci kart, jak i sama NVIDIA zaprzeczali tym doniesieniom. Teraz jednak Roman "der8auer" Hartung twierdzi, że RTX 5070 Ti jest w praktyce martwy, a realna dostępność tej karty będzie znikoma lub wręcz żadna.
Hartung zwraca uwagę na mniej oczywisty problem, czyli sposób, w jaki partnerzy NVIDII kupują komponenty. Układy graficzne trafiają do nich w pakiecie, obejmującym nie tylko sam rdzeń GPU, ale też komplet pamięci GDDR7 wymagany do produkcji karty. Oznacza to pełne uzależnienie od warunków cenowych narzucanych przez Zielonych.
Duża część dyskusji dotyczy programu OPP, czyli Open Price Program. Był to mechanizm wsparcia, który pozwalał partnerom oferować wybrane modele w cenach sugerowanych przez producenta. Źródła, na które powołuje się der8auer, potwierdzają, że program istniał, ale został niedawno zakończony. Jego zniknięcie sprawia, że sprzedaż kart w MSRP staje się w praktyce mało realna, bo bez dopłat trudno zmieścić się w sugerowanej cenie.
Co więcej, podział na modele w MSRP i te droższe wpływał nawet na premierowe recenzje. Do testów w dniu debiutu trafiały karty wycenione zgodnie z MSRP, które po tygodniu lub dwóch potrafiły znacząco podrożeć. Wśród firm korzystających z takiego podejścia wymieniany jest m.in. ASUS.
NVIDIA i producenci wolą modele z wyższą marżą
Ograniczona dostępność RTX 5070 Ti nie jest przypadkiem. Rdzenie GB203 i DRAM mają być kierowane do bardziej dochodowego GeForce RTX 5080, który korzysta z tych samych komponentów. Co gorsza, według źródeł Hartunga podwyżka cen RTX 5080 może nastąpić bardzo szybko.
Taki rozwój wydarzeń nie jest całkowitym zaskoczeniem. Od tygodni mówi się o narastającym problemie z dostępnością pamięci przez szaleństwo na AI. Teraz widać, że skutki tych niedoborów zaczynają uderzać bezpośrednio w karty graficzne. Jak zwykle najbardziej ucierpią gracze, którzy muszą przygotować się na kolejną falę podwyżek.