AMD znowu w tyle. Nowe układy będą opóźnione i słabo dostępne
Czerwoni chcą wyszarpać Zielonym jak najwięcej rynku hyperscale, ale to zadanie wcale nie jest proste. Platformy Helios pojawią się dużo później.
Nowy raport rzuca cień na plany AMD. Według analityków z SemiAnalysis kolejne generacja akceleratorów AI, czyli Instinct MI455X, które mają konkurować z układami NVIDIA Vera Rubin, napotykają poważne problemy produkcyjne. W praktyce oznacza to, że premiera i masowa produkcja flagowych rozwiązań AMD może zostać mocno opóźniona, a pierwsze duże dostawy trafią do klientów dopiero w drugiej połowie 2027 roku.
Wygląda na to, że pozycja NVIDII jest niezachwiana
Mówimy tu o kluczowym elemencie strategii Czerwonych w walce o rynek infrastruktury AI klasy hyperscaler. Nowe chipy mają oferować około 2x większą moc obliczeniową w zadaniach inferencyjnych niż obecne oraz przejść na pamięć HBM4 o pojemności aż 432 GB i przepustowości 19,6 TB/s, co ma mocno poprawić wydajność przy modelach AI o niskiej precyzji. Każde GPU ma też zapewniać 300 GB/s do komunikacji w rozproszonych systemach oraz obsługiwać nowe formaty danych AI takie jak FP4.
Problem w tym, że pierwsze egzemplarze inżynieryjne i produkcja niskonakładowa systemów w pełnej konfiguracji z 72 akceleratorami AI oraz procesorami AMD EPYC mają się pojawić w drugiej połowie 2026 roku. Później mają rozpocząć się testy i przygotowanie do produkcji masowej, a formalne potwierdzenia gotowości linii produkcyjnej dla klientów planowane jest dopiero w drugim kwartale 2027 roku.
AMD tłumaczy opóźnienia tym, że platformy Helios to bardzo złożone systemy. Trudności w tak skomplikowanym projekcie nie są niespodzianką, ale firma chce je rozwiązać zanim rozpocznie pełną produkcję. Chociaż to słuszne podejście, to oznacza, że ten rok kolejny raz zdominuje NVIDIA. A po wdrożeniu serii Vera Rubin wiele centrów AI nie będzie już nawet myśleć o AMD, zwłaszcza gdy energia elektryczna staje się głównym hamulcem.