Właściciel MediaMarkt z nowym prezesem. Poprzedni wytrzymał 9 miesięcy

Na spore zmiany zanosi się w sieci sklepów MediaMarkt. Biznes należy do spółki Ceconomy, która doczeka się nowego prezesa. Dzieje się to zaledwie kilka miesięcy po tym, jak ogłoszono, że firmę przejmą Chińczycy.

Maciej Sikorski
2
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Właściciel MediaMarkt z nowym prezesem. Poprzedni wytrzymał 9 miesięcy

Dotychczasowym prezesem Ceconomy był Kai-Ulrich Deissner, który objął to stanowisko dopiero w maju ubiegłego roku. Menedżer ustępuje ponoć z powodów osobistych. Jego następcą zostanie prawdopodobnie Remko Rijnders, który piastuje funkcję dyrektora finansowego spółki. Warto w tym miejscu dodać, że Deissner, nim został prezesem, również nadzorował finanse w tym podmiocie. Wychodzi zatem na to, że Rijnders szefował finansom niemieckiego potentata przez niespełna rok. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Europejski potentat podgryzany przez konkurencję 

Ceconomy to poważny gracz na europejskim rynku handlu elektroniką użytkową. Podmiot posiada ponad 1 tys. sklepów pod szyldami MediaMarkt oraz Saturn. Roczne przychody detalisty wyniosły około 22 mld euro w roku finansowym 2023/2024. Firma działa jednak na wymagającym rynku, a presję na nią wywierają nie tylko europejscy gracze, ale też potentaci z Azji. Możliwości jednego z nich spółka w przyszłości spróbuje wykorzystać w swoim rozwoju. Dotyczy to w szczególności logistyki oraz technologii.

JD.com rośnie w siłę poza Azją

Pogłoski o możliwym przejęciu Ceconomy przez JD.com krążyły w branży od kilku lat, ale realnych kształtów nabrały w połowie ubiegłego roku. Chiński gigant handlu internetowego zaproponował wówczas, że zapłaci za jedną akcję Ceconomy 4,6 euro, co stanowiło 23-procentową premię wobec ówczesnej ceny papierów wartościowych spółki. Jednocześnie pozwoliło to wycenić cały biznes na 2,2 mld euro. W ręce Chińczyków ma trafić 57 proc. udziałów w Ceconomy.

Niemiecki regulator rynku zgodził się na tę transakcję jeszcze we wrześniu ubiegłego roku. Wciąż jednak potrzebne są zgody niektórych instytucji. Zakłada się, że proces ten zostanie zamknięty w pierwszej połowie 2026 roku. Najwyraźniej już pod rządami nowego prezesa.