Apple traci pozycję lidera. To koniec wieloletniego romansu

Również TSMC liczy zarobki ze sztucznej inteligencji w miliardach dolarów, a tylko jeden klient odpowiada aż za 13% całkowitych przychodów firmy.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Apple traci pozycję lidera. To koniec wieloletniego romansu

Według najnowszych doniesień Apple może wkrótce stracić pozycję największego klienta TSMC, mimo że firma z Cupertino miała zarezerwować ponad połowę początkowych mocy produkcyjnych w litografii 2 nm. Zdecydowana większość tych wafli ma trafić na potrzeby układów A20 i A20 Pro, które napędzą przyszłą serię iPhone 18. Problem w tym, że dla tajwańskiego giganta to już nie Apple generuje dziś największe przychody.

Dalsza część tekstu pod wideo

Sztuczna inteligencja zachwiała starym porządkiem rynku

Przez lata relacje Apple i TSMC uchodziły za niemal partnerskie. Amerykanie odpowiadali za znaczną część przychodów Tajwańczyków, a w branży krążyły nawet plotki o nieformalnych umowach gwarantujących Apple dostęp do "lepszych" partii wafli. Te spekulacje zostały jednak ucięte przez analityka Ming-Chi Kuo, który podkreślał, że TSMC nie bierze na siebie kosztów wadliwych układów, niezależnie od klienta.

Teraz sytuacja ma się zmieniać. Jak twierdzi chiński informator, w 2024 roku Apple odpowiadało jeszcze za około 24% rocznych przychodów TSMC, ale w 2025 roku palmę pierwszeństwa przejęła NVIDIA. Według przecieków prezes TSMC C.C. Wei miał osobiście zakomunikować Apple konieczność zaakceptowania największej podwyżki cen w ostatnich latach, co sugeruje koniec taryfy ulgowej dla dotychczasowego partnera.

Apple traci pozycję lidera. To koniec wieloletniego romansu

Presja cenowa nie bierze się znikąd. TSMC zmaga się z bardzo ograniczoną podażą wafli 2 nm, a popyt na najnowocześniejsze procesy bije rekordy. W efekcie producent miał podnosić ceny za zaawansowane węzły przez cztery kolejne lata, począwszy od 2026 roku. Szacuje się, że układ Apple A20 może kosztować nawet 280 dolarów za sztukę.

Co istotne, Apple nie jest jedynym klientem walczącym o moce 2 nm. Ten proces technologiczny ma już około 1,5 raza więcej tape-outów niż 3 nm, a w kolejce ustawiają się również Qualcomm i MediaTek. To jasno pokazuje, że TSMC nie musi dziś stawiać wszystkiego na jedną kartę.

Na koniec warto dodać, że według tego samego źródła NVIDIA odpowiada obecnie za około 13% całkowitych przychodów TSMC i to ona jest największym beneficjentem boomu na sztuczną inteligencję. Tajwański producent nie spodziewa się szybkiego końca tej hossy, a jego tegoroczne wydatki inwestycyjne mają sięgnąć rekordowych 56 miliardów dolarów.