DAJ CYNK

Test telefonu Ulefone Gemini

Dodane przez: Michał Utnicki (Koala)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 21935

Ulefone Gemini zainteresował mnie już wtedy, gdy pisałem wiadomość o tym, że wchodzi on do sprzedaży w Polsce. Wedle materiałów prasowych jest to dopracowany smartfon, będący flagowcem w cenie urządzeń z niższej półki. Materiały prasowe i przedstawiona specyfikacja techniczna zapowiadały, że może to być naprawdę interesujące i atrakcyjne urządzenie. Zrządzenie losu chciało, że Gemini trafił w moje ręce. Dzięki temu odpowiem Wam na pytania, czy faktycznie jest to smartfon godny uwagi, czy rzeczywiście teoretyczna specyfikacja techniczna ma wprost przełożenie na rzeczywistość i czy jest to prawdziwy flagowiec.



Ulefone Gemini zainteresował mnie już wtedy, gdy pisałem wiadomość o tym, że wchodzi on do sprzedaży w Polsce. Wedle materiałów prasowych jest to dopracowany smartfon, będący flagowcem w cenie urządzeń z niższej półki. Materiały prasowe i przedstawiona specyfikacja techniczna zapowiadały, że może to być naprawdę interesujące i atrakcyjne urządzenie. Zrządzenie losu chciało, że Gemini trafił w moje ręce. Dzięki temu odpowiem Wam na pytania, czy faktycznie jest to smartfon godny uwagi, czy rzeczywiście teoretyczna specyfikacja techniczna ma wprost przełożenie na rzeczywistość i czy jest to prawdziwy flagowiec.

Najważniejsze cechy smartfonu

  • 5,5-calowy ekran FullHD (401 ppi) wyprodukowany przez firmę Sharp, który odwzorowuje kolory NTSC na poziomie 95% i który jest pokryty szkłem Gorilla 3. generacji, z zaoblonymi krawędziami (2,5D),
  • 64-bitowy, 4-rdzeniowy procesor MediaTek MT6737T, bazujący na rdzeniach Cortex-A53, taktowanych zegarem 1,5 GHz, i wykonany w 28 nm procesie litograficznym, sprzężony z układem graficznym Mali-T720 MP2,
  • Obsługa 2 kart SIM - pierwsza wspiera 4G, druga obsługuje tylko 2G/3G; formaty kart to odpowiednio micro SIM i nano SIM,
  • WiFi 802.11 a/b/g/n dual-band (2,4 i 5 GHz), hotspot, GPS, GLONASS, Bluetooth 4.0,
  • 3 GB RAM-u i 32 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć maksymalnie o 256 GB za pomocą kart microSD, jednakże możemy zamontować albo dodatkową pamięć, albo drugą kartę SIM,
  • Android 6.0 z zapowiadaną przez producenta aktualizacją do Androida 7.0 Nougat,
  • USB 2.0, gniazdo słuchawkowe Jack (3,5 mm), czytnik linii papilarnych na froncie pod ekranem, cyfrowy kompas,
  • Podwójny aparat, na który składają się dwie jednostki: 13-megapikselowa o jasności f/2.0 oraz 5-megapikselowa; całość wsparta jest dwutonową diodą doświetlającą,
  • Przedni aparat do autoportretów i rozmów wideo, który został wyposażony w 5-megapikselową matrycę,
  • Niewymienialny z poziomu użytkownika akumulator litowo-polimerowy o pojemności 3250 mAh,
  • Metalowa obudowa,
  • Wymiary smartfonu to 154,5 mm wysokości, 76,8 mm szerokości i 9,1 mm grubości, a jego masa to 185 g,

W zestawie sprzedażnym znajdziemy, poza smartfonem, ładowarkę sieciową (5V, 1,5A), przewód USB, kluczyk do otwierania gniazda kart SIM i microSD, szkło hartowane (bez zestawu do montażu), folię ochronną naklejoną fabrycznie na ekran (z zanieczyszczeniami), nakładkę z materiału TPU (Termoplastyczny Elastomer Poliuretanowy), nazywaną przez producenta "luksusową", oraz cudaczny uchwyt na palec i instrukcję obsługi wraz z warunkami gwarancji udzielanej przez polskiego importera.



Wygląd i obudowa

Producent chce, by urządzenie pretendowało do miana flagowca - smartfonu z wyższej półki. By zrealizować to zamierzenie, do konstrukcji obudowy Gemini użyto metalu i szkła. Miało być tak pięknie, a w wyszło jak zwykle. Wykonanie tych ambitnych planów jest zatrważające.
Na szczycie telefonu, metalowe elementy obudowy "rozjeżdżają się" względem siebie. Wygląda to tak, jakby się coś miało złamać.

Plastikowe wypełnienia - tzw. fugi - pomiędzy elementami metalowej obudowy, są tak szkaradne i partacko wykonane, jakby ktoś sobie o nich przypomniał już po wyprodukowaniu urządzenia, i na siłę wciskał tam plastik, opalając go płomieniem z zapalniczki, tak by się stopił, skurczył i jakkolwiek wpasował. W dodatku wyglądają one tak, jakby miały zaraz wypaść.

Informacja sponsorowana: Jeśli potrzebujesz większych pieniędzy na nagłe wydatki odwiedź portal oddamzachwile.pl i wybierz ofertę chwilówki na raty.

Przewiń w dół do następnego wpisu