DAJ CYNK

Test telefonu Samsung SGH-U900 Soul

13.09.2008

Dodane przez: Lech Okoń (LuiN)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 133246

Czasem banalne rozwiązania przynoszą niebanalne efekty. Ekran dotykowy zamiast manipulatora kierunkowego to dosyć ryzykowne posunięcie konstruktorów. Czy opłacało się ryzykować? Zdecydowanie tak - o ile podobny patent zastosowany w LG KF600 bardziej utrudnia życie niż je ułatwia, o tyle Samsungowi udało się pogodzić ergonomię i piękno, tworząc zupełnie nową jakość obsługi telefonu. Uduchowiony telefon to jednak nie tylko wyrafinowany wygląd, ale i garść nowoczesnych funkcji skrupulatnie upakowanych w bardzo kompaktowym urządzeniu. HSDPA o prędkości 7,2 Mb/s sprawia, że telefon idealnie spełni swą rolę także w funkcji modemu. Z kolei aparat o rozdzielczości 5 Mpix, okazał się oferować znacznie lepszą jakość zdjęć niż większość dostępnych na rynku modeli o matrycy tych samych parametrów. Uwierz zatem w ducha, drogi czytelniku.

Czasem banalne rozwiązania przynoszą niebanalne efekty. Ekran dotykowy zamiast manipulatora kierunkowego to dosyć ryzykowne posunięcie konstruktorów. Czy opłacało się ryzykować? Zdecydowanie tak - o ile podobny patent zastosowany w LG KF600 bardziej utrudnia życie niż je ułatwia, o tyle Samsungowi udało się pogodzić ergonomię i piękno, tworząc zupełnie nową jakość obsługi telefonu. Uduchowiony telefon to jednak nie tylko wyrafinowany wygląd, ale i garść nowoczesnych funkcji skrupulatnie upakowanych w bardzo kompaktowym urządzeniu. HSDPA o prędkości 7,2 Mb/s sprawia, że telefon idealnie spełni swą rolę także w funkcji modemu. Z kolei aparat o rozdzielczości 5 Mpix, okazał się oferować znacznie lepszą jakość zdjęć niż większość dostępnych na rynku modeli o matrycy tych samych parametrów. Uwierz zatem w ducha, drogi czytelniku.



Slider w pełnym tego słowa znaczeniu

Sensem stosowania obudów dwubryłowych jest uzyskanie maksymalnie dużej powierzchni roboczej rozłożonego telefonu i możliwie jak najmniejszych gabarytów gdy telefon jest złożony. Niestety producenci zdają się o tym zwykle nie pamiętać, a w przypadku konstrukcji typu slider, ergonomia wręcz spada zamiast rosnąć. Największą bolączką od zawsze był w tym przypadku dostęp do klawiszy 1, 2 i 3, który ogranicza zazwyczaj brzeg przedniego panelu. Zupełnie inaczej jest w Samsungu Soul. Telefon rozsuwa się tak mocno, że producent zmieścił nawet dodatkowe trzy przyciski powyżej pierwszych pozycji na klawiaturze, a ponadto sensownie wyprofilował dolną część przedniego panelu. Najlepiej obrazują to zdjęcia porównawcze z Nokią E66:



12,9 mm grubości to naprawdę niewiele, szczególnie jeśli producent próbuje zmieścić w telefonie aparat fotograficzny o ponadprzeciętnej jakości. No ale taka właśnie jest seria Ultra Samsunga - zaskakująco smukła. Przedni panel przyciąga uwagę płynnie wtapiającą się w metalową obudowę taflą ekranu, która w otoczeniu metalowego panelu pojawia się też nieco niżej, w postaci dodatkowego ekranu dotykowego. Oba ekrany, gdy nie są podświetlone, patrząc pod kątem przybierają barwę lekko błękitną. Klasycznie już Samsung postanowił zasłonić zaślepkami otwór ładowarki/słuchawek/USB (na lewym boku) oraz gniazda karty pamięci (prawy bok). Na lewym boku umieszczono także przycisk regulujący głośność, a na prawym spust aparatu fotograficznego. Symetryczny układ elementów na obu bokach nie tylko ładnie wygląda, ale też jest bardzo wygodny. Lewy dolny róg telefonu posiada zaczep na smycz.



Tylny panel telefonu nie posiada żadnych elementów funkcjonalnych, poza metalową, lakierowaną pokrywą baterii. Dopiero rozsunięcie telefonu ujawnia oko aparatu fotograficznego o rozdzielczości 5 Mpix, małe lusterko do autoportretów i diodową lampę błyskową. Przestrzeń poniżej aparatu fotograficznego wykonana jest z metalu. Plastiki, które uzupełniają metalową konstrukcję są barwione w masie, matowe i przyjemne w dotyku (gumopodobne). Mimo użytkowania telefonu bez pokrowca, zużycie obudowy na koniec testów było znikome. Zauważalne jest jednak zbieranie się rys na lakierze metalowej pokrywy baterii.

Komentarze
Zaloguj się