DAJ CYNK

Test telefonu Samsung S7560 Galaxy Trend

10.11.2013

Dodane przez: Damian Dziuk (DD7)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 165236

Samsung kontynuuje swą politykę dotyczącą nazewnictwa produktów i tym oto sposobem każdy smartfon czy tablet południowokoreańskiego producenta ma w nazwie przedrostek "Galaxy". To logiczne posunięcie - Samsung, skupiając się na promowaniu prestiżowych flagowców takich jak Galaxy S4 czy Note 3, dba jednocześnie o odpowiednią sprzedaż urządzeń z niższej półki, napędzaną między innymi przez znaną i modną markę galaktycznych smartfonów. Takim oto sposobem mniej świadomy klient może uznać, że skoro dwa telefony nazywają się niemal identycznie, a w dodatku na papierze różnią się jedynie drobnymi szczegółami, po co ma przepłacać? No i skoro to "Galaxy", to pewnie lepsze od jakiegoś LG czy Huawei...

Samsung kontynuuje swą politykę dotyczącą nazewnictwa produktów i tym oto sposobem każdy smartfon czy tablet południowokoreańskiego producenta ma w nazwie przedrostek "Galaxy". To logiczne posunięcie - Samsung, skupiając się na promowaniu prestiżowych flagowców takich jak Galaxy S4 czy Note 3, dba jednocześnie o odpowiednią sprzedaż urządzeń z niższej półki, napędzaną między innymi przez znaną i modną markę galaktycznych smartfonów. Takim oto sposobem mniej świadomy klient może uznać, że skoro dwa telefony nazywają się niemal identycznie, a w dodatku na papierze różnią się jedynie drobnymi szczegółami, po co ma przepłacać? No i skoro to "Galaxy", to pewnie lepsze od jakiegoś LG czy Huawei... Tylko, czy aby na pewno?

Zestaw

Producenci już od dłuższego czasu oszczędzają na tym, na czym tylko się da. Nie dość, że czasy dodawania do zestawu różnych etui, folii czy stacji dokujących minęły raczej bezpowrotnie, to tańsze urządzenia często pozbawiane są nawet najprostszego zestawu słuchawkowego. Szkoda, bo o ile ze względu na standardowe wejście 3,5 mm nie ma problemu z używaniem zwykłych słuchawek, o tyle nie zawsze są one wyposażone w mikrofon i kompatybilny ze smartfonem pilot, przydatny na przykład do sterowania odtwarzaczem czy odbierania/kończenia rozmów. Niestety - nie inaczej jest w przypadku Samsunga Galaxy Trend, w zestawie z którym nie znajdziemy niczego poza ładowarką, króciutkim kablem USB i zwięzłą instrukcją obsługi. Warto zauważyć, że w odróżnieniu od większości smartfonów na rynku, dostajemy tu ładowarkę jednoczęściową, bez gniazda USB.



Design i wykonanie

Ciężko nie oprzeć się wrażeniu, że wszystkie smartfony Samsunga wyglądają niemal identycznie i wydaje się, że po raz kolejny nie jest to zbieg okoliczności. Kupujący chcą mieć to, co znane, modne i rozpoznawalne - takie właśnie są modele z linii Galaxy S. A Galaxy Trend... wygląda jak ich brat bliźniak. Najwyraźniej taka taktyka Samsungowi się po prostu kalkuluje, a w dodatku mniej wymagający klienci mogą mieć namiastkę smartfonu z prawdziwego zdarzenia za niewielkie pieniądze. Logiczne? Jak najbardziej.

Galaxy Trend jest dość poręczny, a obłe kształty obudowy dodatkowo ułatwiają jego chwyt w dłoni, choć ten jest nieco zaburzony przez śliskie plastiki z jakich go wykonano. Z tego powodu przynajmniej kilka razy naprawdę niewiele brakowało, by nowy Galaxy zwyczajnie wyślizgnął mi się z ręki i wylądował na podłodze, a jak takie spotkanie może się skończyć - wszyscy doskonale wiemy. Jeśli chodzi o samą obudowę, ta ma bardzo kompaktowe wymiary, wynoszące odpowiednio 121,5 x 63,1 x 10,5 milimetrów. Przyczepić można się jedynie do grubości urządzenia, która mogłaby być ten milimetr-dwa mniejsza, jednak nie mam tutaj większych powodów do narzekań. Te jednak pojawiają się, gdy na widelec weźmiemy jakość plastików, jakie w tym wypadku zaserwował nam Samsung. Z pozoru wyglądają całkiem solidnie, a ze względu na matowe powierzchnie nic się nie błyszczy i nie wzbudza podejrzeń. Niestety - tylny panel ściąga się nad wyraz opornie, a z czasem zaczyna skrzypieć właśnie w miejscu, w którym go podważamy. Kolejne problemy pojawiają się stopniowo w trakcie używania, bo nagle okazuje się, że matowa tylna klapka rysuje się nawet szybciej, niż jej błyszczące odpowiedniki znane z innych smartfonów Samsunga. Niech nikogo nie zmyli biały kolor obudowy - nawet w tym wypadku rysy są wyraźnie widoczne. Dodajmy, po dwóch tygodniach użytkowania. Aż strach pomyśleć, co będzie później.

Komentarze
Zaloguj się
40. ~do dupy
0

2015-05-07 21:59:18

Guwno kupiłam i się bobsuł

Odpowiedz

0

2015-01-26 10:16:12

Wejście słuchawkowe jest kiepskie. Jednego dnia działa, a na drugi dzień nie. :(

Odpowiedz

38. ~abc
0

2014-02-23 17:00:10

Ten ktoś co tak mu się telefon nie podoba jest głupi i się nie zna kup se cegłę będziesz zadowolonyzadowolony

Odpowiedz

37. ~
0

2014-02-19 11:37:32

Da się zmienić te skróty na ekranie blokady ;)

Odpowiedz

0

2014-01-21 14:42:19

Jestem ciekaw jego następcy: Trenda z Plusem. Lepszy, dwurdzeniowy procesor, tyle samo ramu. W wideo testach niby sprawuje się całkiem fajnie. Panowie z Telepolis - obczajcie tego Trenda Plus, bo mało o nim w polskiej sieci.

Odpowiedz

35. ~Dedmau
0

2013-12-30 19:58:01

LIPA nie pyli sie lepiej juz lg l9 kupic

Odpowiedz

34. ~bess
0

2013-12-29 22:23:31

Witam, mam ten fon od 2 miesięcy. Moim zdaniem nie jest taki zły jak fon za tą cenę. Nie tnie się jak mówią, w końcu do flagowego modelu brakuje mu bardzo dużo. Zdjęcia faktycznie mogły by być lepsze. A te skróty o których mowa w teście da się zmienić, trzeba wejść w ustawienia, bezpieczeństwo kliknąć na opcję blokada ekranu i tam są skróty do wymiany.

Odpowiedz

33. ~abc
0

2013-12-07 20:42:22

Zacina się !!

Odpowiedz

32. ~Jasnowidz
0

2013-11-27 22:52:13

Telefon za drogi. Mając na uwadze że Samsung w tym wypadku pawie nie poniósł żadnych kosztów opracowania modelu. Na piczątku był stary i na swoje lata bardzo dobry Galaxy S ( oraz S+ ). Kiedy już był zbyt rzestarzały aby go szedać zmodyfikowano konstrukcję, wystylizowano na S3 (ale z kiepskimi plastikami ) dołożono drugi slot sim i powastał Gaslaxy S7562 Duos. A potem usunięto drugi slot sim i powastał ten model. Z całą pewnością jest to marketingowy sukces Samsunga, który tyle razy umiał zaoferować "odświeżanego kotleta". Niezależnie od krytycznej oceny tego modelu uważam że parametry urządzenia pzwalają go nazwać smartfonem, urządzenia o niższych sepcyfikacjach są raczej produktami "smartfonopodobnymi". Przy cene brutto 450 pln jestem za, powtżej NIE.

Odpowiedz

31. davidns
0

2013-11-25 12:09:49

odradzam to coś, nie warto nawet za 100zł, szkoda nerwów

Odpowiedz

30. ~
0

2013-11-24 17:33:13

@20, Cubot? To prawie jak klapki Kubota ;-).

Odpowiedz

29. ~
0

2013-11-24 17:31:29

Mianem "Galaxy" firma Samsung nie określa każdego tabletu i smartfonu, a jedynie produkty oparte o pewien darmowy, dziurawy OS.

Odpowiedz

28. ~Taniej jest sprowadzić Moto G z
0

2013-11-22 15:05:34

Taniej jest sprowadzić Moto G z 2x lepszymi bebechami z amazon.co.uk

Odpowiedz

0

2013-11-22 07:12:22

Z tym nazewnictwem to wygląda tak jakby Samsung chciał aby przeciętnemu konsumentowi wydawało się, że /''producentem/'' jego telefonów jest/'' firma/'' GALAXY a nie jakiś tam Samsung. Z telefonami /''firmy/'' LUMIA mamy podobnie :D.

Odpowiedz

26. ~Loża szyderców
0

2013-11-20 16:36:25

Opis jak to dramatycznie wolno działa ten telefon jest dość chybiony. Mam Duoz/''a, to samo z dual simem, też działał tragicznie, póki nie wyłączyłem "oszczędzania energii". Obecnie dwie karty sim, 32GB micro sdhc, i sprzęt działa jak powinien. Nie klatkuje, nie zasypia, tylko na cięższe aplikacje trzeba dłużej poczekać ale po "low endzie" nie spodziewałem się niczego więcej.

Odpowiedz