DAJ CYNK

Test telefonu Huawei P8 Lite

Dodane przez: Arkadiusz Dziermański

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 174126

Muzyka

Odtwarzacz muzyki w smartfonach Huawei jest bardzo prostą, ale jednocześnie elegancko prezentującą się aplikacją. Pierwsze okno, to biblioteka plików, podzielona według tytułów utworów, wykonawców, albumów i foldery. Główne okno odtwarzania, to trzy zakładki przesuwane w miejscu wyświetlania okładki albumu, będącej główną zakładką. Przesuwając ekran w lewo mamy dostęp do listy odtwarzania, a po przesunięciu w prawo wyświetlany jest tekst utworu, o ile jest on dodany do tagów pliku. Poza tym standardowo oś czasu, przyciski sterujące, odtwarzanie losowe, zapętlanie i... to wszystko. Niestety brakuje tutaj jakiegokolwiek korektora, którym można by dopasować brzmienie do własnych potrzeb.

Wielka szkoda, bo korektor lub chociaż minimalna opcja podbicia dźwięku, podobnie jak w dużym P8 wiele by wniosła. Odtwarzany dźwięk (słuchawki Shure SRH240A) jest zbyt płaski i mało szczegółowy. O ile jeszcze głośność jest na niezłym poziomie (poziom Huaweia P7, ciszej od dużego P8), to już sam dźwięk kurczowo trzyma się środka skali i jest przez to mocno średni. Słuchawki dołączone do zestawu oczywiście nie poprawiają sytuacji, a dźwięk z nich płynących jest bardzo płask i słabej jakości. Mimo wszystko ciekawi ich konstrukcja, ponieważ dźwięk wydobywa się z dwóch, a nie jak to zwykle bywa, jednego otworu.

Na temat radia można powiedzieć w zasadzie tyle, że jest i działa. Aplikacja jest bardzo prosta i składa się z okrągłej osi częstotliwości i trzech przycisków sterowania - włącznika oraz przełączania stacji. Nie przewidziano tutaj żadnych opcji dodatkowych poza możliwością ustalenia harmonogramu odtwarzania. Radio może zmienić stację o określonej godzinie.

Sporą zaletą smartfonu jest głośnik. Pojedynczy, umieszczony na dolnej krawędzi obudowy jest bardzo głośny. Dodatkowo, ze względu na takie, a nie inne umiejscowienie, nic nie tłumi wydobywających się z niego dźwięków. Jego jakość lepiej przemilczeć, ale najważniejsze, że ciężko jest przegapić nadchodzące połączenie.

Aparat

Smartfon ma aparat o rozdzielczości 13 Mpix wyposażony w diodę LED, podobnie jak duży Huawei P8. Został on jednak pozbawiony głównych cech większego brata, czyli optycznej stabilizacji obrazu i funkcji malowania światłem. Samo Menu aparatu jest czytelne i bardzo intuicyjne. Po lewej stronie ekranu głównego wyświetlany jest skrót do włączania lampy, przełączenia się na przedni aparat i przycisk wywołujący ustawienia, z kolei po prawej stronie mamy skrót do Galerii, przycisk migawki i skrót do włączenia różnych filtrów. Pomiędzy dostępnymi trybami - makijaż cyfrowy, zdjęcie, wideo i tryb poklatkowy przełączamy się przesuwając ekran w lewo lub prawo.

Przycisk Ustawień wywołuje dostępne tryby - panorama, HDR, notatka audio (dogranie 10 sekund dźwięku do zdjęcia), najlepsze zdjęcia (seria zdjęć i wybór najlepszego), dodanie znaku wodnego (aktualna pogoda i współrzędne geograficzne) oraz przejście do ogólnych ustawień. Tam do wyboru mamy standardowe opcje, takie jak zmiana rozdzielczości, wyciszenie dźwięków, wykrywanie uśmiechu, śledzenie obiektów, tryb pracy migawki i podstawowe ustawienia obrazu, takie jak np. balans bieli.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu