DAJ CYNK

Dobra ładowarka? Sprawdzamy czy Aukey podoła zadaniu [KONKURS]

01.08.2019

Dodane przez: Lech Okoń (LuiN)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 10877

Aukey PA-U32 - dwunastowatowy mikrus

PA-U32 to przede wszystkim najmniejsza ładowarka dwuportowa z jaką kiedykolwiek się spotkałem. Przy podpiętym jednym urządzeniu dostarcza do 12W mocy z maksymalnym natężeniem 2,4A. Z kolei przy dwóch urządzeniach maksymalna moc dzielona jest dynamicznie na dwa porty. Warto pamiętać, że proces ładowania współczesnych telefonów nie polega na stałym dostarczaniu prądu o tym samym natężeniu. Początkowe minuty ładowania realizowane są z najwyższą mocą, a końcówka to już przyjmowanie niewielkich "porcji" energii, by akumulator w telefonie nie przegrzał się.

W PA-U32 za zarządzanie natężeniem ładowania odpowiada technologia AiPower, dynamicznie dopasowująca dostarczany prąd do aktualnych wymagań urządzenia końcowego. I dało się to zauważyć podczas testów. Gdy dany sprzęt mógł obsłużyć 2,4A, tyle właśnie dostawał od ładowarki. Nie było to takie znowu oczywiste w przypadku innych ładowarek, które zaprzęgnąłem do testu porównawczego powerbanków. W efekcie m.in. ten mikrus Aukeya posłużył mi do ponowienia procedury testowej.

Urządzenie wycenione zostało na 45 zł. Jego największym atutem jest mobilność i pewność, że nasz telefon dostanie 12W a nie 5W. Gdy czeka mnie jednodniowy wyjazd i mam serdecznie dosyć ciężkiego bagażu, PA-U32 kompletnie nie czuję w plecaku. W końcu to tylko 34 gramy i kosteczka o boku 3 cm.

Wady:
- moc dzielona dynamicznie na 2 porty.
Zalety:
- ekstremalnie małe gabaryty i masa jak na ładowarkę dwuportową,
- wyjątkowo stabilne parametry pracy,
- idealna do starszych telefonów bez Quick Charge.

Aukey PA-T18 - czteroportowe dopieszczenie heavyusera

Drugi z modeli, który wziąłem pod lupę do większa, 124-gramowa ładowarka PA-T18. Dlaczego warto nosić ze sobą coś ważącego blisko 4x więcej niż PA-U32? Ano dlatego, że ta ładowarka oferuje aż 42W mocy. I tutaj uwaga, ona serio to robi. Do naszej dyspozycji są 3 gniazda z opisaną wyżej technologią AiPower, oferujące natężenie jednostkowe do 2,4A, przy napięciu 5V. Łączne obciążenie tych 3 gniazd to nie więcej niż 4,8 A. Dokładnie tyle udało mi się uzyskać w teście polegającym na podpięciu rozładowanych powerbanków za pośrednictwem trzech mierników USB. Błąd na poziomie dopiero 2. miejsca po przecinku był dla mnie sporym zaskoczeniem. Co ciekawe, każdy z portów w trybie jałowym zaprezentował dokładnie to samo napięcie, a podpinanie kolejnych sprzętów nie modyfikowało parametrów ładowania już podpiętych urządzeń. Rewelacja. Właśnie czegoś takiego potrzebowałem do moich testów powerbanków,  których wyniki niebawem opublikuję.

Wisienką na torcie jest gniazdo numer 4 ze wsparciem dla technologii szybkiego ładowania Qualcomm Quick Charge 3.0. W jej przypadku na poszczególnych etapach ładowania napięcie i natężenie zmieniają się, by proces maksymalnie zoptymalizować i zapewnić nie tylko wysoką szybkość ładowania, ale i długą żywotność akumulatora. Dostępne tutaj zakresy napięć i natężeń to 3,6 - 6,5 V / 3A, 6,5V - 9V / 2A oraz 9 - 12V / 1,5A. Tym samym do 24W z portów AiPower dochodzi nam 18W z gniazda szybkiego ładowania. Również i w przypadku tego złącza możliwa była do uzyskania deklarowana moc (18W), a testy przeprowadziłem nie poprzez sztuczne obciążanie, tylko podłączając telefony obsługujące Quick Charge. Żaden z telefonów kompatybilnych z QC 3.0 nie miał problemu z rozpoznaniem ładowarki i rozpoczęciem szybkiego ładowania.

Zwarta konstrukcja Aukey PA-T18 sprawia, że urządzenie, szczególnie przy maksymalnych obciążeniach, nagrzewa się. Przy temperaturze otoczenia wynoszącej 25,7 stopnia Celsjusza mówimy tutaj jednak o zaledwie 39 stopniach dla metalowej osłony ładowarki, a więc o wartościach bardzo dalekich od budzących niepokój.

Aukey PA-T18 ma regularną cenę 109 zł, która w chwili publikacji tego tekstu została obniżona do zaledwie 69,99 zł. Taka wycena wywoła ciepełko w sercu każdego geeka.

Wady:
- przy czterech portach USB można było już rozważyć przewód zasilający.
Zalety:
- wzorcowe parametry pracy (idealne pokrycie deklaracji w wynikami testów),
- wysoka łączna moc ładowania (42 W),
- obsługa Quick Charge 3.0,
- aż 4 porty ładowania w kompaktowym urządzeniu,
- cena, szczególnie z uwzględnieniem promocji.

Co tu dużo mówić - w konfiguracji 3 + 1 lepszej ładowarki jeszcze nie miałem i zaczynam już łakomie zerkać na inne modele w ofercie producenta. Zanim jednak zabierzemy się za kolejne testy, czas na...

KONKURS - 6 ładowarek Aukey do zgarnięcia

Dzięki uprzejmości Aukey Polska, mamy dla Was do zdobycia 6 szybkich i pewnych ładowarek producenta. Do wygrania są oba modele opisane w niniejszej recenzji:

3x Aukey PA-U32
3x Aukey PA-T18

Zasady konkursu

- zaloguj się na TELEPOLIS.PL,
- w komentarzu pod tym tekstem napisz jakie urządzenia ładowałbyś za pomocą wygranej ładowarki,
- dopisz coś od siebie - kreatywne podejście mile widziane :-)

Każdemu Czytelnikowi przysługują  2 zgłoszenia - po jednym na ładowarkę z dwoma i czterema portami. Na Wasze komentarze czekamy do 15 sierpnia, a nie później niż 19 sierpnia ogłosimy zwycięzców. Nagrody dostarczy kurierem na wskazany e-mailowo krajowy adres firma Aukey.

Jeśli konkurs będzie cieszył się zainteresowaniem, nie wykluczamy kolejnych. Dodam jeszcze, by nie było żadnych wątpliwości - firma Aukey nie miała żadnego wpływu na ocenę recenzowanego sprzętu - obronił się sam.

Komentarze
Zaloguj się