DAJ CYNK

Motorola Razr – producent się tłumaczy z uszkodzenia wyświetlacza. I nic nie wyjaśnia…

Dodane przez: Mieszko

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 14156

Ekran w rozkładanym smartfonie Motorola Razr rozwarstwia się i traci funkcje dotykowe – to było przedwczoraj. Dziś producent wydał oświadczenie w tej sprawie i niestety, w świetle tego komunikatu widać, że Motorola nie ma nic na swoją obronę.

Zobacz: Motorola RAZR – ekran się rozwarstwia, powstają bąble...

Raymond Wong z amerykańskiego serwisu Input opisał, a także udokumentował zdjęciami i krótkim filmem uszkodzenie wyświetlacza w Motoroli Razr. Po kilku dniach używania ekran zaczął się wybrzuszać w miejscu zgięcia, zewnętrzna warstwa ochronna na stałe oddzieliła się od panelu, a wewnątrz, nad zawiasem pojawiła się bańka powietrza. Chociaż problem lekkiego wybrzuszania się ochronnej powłoki ekranu Motoroli Razr nagłaśniany był już wcześniej, producent przekonywał, że to normalne i po jakimś czasie warstwa wróci do właściwej pozycji. Niestety, w opisywanym przypadku nie wróciła, a co gorsza – pojawił się problem z dotykową obsługą ekranu.

Zobacz: Motorola RAZR do kupienia w Orange. W końcu poznaliśmy cenę telefonu

Redaktor Inputa sugerował, że ta wada mogła wynikać z nagłych zmian temperatury. Najwyraźniej tym się też zainspirowała Motorola, który wystosowała oficjalny komunikat w tej sprawie:  

Jesteśmy pewni najwyższej jakości wyświetlacza razr i nie spodziewamy się, że konsumenci doświadczą odklejania się ekranu w wyniku normalnego użytkowania. W ramach procesu opracowywania urządzenia, zostało ono poddane testom w ekstremalnych temperaturach. Jak w przypadku każdego telefonu komórkowego, Motorola zaleca, aby nie przechowywać telefonu (np. w samochodzie) w temperaturze poniżej -20 stopni Celsjusza i powyżej 60 stopni Celsjusza. Jeśli konsument doświadczy awarii urządzenia związanej z pogodą, podczas normalnego użytkowania, a nie w wyniku niewłaściwego użytkowania, zostanie ono objęte naszą standardową gwarancją. Więcej informacji na temat gwarancji można znaleźć na stronie: www.motorola.com/device-legal.

Co z tego wynika? W zasadzie niewiele – to, że smartfony mogą nie przetrwać ekstremalnych temperatur, wiadomo nie od dziś, tyle że uszkodzony egzemplarz nie był poddawany aż takim różnicom pogodowym. Minimalna temperatura w opisywanym przypadku to około -2 stopnie C, a maksymalna – to temperatura pokojowa. Oświadczenie producenta narzuca narrację, że Razr mógł być narażony na działanie zbyt ostrych warunków zewnętrznych, ale taka sytuacja nie miała przecież miejsca. Nie otrzymujemy też słowa wyjaśnienia, które odnosi się do istoty problemu - że ekran w prawie nowym  egzemplarzu rozwarstwia się w efekcie codziennego używania. Smartfon zostanie objęty gwarancją producenta? Doskonale, to się chwali, ale trudno to uznać za odpowiednią zachętę do kupna urządzenia wycenianego na ponad 7 tys. zł.   

Zobacz: Motorola RAZR w rękach iFixit - złe wieści dla majsterkowiczów
Zobacz: Motorola razr to smartfon na lata. CNET źle testował jej zawias

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Input

Źródło tekstu: Input, BGR

Przewiń w dół do następnego wpisu