DAJ CYNK

Postawiliśmy z Orange nadajnik. Zobacz jak to się robi

30.05.2019

Dodane przez: orson_dzi Arkadiusz Dziermański

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 9660

Organizacja festiwalu muzycznego to ogromne wyzwanie logistyczne. Wymaga zaplanowania wielu rzeczy, a wśród nich znajduje się zapewnienie uczestnikom dostępu do sprawnie działającej sieci komórkowej. Bardzo często przydatne są wtedy mobilne stacje bazowe. Dzięki uprzejmości Biura Prasowego Orange Polska mieliśmy możliwość z bliska zobaczyć, jak wygląda budowa nadajnika na kółkach, który obsłuży uczestników Orange Warsaw Festival.

Po co komu mobilna stacja bazowa?

Wokół terenu toru Wyścigów Konnych na Służewcu w Warszawie znajduje się pięć stacji bazowych wszystkich operatorów, których sześć sektorów jest skierowanych na teren samego festiwalu. Co ciekawe, jedna z nich to stojąca tam już od kilku lat mobilna stacja Polkomtela. Na czas trwania festiwalu to właśnie ruchoma konstrukcja przejmuje rolę głównego nadajnika, a okoliczne pełnią rolę uzupełniającą.

Na potrzeby festiwalu takiego jak Orange Warsaw Festival (dalej OWF) w zupełności wystarcza jedna mobilna stacja bazowa. W przypadku ponad dwa razy większego Opene’ra potrzebne są już dwie takie konstrukcje.

Bardzo ciekawie prezentują się dane dotyczące użycia sieci podczas festiwali muzycznych. W momencie, kiedy rozpoczyna się koncert artysty, drastycznie spada liczba rozmów i wysyłanych wiadomości, rośnie za to użycie Internetu. Jak tylko koncert się zakończy, lawinowo rośnie liczba połączeń i wiadomości, spada za to Internet. Czyli jak zaczynają grać - wrzucamy zdjęci na Facebooka lub szukamy tekstów piosenek, a jak grać skończą - szukamy znajomych.

Skąd w ogóle wiadomo, że na danym obszarze będzie potrzebna dodatkowa stacja bazowa? Wynika to ze statystyk sieci, która jest stale monitorowana. Jeśli jakość sieci spada na danym obszarze podczas różnego rodzaju dużych wydarzeń, wtedy jest podejmowana decyzja o dostawieniu mobilnego nadajnika. Stosuje się je podczas różnego rodzaju wydarzeń – festiwali muzycznych, wydarzeń religijnych lub politycznych. Czasem również sami organizatorzy imprez zgłaszają się do operatora z prośbą o zapewnienie zasięgu sieci komórkowych. Są również sytuacje, w których mobilne stacje bazowe zastępują tradycyjne. Np. w momencie, kiedy pojawia się konieczność rozbiórki budynku, na którym znajduje się stacjonarna konstrukcja.

A dlaczego nie można zbudować na stałe stacji bazowej, skoro OWF odbywa się co roku w tym samym miejscu? Teren Wyścigów Konnych jest objęty nadzorem konserwatora zabytków, który nie zezwala na jej postawienie, nawet pomimo propozycji budowy konstrukcji wpasowującej się w otoczenie.

Stacja bazowa na kółkach – jak ją postawić i w co jest wyposażona

Jeśli myślicie, że skoro w danym miejscu nie można postawić zwykłej stacji bazowej, to wystarczy tam przyciągnąć przyczepę ze stacją mobilną to jesteście w dużym błędzie. Tego typu konstrukcje podlegają niemal tym samym restrykcyjnym przepisom, co stałe budowle, a sam proces uzyskania zgody na budowę potrafi być nie mniej czasochłonny.

Tego typu mobilnych stacji Orange ma kilkadziesiąt. Ten ustawiony na OWF jest jednym z największych. Sam maszt ma 20 metrów wysokości i jest wyposażony tak, jak najmocniejsze stacje bazowe Orange. Czyli oferuje zasięg sieci 2G, 3G i 4G, we wszystkich dostępnych pasmach, wraz z ich agregacją oraz obsługuje MIMO 4x4. Całość w dwóch sektorach skierowanych w stronę sceny festiwalu. W samej przyczepie z kolei znajduje się wydajny klimatyzator oraz w uproszczeniu, komputery służące do obsługi stacji. Jak można zobaczyć na zdjęciach, podzespoły są produkcji Huaweia.

Aby mobilna stacja mogła działać, jej radiolinia (to małe urządzenie na szczycie masztu) musi widzieć inne nadajniki. Te, jak widzicie na powyższym zdjęciu, znajdują się w stosunkowo niewielkiej odległości, a pomiędzy urządzeniami nie ma żadnych budynków, które mogłyby zakłócić łączność.

Gdyby zdarzyła się sytuacja, w której nawet pomimo dostawienie dodatkowej stacji bazowej sieć została zapchana, w pierwszej kolejności przestałby działać Internet. Dopiero później pojawiłyby się problemy z dzwonieniem i wysyłaniem wiadomości.

Z zasięgu mobilnej stacji bazowej na OWF będą mogli skorzystać klienci Orange oraz w ramach Networks! również klienci T-Mobile.

Wi-Fi na terenie całego festiwalu

Oprócz zasięgu sieci komórkowej, Orange na OWF zapewni również dostęp do Internetu za pośrednictwem sieci Wi-Fi i będzie ona dostępna na terenie całego festiwalu.

W odległości kilkunastu metrów od siebie zostały rozmieszczone widoczne na zdjęciach hot-spoty. Nie są to routery, z jakich korzystamy w domach. Takie urządzenia zwyczajnie nie wytrzymałyby obciążenia i przestałyby działać. Punktów dostępu w sumie przygotowano ponad 20, ale zamontowanych zostało (przynajmniej na razie) 18 z nich.

Samo korzystanie z Wi-Fi jest banalne. Łączymy się z siecią, klikamy w komunikat na ekranie, następnie akceptujemy regulamin (po jego przeczytaniu) i działa. Nie trzeba podawać żadnych maili, robić zdjęć itp. Dostęp jest jednak ograniczony czasowo i po jakimś czasie ponownie trzeba przejść cały proces. Aby zapewnić wszystkim dostęp do Internetu, prędkość pobierania i wysyłania danych została ograniczona do 5 Mb/s. To w zupełności wystarczy do przesłania zdjęć lub krótkich filmów znajomym oraz załadować je do mediów społecznościowych. Przecież nikt nie idzie tam ściągać gier na komputer.

Zarówno prędkość, jak i zasięg Wi-Fi miałem okazję przetestować. Prędkość widzicie na powyższym zrzucie ekranu, natomiast zasięg jest bardzo dobry faktycznie na terenie całego festiwalu – od bramek wejściowych, aż po scenę.

Rozstawianie stacji bazowej

Aby mobilna stacja bazowa mogła zostać złożona w całość, niezbędny jest podnośnik oraz pomocniczo wózek widłowy. Przynajmniej w pierwszym etapie, kiedy górna połowa masztu musi zostać dźwignięta z ziemi.

Następnie góra masztu jest osadzana na dolnej części i przykręcana za pomocą solidnych śrub.

Monterzy są w tym czasie przypięci do masztu za pomocą solidnych linek, zupełnie jak podczas wspinaczki górskiej.

Później następuje montaż naciągów i podpięcie kabli. Całość trwa ok godziny, ale samo postawienie masztu to kwestia 15-20 minut, łącznie z rozstawieniem ciężkiego sprzętu.

Na koniec zostaje tylko sprawdzenie, czy wszystko działa. Cała konfiguracja stacji bazowej jest już wcześniej przygotowana i w dużym stopniu wykorzystuje się konfigurację sprzed roku. Nie trzeba tutaj od zera kalibrować sprzętu lub odpowiednio przekręcać nadajników. Dlatego tez sam montaż stacji można zrobić tuż przed startem całej imprezy.

Galeria

Poniżej możecie zobaczyć nie tylko jak wygląda mobilna stacja bazowa, ale również jak wyglądają przygotowania terenu na dzień przed startem Orange Warsaw Festival. Zdecydowanym numerem jeden jest firma IQOS, która przywiozła nawet własną trawę.

 

Komentarze
Zaloguj się