DAJ CYNK

Test telefonu Motorola Moto X Force

03.07.2016

Dodane przez: Arkadiusz Dziermański

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 43850

Współczesne smartfony zachwycają nas wydajnością oraz, bardzo często, wykonaniem. Połączenie szkła i metalu dodaje urządzeniu elegancji, dzięki czemu mamy wrażenie obcowania ze sprzętem z wyższej półki. Niestety zazwyczaj bardzo dobre wrażenie znika w momencie upadku smartfonu na twardą powierzchnię. Metal się wygina i wgniata, a szkło... jak to szkło - tłucze się.

Współczesne smartfony zachwycają nas wydajnością oraz, bardzo często, wykonaniem. Połączenie szkła i metalu dodaje urządzeniu elegancji, dzięki czemu mamy wrażenie obcowania ze sprzętem z wyższej półki. Niestety zazwyczaj bardzo dobre wrażenie znika w momencie upadku smartfonu na twardą powierzchnię. Metal się wygina i wgniata, a szkło... jak to szkło - tłucze się. Jak bardzo producent nie będzie reklamował jego odporności na zarysowania, tak fizykę ciężko jest oszukać. Szkło ma to do siebie, że jest kruche i łatwo je potłuc. Szczególnie, jeśli jest to duża tafla szkła, która przykrywa ekrany o przekątnej większe niż 5 cali.
Mogłoby się wydawać, że jedynym skutecznym rozwiązaniem jest zapakowanie smartfonu w jakikolwiek pokrowiec. Ale pod koniec 2015 roku Lenovo pokazał, że problem można rozwiązać w inny sposób. Tak powstał model Droid Turbo 2, który na światowe rynki trafił pod nazwą Moto X Force. Smartfon może pochwalić się specyfikacją z najwyższej półki, z ekranem QHD i ośmiordzeniowym procesorem Qualcomm Snapdragon 810, ale nie to jest jego najważniejszą cechą. Jest nią ekran, który pokrywa wielowarstwowe szkło Shattert Shield, odporne na stłuczenie. Pierwsze filmy sprawdzające odporność Moto X Force zdecydowanie ją potwierdzały. Czy to urządzenie naprawdę można upuścić na beton bez strachu, że ostatni raz patrzymy na ekran bez pajęczyny? Sprawdziliśmy to. W praktyce.

Zestaw

W dużym tekturowym pudełku dostarczonym przez kuriera znalazłem dwa identyczne pudełka. Ktoś się pomylił albo to dwa różne modele - pomyślałem. Ale na jednym z nich była przyklejona kartka z odręcznym napisem Egzemplarz do upuszczania ;). Od razu trzeba zaznaczyć, że to genialne posunięcie biura prasowego Lenovo. Do testów otrzymałem dwa egzemplarze - jeden fabrycznie nowy, a drugi... widać, że niejednego testującego i niejeden betonowy chodnik już z bliska widział.

Opakowanie Moto X Force jest duże, nawet bardzo. W środku natomiast jest bardzo skromnie - pakiet instrukcji, kluczyk do otwierania szuflady kart, smartfon oraz ogromna ładowarka sieciowa. To tyle. Bez kabla USB i słuchawek. X Force nie jest tanim urządzeniem i spodziewałem się po zestawie czegoś więcej niż po, teoretycznie budżetowych, zestawach Moto G.



Obudowa i wykonanie

Pierwsze skojarzenie na widok Moto X Force - bestia! Smartfon jest duży (149,8 x 78 x 9,2 mm), ciężki (169 gramów), a do tego sprawia wrażenie jeszcze większego i ciężkiego niż jest w rzeczywistości. Można wręcz powiedzieć, że to typowo męski smartfon, który zdecydowanie ma swój urok. Metalowy korpus, zaokrąglone i bardzo ładnie wyprofilowane krawędzie i nietypowa faktura tylnej klapki powodują, że X Force naprawdę może się podobać.

W dolnej części przedniego panelu znajdziemy dwa otwory głośników, ale jeden z nich jest tylko atrapą. Głośnik znajduje się tylko pod prawym otworem. Zdecydowanie jest to najbrzydszy element smartfonu, ale ma on bardzo dużą konkurencję w postaci diody doświetlającej, która znajduje się po przeciwległej stronie ekranu o przekątnej 5,4 cala. Tak, dioda znajduje się z przodu obudowy i pozwala doświetlić selfie. Jasna kropka otoczona wszechobecną czernią nie prezentuje się korzystnie. Obok niej, centralnie umieszczony został głośnik rozmów oraz przedni aparat. Na środku głośnika znajdziemy wystający, plastikowy element, który niezbyt dobrze chroni go przed zbieraniem kurzu, a przy okazji bardzo szybko się rysuje.

Komentarze
Zaloguj się
23. ~Pan Pikuś
0

2016-12-01 21:31:24

Mam ten telefon od kilku dni...i bateria w nim to tragedia. Przy oszczędnym użytkowaniu ( dwie trzy krótkie rozmowy, kilka sms-ów i śladowe użytkowanie internetu-bez gier filmów i muzy) wystarcza zaledwie na niecałe 24 godziny. Moto X Play przy nim to nokia 6310i. Najlepsze jest to że w nocy w tzw stanie spoczynku (przy wyłączonej transmisji danych) potrafi zjeść 15% baterii (moto x play który miałem przed nim zużywał 2-3%) Przy intensywnym użytkowaniu wytrzyma może max 5 godzin ( i tego nie jestem pewny).

Odpowiedz

22. ~ja
0

2016-07-26 08:49:37

brzydka to moze byc pogoda albo modelka .....skoro duza bateria to duza masa.... a jak chcesz cos slicznego i malutkiego to kup pedalskiego iphonajesli nie radzisz sobie z obsluga apki od aparatu zainstaluj inny albo poczytaj manualabrak sluchawek i kabelka, jesli stac cie na urzadzenie za ponad 2K to znajdzisz tez dyche na kabelek

Odpowiedz

21. orson_dzi
0

2016-07-08 12:23:08

@20 Prosta będzie też Xperia z trybem Ultra Stamina, ale to już trochę przegięcie. @18 Zapytaj o to na forum, ale ogólnie Nexusy oczywiście i Motorole mają najlepsze aktualizacje.

Odpowiedz

20. Koriolan
0

2016-07-08 12:06:05

@goral- a także są proste i tanie?@wlo - pytanie następujące- dlaczego od prostego i taniego telefonu oczekujesz regularnej i długiej? aktualizacji oprogramowania?Przecież nikt tego nie będxzie robił.Polecam jakiegos Huawei i ustawienie trybu prostego w menu. Rewelacja.

Odpowiedz

19. goral2099
0

2016-07-08 11:15:33

wlo: Nexusy zdaje się mają najdłuższe i najszybsze wsparcie.

Odpowiedz

18. wlo
0

2016-07-08 11:03:34

Powiedzcie, jaki prosty i tani androidowy smartfon warto kupić (marka, typ), ale taki, który będzie miał w przyszłości "opiekę posprzedażną" (głównie o regularną aktualizację oprogramowania mi chodzi)?

Odpowiedz

17. PiotrM
1

2016-07-07 12:31:59

Przy okazji testów aparatu przydałyby się zdjęcia nocne

Odpowiedz

16. orson_dzi
0

2016-07-06 22:47:34

Różnica jest taka, że tam ikony nie wyglądają na mocno za duże jak przy 480x800 na 5 calach. A nawet taki S7 Edge pozwala łatwo siatkę rozszerzyć.

Odpowiedz

15. ~Baronik
0

2016-07-06 21:55:07

Ale to jest norma w tej chwili, taką siatkę ma również Moto X Play (zaledwie 0,1" cala większy FHD), jak i S7 edge, którego co poniektórzy stawiają za wzór cnót wszelakich (5,5", QHD i też siatka 4x5). Nawet Xperia Z5 Premium, (5,5", 4K) też ma siatkę 4x5, więc wybacz "znafco", ale Twój argument jest totalnie z dupy.

Odpowiedz

14. orson_dzi
1

2016-07-06 19:22:34

@13 Chodzi o dopasowanie wyglądu Menu do możliwości ekranu. Siatka 4x5 przy tej rozdzielczości i na tej powierzchni wygląda tragicznie. Testuję telefon taki jak jest. To nie test launcherów wyświetlanych na telefonie X.

Odpowiedz

13. ~Baronik
-1

2016-07-06 18:35:02

Jak można pisać, że menu jest brzydkie, jak to jest czysty android, bez żadnej nakładki?!?! Tapety nie umiecie zmienić na ładniejszą? Bełkot i szukanie wad na siłę. Dla mie to akurat największa zaleta tego telefonu - czysty, nieobciążony śmieciami android, tak bliski wyglądu Nexusa, jak to tylko możliwe.

Odpowiedz

12. ~null
0

2016-07-06 18:31:50

@11 Mańku... piszesz tak jakby MI seria miała 50% udziału na rynku polskim...a ma może 0,05%, Polacy nie lubią wynalazków.

Odpowiedz

0

2016-07-06 13:56:36

To skąd u konkurencji np. testy MI5 ? A czemu się ograniczać do testów telefonów dostępnych w sprzedaży ? Jaki obecnie jest problem zamówić telefon gdziekolwiek? A wiele osób zamiast kolejnego testu jakiegoś lowendowego Samsunga, który od poprzedniego różni się tylko numerem w nazwie poczytałoby test MI5 czy np Note 5

Odpowiedz

10. orson_dzi
0

2016-07-06 13:38:06

@9 W grudniu i lutym telefonu nie było na polskim rynku i nie było wiadomo, czy w ogóle będzie, więc test nie miałby sensu. Oczywiście telefony bierzemy od biura prasowego. Jeśli czegoś nie ma na naszym rynku, to go nie dostaniemy. Zagraniczne biura prasowe nie udostępniają sprzętu dla innych krajów.

Odpowiedz

0

2016-07-06 13:22:51

@7 no właśnie 5 miesięcy po krajowej premierze a 10 miesięcy po światowej - może w tym jest problem. W grudniu ewentualnie w lutym test miałby sens - no ale rozumiem że póki nie dostaniecie czegoś od dystrybutora do testów za free to na test nie ma co liczyć.Będzie np test MI5 ? Pewnie nie bo nikt wam nie da za free.

Odpowiedz