DAJ CYNK

Test routera Netgear Nighthawk M1 - dlaczego drogi router jest lepszy od najtańszego

15.10.2018

Dodane przez: orson_dzi (Arkadiusz Dziermański)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 10956

Nigdy nie widziałem sensu płacenia dużych pieniędzy za router. Wychodziłem przy tym z prostego założenia. Skoro kabel wychodzący z dziury w ścianie daje mi Internet o prędkości 100 Mb/s, to po co mi router obsługując 10 razy wyższą prędkość? Przecież na co dzień wystarczy mi najtańszy TP-Link z elektromarketu. Podobnie z routerem mobilnym. Sieci są zapchane, nowych nadajników nie da się postawić, bo od razu wyginie pół populacji w promieniu 10 km, więc protesty na to nie pozwolą i w takim wypadku osiągniecie 50 Mb/s już będzie sukcesem. To też potrafi najtańszy router, a najlepiej taki dodawany za złotówkę do abonamentu.

Wtedy w moje ręce trafił Netgear Nighthawk M1. I świat stanął na głowie… Poczułem się jak jaskiniowiec wypełzający z ziemianki, który pierwszy raz zobaczył ogień. Wypasiony router naprawdę robi robotę!

Zestaw i specyfikacja

W zestawie obok routera znajdziemy pakiet instrukcji, solidny i bardzo gruby kabel USB C oraz nietypowo składaną ładowarkę, z wymienną końcówką do gniazdek angielskich lub polskich. Ładowarka ma moc 10W (5V, 2A). W zestawie brakuje jakiegokolwiek etui, które w tym przypadku zdecydowanie byłoby przydatne.

Specyfikacja:

  • obudowa o wymiarach 105,5 x 105,5 x 20,35 mm i masie 240 gramów (z akumulatorem),
  • chipset Qualcomm MDM9x50,LTE kategorii 16 – pobieranie do 1 Gb/s, wysyłanie do 150 Mb/s; agregacja 4 pasm LTE, 4x4 MIMO,
  • obsługa pasm LTE - 700/800/900/1800/2100/2300/2500/2600 MHz i 3G - 850/900/1900/2100 MHz,
  • dwupasmowa łączność WI-Fi (maksymalnie 20 urządzeń) 802.11 b/g/n 2,4 GHz; WiFi 802.11 a/n/ac 5 GHz,
  • port USB typu C, port USB typu A, Ethernet, dwa gniazda antenowe TS-9, gniazdo na karty pamięci microSD z obsługą serwera multimediów (NAS),
  • litowo-jonowy akumulator o pojemności 5040 mAh.

Komentarze
Zaloguj się