Ten powerbank jest szybki, mały, z wbudowanym kablem i za jedyne 63,73 zł
I chociaż nie jest to promocja, tak jego stosunek ceny do możliwości jest tak absurdalnie dobry, że nie mogę nie napisać o tym urządzeniu. Baseus QPow 2 to moje odkrycie, które sprawia, że żałuję, że mam już powerbank z tego segmentu.
Zacznijmy od podstawowej kwestii: baterii 10 000 mAh. I chociaż wiele osób twierdzi, że to mało i na co dzień idealny jest taki z pojemnością 20 000 mAh, to... jak często rozładowujecie smartfon w ciągu dnia kilkukrotnie? Powerbanki 10 000 mAh bez problemu naładują większość smartfonów na rynku do pełna, a i zwykle zostanie w nich solidny zapas energii. Są przy tym mniejsze i znacznie lżejsze. O ile przy wyjazdach rozumiem wybór 20 000 mAh, tak na co dzień tylko do smartfonu zwykle mija się to z celem.
Baseus QPow 2
Przynajmniej pod względem pojemności, ponieważ kolejną istotną rzeczą jest szybkość ładowania. Będąc w ruchu, nie chcemy w końcu trzymać smartfonu na kablu zbyt długo. I tu omawiany sprzęt pokazuje pazur, ponieważ oferuje 30 W mocy na wyjściu. Dodatkowo nie musimy przejmować się kablem: ten jest zintegrowany, co znacznie ułatwia korzystanie z urządzenia.
A właściwie nie tylko on, bo do dyspozycji mamy dwa zintegrowane kable USB-C. Do tego mamy jeszcze dwa klasyczne porty: USB-C i USB-A. A to wszystko ze wsparciem dla Power Delivery 3.0, zamknięte w aluminiowej obudowie i z wyświetlaczem pokazującym procentowy poziom naładowania baterii kosztuje jedynie 63,76 zł.