DAJ CYNK

Test telefonu Sony Ericsson W890i

03.12.2008

Dodane przez: Mateusz Pakulski (Q!)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 63599

Nie to jest jednak najpoważniejszą przeszkodą. Otóż tak mały ekran zmusza nas do bardzo częstego przewijania wyświetlanej na nim zawartości, a więc manipulowania klawiszami kierunkowymi. W połączeniu z ich twardością po kilku chwilach zabawy z Internetem okazuje się, że cała przyjemność zamienia się w niezbyt miłe doznanie w postaci bolącego palca. Wszelkie próby dostosowania się do klawiszy nie przynosi większych rezultatów - prędzej czy później zamiast skupiać się na nawigacji, zajmiemy się treścią wyświetlanych stron, a w efekcie rezultat takiej zabawy jest taki sam. Po krótkiej zabawie opinia może być tylko jedna: transmisja danych jak najbardziej, jednak nie bezpośrednio na telefonie.

Dodatki multimedialne
Podczas korzystania z telefonu warto zwrócić uwagę na kilka dodatków multimedialnych, które z pewnością pozwolą nam na pełniejsze wykorzystanie możliwości naszej słuchawki. Pierwszą ciekawostką jest usługa PlayNow, która jest dostępna z poziomu menu głównego. W zamierzeniu producenta miał to być portal, który oferowałby użytkownikowi nieskrępowany i nieograniczony dostęp do muzyki, filmów i innych treści multimedialnych wprost z poziomu własnego telefonu. A to wszystko za sprawą zryczałtowanej opłaty. Niestety nie znalazłem nigdzie możliwości wykupienia abonamentu, a każda treść (poza kilkoma próbkami) była obarczona koniecznością uiszczenia dodatkowych opłat, które do najniższych nie należały. Wykupienie jednego tematu czy gry Java na nasz telefon oznaczał wydatek w wysokości 10,98 zł. Dzwonków do wyboru było kilka sztuk (darmowe), natomiast o muzyce można zapomnieć - na chwilę obecną usługa ta nie jest dostępna dla mieszkańców Polski. Co prawda Sony Ericsson zadeklarowało, że PlayNow będzie dostępne dla szerszego grona klientów dopiero na początku przyszłego roku, jednak nie tłumaczy to braku możliwości wykupienia abonamentu na stronach narodowych krajów, dla których ta usługa jest już dostępna (kraje skandynawskie). Miejmy jednak nadzieję, że już wkrótce polscy użytkownicy telefonów Sony Ericssona doczekają się tej rewolucyjnej usługi.

Druga funkcją, o której warto wspomnieć, jest TrackID. Pozwala ona na nagranie krótkiego kawałka utworu słuchanego z radia, a po wysłaniu próbki na specjalny serwer - otrzymamy nazwę zespołu, który ją wykonuje, tytuł piosenki oraz nazwę albumu, z którego ona pochodzi. Na chwilę obecną dostępne jest rozpoznawanie większości utworów z tzw. nurtu popularnego. Fani muzyki bardziej poważnej, np. klasycznej, nie będą mieli okazji skorzystać z takiej możliwości. Ostatnia aplikacja o której warto wspomnieć to Music Mate 4, który pozwala na tworzenie muzyki z wykorzystaniem kilku standardowych instrumentów muzycznych. Ze względu na (stosunkowo) niewielki ekran telefonu, aplikacja ta to coś w sam raz dla osoby, która nie ma co zrobić z wolną chwilą. Ot, taka ciekawostka.

Bateria
Znajdująca się w zestawie bateria litowo-jonowa oznaczona jako BST-33 posiada pojemność 950 mAh. Przy w sumie: niespełna 30 minutach rozmów, około 30 wiadomościach, słuchaniu radia przez 4 godziny i Walkmana przez 30 minut oraz włączonym sprawdzaniu wiadomości e-mail co pół godziny, bateria pozwoliła na 36 godzin działania telefonu. Biorąc pod uwagę, że to telefon multimedialny, taki wynik trzeba potraktować jako akceptowalny. Dodatkowo miernik wskazujący jej zużycie nie działał zbyt dokładnie, przez co nie dało się, bez wejścia do menu, oszacować jej prawdziwego stanu.

Przewiń w dół do następnego wpisu