DAJ CYNK

Test telefonu Motorola Moto X Play

08.12.2015

Dodane przez: Marcin Kruszyński (vonski)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 59921

Motorola znów jest aktywna, pokazuje sporo nowości i stara się umieścić swoje produkty w każdym segmencie rynku. Jednym z przedstawicieli nowej linii jest model Moto X Play, celujący w dość popularną klasę średnią phabletów, czyli smartfonów z największą przekątną ekranu. Mocna i dość dobrze wyglądająca na papierze specyfikacja, ogromny akumulator, ciekawa stylistyka i niemalże czysty Android na pokładzie pozwalają przypuszczać, że model XT1562 może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Historia firmy Motorola jest w ostatnich latach dość burzliwa. Amerykański pierwotnie koncern, wskutek kiepskiej kondycji finansowej i spadającej sprzedaży, w 2011 roku powędrował w ręce Google. Kiedy wydawało się, że będzie to ich nowy początek, internetowy gigant zdecydował się na dość szybką (na początku 2014 roku) odsprzedaż działu mobilnego Motoroli chińskiemu Lenovo. Obecnie wydaje się, że to koniec "przygód" Motoroli i w szeregach koncernu z Chin na dłużej zagrzeje swoje miejsce. Potwierdzać to zdają się ostatnie premiery nowych urządzeń: Motorola znów jest aktywna, pokazuje sporo nowości i stara się umieścić swoje produkty w każdym segmencie rynku. Jednym z przedstawicieli nowej linii jest model Moto X Play, celujący w dość popularną klasę średnią phabletów, czyli smartfonów z największą przekątną ekranu. Mocna i dość dobrze wyglądająca na papierze specyfikacja, ogromny akumulator, ciekawa stylistyka i niemalże czysty Android na pokładzie pozwalają przypuszczać, że model XT1562 może okazać się strzałem w dziesiątkę. Powszechnie jednak wiadomo, że w tym segmencie konkurencja jest ogromna, więc wybicie się ponad resztę rywali wymaga stworzenia urządzenia nietuzinkowego. Czy takim jest Moto X Play? Odpowiedź znajdziecie w poniższej recenzji.

Zawartość pudełka

Duży phablet dotarł do nas w zadziwiająco niewielkim pudełku. Opakowanie, niewiele większe od samego telefonu, skrywa w sobie tradycyjną garść ulotek i skróconych instrukcji oraz ładowarkę sieciową z kablem microUSB. Sam zasilacz jest nieco zaskakujący, z dwóch względów. Po pierwsze mieści on aż dwa wyjścia USB, a więc pozwala ładować dwa urządzenia jednocześnie, co przy liczbie codziennie użytkowanych w każdym domu sprzętów jest bardzo logicznym rozwiązaniem. Po drugie jednak, na wyjściu dostajemy mało imponujące 1120 mA. Co ciekawe, sam smartfon wyposażony jest w technologię "TurboPower quick charging", umożliwiającą szybsze ładowanie, ale dołączona ładowarka jest zbyt słaba by poprawnie obsługiwać tę funkcję. Nielogiczne? I owszem. Ostatnim elementem zestawu jest kluczyk służący otwieraniu szufladki ze slotem kart, w pudełku nie znajdziemy natomiast choćby najprostszego zestawu słuchawkowego.



Specyfikacja

"Wyższa- średnia pólka" A.D. 2015. Tak w skrócie można opisać specyfikację Moto X. Jednostką centralną smartfonu jest układ Qualcomm MSM8939 Snapdragon 615 z ośmiordzeniowym procesorem wyposażonym w cztery rdzenie Cortex-A53, pracujące z częstotliwością 1,7 GHz i kolejne cztery Cortex-A53, o taktowaniu 1,0 GHz. Pamięć RAM urządzenia ma wielkość 2 GB, a do tego mamy 16GB pamięci wewnętrznej. Zastosowany układ graficzny to Adreno 405. Ważący 169 gramów smartfon ma wymiary 148 x 75 x 10,9 mm i poza wspomnianymi układami skrywa wewnątrz modem GSM z obsługą LTE Cat4, dwuzakresowe WiFi a/g/b/n, Bluetooth w wersji 4.0, główny aparat o rozdzielczości 21 Mpix oraz przednią kamerkę 5 Mpix. Skryty za warstwą szkła Gorilla Glass 3 ekran urządzenia wykonany jest w technologii IPS LCD, ma przekątną 5,5 cala i rozdzielczość FullHD (1080 x 1920 punktów), przekładającą się na zagęszczenie pikseli nieco ponad 400 na cal. Całości specyfikacji dopełniają złącze microUSB 2.0, slot kart nanoSIM oraz microSD i wbudowane radio FM. Brzmi dość dobrze? I tak jest. X Play to kawał solidnie wyposażonego telefonu.

Komentarze
Zaloguj się
23. ~Mmmm
0

2016-01-03 23:41:13

Telefon jest dobrze spasowany. Nie wiem skąd takie opinie w teście.

Odpowiedz

22. ~Dred
0

2015-12-18 10:01:54

Jako uzytkownic G3 od 14 miesiecy wypomiem sie, bo zastanawiam sie nad przesiadka na X Play. Otoz bateria w G3 jest fatalna przy jego rozdzielczosci. Przy intensywanym użytkowaniu telefon laduje 2-3 razy dziennie. A chodzi tylko o 1-1,5 h grania w WoT blitz. Beteria jest juz do wymiany, bo telefon sie czesto sam restartuje. Do tego dopiero niedawno wraz z romem v21a zostal naprawiony blad czegos tak podstawowego jak launcher, ktory notorycznie pokazywal blad"ekran glowny zostal zablokowany". Takze soft mocno kulejacy i Lg rok zajelo jego naprawienie. Zatem z powodu baterii bez zalu rozstane sie z G3. Dziewczyna ma Honor 7 i telefon rewelacja. Swietny ekran, super wykonanie, ekstra czytnik linii papilarnych. Zastanawiam sie co wybrac.

Odpowiedz

21. ~
0

2015-12-11 17:41:07

@15, komentarz od rzeczy - w teście Motoroli o jakimś Nexusie za chore pieniądze tylko dlatego, że od Gógle...@18, @20, mam do czynienia z jednym egzemplarzem X Play (kolor biały) z Media Experta i klapka _nie_ rusza się.Z kolei aparat jest istotnie do... duszy. Może alternatywna aplikacja coś zmieni?...

Odpowiedz

20. vonski
0

2015-12-11 14:58:19

@18: a ja miałem w rekach jeszcze 2 inne egzemplarze po recenzji, w sklepach z RTV, i w obydwu klapka się ruszała...

Odpowiedz

19. ~Lukasz
0

2015-12-11 14:53:17

Oczywiście ma być spasowana.

Odpowiedz

18. ~Lukasz
0

2015-12-11 14:52:01

Posiadam X Play i tylna klapka skasowana jest idealnie. Nie trzeszczy i nie rusza się. Jakość wykonania jest na wysokim poziomie.

Odpowiedz

17. LuiN
0

2015-12-11 13:43:43

14, aqq - o racja, dziękujemy - już poprawiam.

Odpowiedz

16. vonski
0

2015-12-11 12:52:45

@14: masz oczywiście rację, mój błąd.

Odpowiedz

15. ~ziutasek
0

2015-12-11 12:12:06

AnTuTu, ppi, 630 nitów, rdzenie GHz, itd. itp. a w realu bierzesz do ręki nexus-a 5 i jest istotnie użyteczne, nie wiem jak w/w model ale Moto G 2 i 3 gen są praktycznie jak nexus co ma działać to po prostu działa ...

Odpowiedz

14. ~aqq
0

2015-12-11 09:19:50

"Po drugie jednak, na wyjściu dostajemy mało imponujące 1120 mAh." Natężenie prądu podajemy w A ,mA itd.... portal techniczny...

Odpowiedz

13. ~
0

2015-12-11 06:30:08

Niestety zawsze jest jakaś... łyżka dziegciu ;) Podobno G3 się przegrzewa, no i ma przesadzoną rozdzielczość jak na swój ekran. Root bezproblemowy a więc i zmiana tejże, ale nie wiem jak w praktyce wygląda ekran, który ma wymuszoną nie-natywną rozdzielczość...

Odpowiedz

12. LuiN
0

2015-12-10 23:00:00

11, Jasność wyświetlacza i kontrast to jedne ze składowych czytelności poza pomieszczeniami, ale nie gwarantują jeszcze niczego. Dużo do powiedzenia mają też powłoki antyrefleksyjne i rozmaite techniki adaptacyjne. Niestety mamy testerów rozproszonych po całej Polsce i trudno jest wymagać, by każdy z nich kupił sobie kolorymetr i opłacił licencję za oprogramowanie do takich pomiarów. Czasem udaje mi się dopomóc własnymi pomiarami, a czasem brakuje na nie czasu. W testach GSMAreny X Play dojeżdża do 630 nitów i to ze stosunkowo niskim świeceniem czerni. Wyniki są lepsze od tych w LG G3 np. Choć osobiście wolałbym jednak G3. Dostać można go taniej, ma mniej toporny wygląd i genialny aparat. Dość powiedzieć, że dziś sprzedałem na potrzeby kalendarza zdjęcie właśnie z LG G3.

Odpowiedz

11. ~
0

2015-12-10 21:57:19

vonski, trochę mało konkretów w tej recenzji, np.: na temat wyświetlacza. Inne serwisy podają m.in. takie szczegóły jak cd/m2 czyli ilość nitów. Dla mnie jasność wyświetlacza to kluczowa sprawa, widziałem co prawda X Play w działaniu, ale nie w słońcu, w którym jednak ogromna większość telefonów przegrywa.

Odpowiedz

10. ~
0

2015-12-10 21:48:44

Fakt faktem, cena trochę niezdrowa. G3 można mieć za 1 kafla, a moim zdaniem oba konkurują podespołami i to mocno.

Odpowiedz

9. ~Marcin
0

2015-12-10 18:34:49

Testy tego telefonu były na innych serwisach w październiku i listopadzie bez dziwnej blokady.

Odpowiedz