DAJ CYNK

Test telefonu Honor 5x

23.04.2016

Dodane przez: Arkadiusz Dziermański

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 45483

Kiedy w październiku 2014 roku marka Honor pojawiła się na rynku, Huawei nie miał jeszcze tak silnej pozycji jak dzisiaj. Mówiło się wtedy między innymi, że to próba oderwania się od nie do końca jeszcze znanej marki i szansa na zyskanie zaufania odbiorców dobrze wyposażonym sprzętem za stosunkowo niewielkie pieniądze. Od tamtej pory minęło już 1,5 roku. Huawei jest obecnie trzecim producentem smartfonów na świecie, sprzedającym 100 mln urządzeń rocznie, a Honor przestał już "udawać" kompletnie oddzielny twór i jest dzisiaj traktowany jako oddzielna seria. Smartfony Huawei Honor zachowały główne cechy marki, czyli dobre podzespoły i stosunkowo niską cenę. To właśnie możemy znaleźć w modelu Honor 5X.

Kiedy w październiku 2014 roku marka Honor pojawiła się na rynku, Huawei nie miał jeszcze tak silnej pozycji jak dzisiaj. Mówiło się wtedy między innymi, że to próba oderwania się od nie do końca jeszcze znanej marki i szansa na zyskanie zaufania odbiorców dobrze wyposażonym sprzętem za stosunkowo niewielkie pieniądze. Od tamtej pory minęło już 1,5 roku. Huawei jest obecnie trzecim producentem smartfonów na świecie, sprzedającym 100 mln urządzeń rocznie, a Honor przestał już "udawać" kompletnie oddzielny twór i jest dzisiaj traktowany jako oddzielna seria.

Smartfony Huawei Honor zachowały główne cechy marki, czyli dobre podzespoły i stosunkowo niską cenę. To właśnie możemy znaleźć w modelu Honor 5X. Muszę przyznać, że przed rozpoczęciem testów kompletnie go nie kojarzyłem. Szybki rzut oka w specyfikację i moją pierwszą myślą było - następca Huaweia G7 i to w prostej linii. Duży wyświetlacz, niezły procesor, metalowa obudowa. G7 wspominam bardzo dobrze i dokładnie rok bo testach tego modelu z dużym optymizmem podszedłem do użytkowania Honora 5X. Sprawdźmy jak wypadł.

Zestaw

Smartfon przyjechał do mnie w charakterystycznym dla Honorów, niebieskim pudełku - grubym, tekturowym i bardzo solidnym. W środku, obok bohatera testu i pakietu instrukcji szybkiego startu, znalazł się kluczyk do otwierania szuflad z kartami, przewód USB, zasilacz sieciowy i jednoczęściowy zestaw słuchawkowy o nietypowym kształcie. Do słuchawek jeszcze wrócimy, a zawartość pudełka trzeba ocenić jako kompletne.



Obudowa

Ze względu na zastosowaną przekątną ekranu Honor 5X jest smartfonem bardzo słusznych rozmiarów. Wymiary 151,3 x 76,3 x 8,2 mm mocno rzucają się w oczy każdemu, kto na co dzień korzysta z mniejszych konstrukcji. Rozmiar urządzenia dodatkowo potęguje spora ilość pustej przestrzeni wokół ekranu, a wrażenie to rośnie w białej wersji, która trafiła do testów. Wystarczyłoby nawet dodanie logo producenta pod ekranem i pusta przestrzeń od razu wydałaby się mniejsza. Elementy na ekranem - głośnik rozmów, czujnik zbliżeniowy i oświetlenia oraz przedni aparat, choć mocno rzucają się w oczy, to też po części giną w otaczającej je białej przestrzeni. Zupełnie inaczej w tym wszystkim wygląda za to dioda powiadomień, która jest bardzo dobrze widoczna w prawym górnym rogu przedniego panelu.

Na prawym boku smartfonu znajdują się, pokryte coraz popularniejszą ostatnio nieregularną fakturą, przyciski regulacji głośności i blokady ekranu. Na lewym boku umieszczone zostały gniazda kart, standardowo kompletnie nieoznaczone, więc otwieramy je na ślepo (lub posiłkujemy się instrukcją). Gniazdo karty SIM jest pojedyncze, a do drugiego można włożyć jednocześnie drugą kartę SIM i kartę pamięci. Zazwyczaj mamy do wyboru dwie karty SIM albo karta pamięci i karta SIM - w 5X starczyło miejsca na bardziej komfortowe rozwiązanie. Na górnej krawędzi znalazło się miejsca dla gniazda Jack 3,5 mm, a na dolnej portu microUSB i... głośników stereo? Niestety jest to tylko atrapa. Głośnik jest jeden, a dźwięk wydobywa się z otworów po prawej stronie. Z tyłu obudowy umieszczony został, mocno wystający ponad powierzchnię, aparat z diodą doświetlającą, czytnik linii papilarnych oraz logo producenta.

Komentarze
Zaloguj się
22. ~Krywult
0

2016-05-16 16:50:14

Dzięki za ten test. Widziałem sporo honorów w salonie plusa. W tym ten 5X, ale nie wiedziałem nawet, że to takie dość przyzwoite narzędzia. CZłowiek jakoś nie myśli, że coś, czego nie zna, może być dobre... No ale może warto się przekonać, zwłaszcza że i tak tańsze, od tych co to mają markę...

Odpowiedz

21. ~Jonasz
0

2016-05-13 11:41:31

U mnie bateria wytrzymuje z zapasem 2 dni i to w trybie dual oraz przy dość czestym zagladaniu do netu. Jedyna wada to dziwne sporadyczne przeskoki podczas sluchania mp3, oraz wariowanie ekranu podczas ładowania. Zdjęcia i filmy akceptowalne ale w słońcu, wydajność ok, choć czasem ma leciutkie zwolnienia

Odpowiedz

20. ~Maniek
0

2016-05-06 11:46:39

Świetny telefon dobry wyświetlacz , bateria spokojnie wystarcza na 2 dni użytkowania przy 60 minutach rozmów , 100 sms 2 godziny przęglądania internetu .

Odpowiedz

19. ~
0

2016-04-30 22:38:12

"za krótki przycisk spacji w klawiaturze Huawei Swype," - to żart, prawda?

Odpowiedz

18. ~
0

2016-04-29 12:27:20

16. Za cenę sklepową tego telefonu można wyrwać LG G3 czy Nexusa 5X.

Odpowiedz

17. ~xy
0

2016-04-28 22:56:37

To już lepiej chyba J5, chyba, że ktoś chce koniecznie 5,5 cala zamiast 5 i mocniejszy proc, ale J5 chodzi płynnie na tym co ma.

Odpowiedz

16. ~gość
0

2016-04-28 16:06:50

@3 może podasz przykłady?

Odpowiedz

15. ~Uzyszkodnik
0

2016-04-28 14:44:49

Po kilku miesiącach z telefonem, tez jestem zadowolony. Jakość wykonania na bardzo wysokim poziomie nosze bez żadnego etui i nie widać oznak zmęczenia.Jedyny problem jaki znalazłem, to brak automatycznego łączenia z wifi za każdym razem trzeba łączyć się przez ustawienia.

Odpowiedz

14. ~yhm
0

2016-04-26 08:07:00

Yhm

Odpowiedz

13. ~Victor
0

2016-04-26 05:14:36

Huawei pomimo, że chiński w tym przypadku nie oznacza beznadziejny. Huawei z powodzeniem zagościł na rynku telekomunikacyjnym i w dodatku jest producentem, który z roku na rok osiąga lepszą sprzedaż. Plus rzeczywiście od lat z nim kooperuje i w jego ofercie znajduje się wiele modeli tego producenta.

Odpowiedz

12. hainasz
0

2016-04-25 21:43:06

W podsumowaniu jest literówka:Wady - 5. linijka"przeciętna jakość zdjęć w słanych warunkach oświetleniowych," - SŁANYCH? ;-)

Odpowiedz

11. PawlusG
0

2016-04-25 21:15:54

LuiN ja niestety szukam czegoś na Androidzie w znacznie niższej półce cenowej, coś w okolicach tego Huaweia +/-150 zł.

Odpowiedz

10. ~
0

2016-04-25 21:04:54

Może by ktos poprawił błędy i wypluł zjedzone literkiw wadach i zaletach. Bo to żałosne.

Odpowiedz

9. LuiN
0

2016-04-25 20:48:03

@8, PawlusG - z flagowych bardzo dobrą jakość i głośność oferuje Samsung (S7 pomimo uszczelnień), nie mogę złego słowa powiedzieć też o G5. A jeśli szukać czegoś taniego, to bardzo dobrze trzymają się coraz mniej doceniane przez rynek Lumie. Już nawet Lumia 550 potrafi zawstydzić niejednego flagowca.

Odpowiedz

8. PawlusG
0

2016-04-25 20:43:06

Warto by było sprawdzić jak to jest w LTE800, bo okazuje się, że nie wszystkie wersje je mają i nawet niektórzy sprzedawcy o tym nie wiedzą. Jak jest z jakością rozmów w 2G? Sporo osób narzeka na to w innych modelach Honora. Swoją drogą, to jakie telefony mają obecnie najlepszą jakość rozmów?

Odpowiedz