DAJ CYNK

Test Huawei P30 - bez Pro w nazwie też można być fotograficznym gigantem

09.06.2019

Dodane przez: Damian Szerszeń (damianoo)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 13705

Łączność

Pod względem dostępnych standardów łączności, Huawei P30 powinien zaspokoić potrzeby zdecydowanej większości użytkowników. Na pokładzie znajdziemy LTE kategorii 16, Wi-Fi w standardzie „ac”, Bluetooth 5.0, GPS z GLONASS oraz NFC. Smartfon wspiera także standardy Wi-Fi Direct oraz Miracast. Podczas testów nie odnotowałem żadnych problemów z działaniem wymienionych standardów łączności. Huawei P30 prawidłowo łączył się z sieciami bezprzewodowymi i innymi sprzętami przez Bluetooth, szybko wskazywał aktualną lokalizację i dobrze sprawdzał się jako nawigacja samochodowa i wirtualna karta płatnicza.

W urządzeniu możemy skorzystać z dwóch kart SIM jednocześnie z rozbudowanymi możliwościami zarządzania. Dla karty w sieci Play smartfon wspiera również funkcje VoLTE oraz Wi-Fi Calling. Jeśli chodzi o jakość połączeń telefonicznych, Huawei P30 stanął na wysokości zadania. Także moi rozmówcy nie narzekali na jakiekolwiek problemy z jakością dźwięku. Nie zaobserwowałem też problemów z zasięgiem sieci, ani ze zwiększonym zużyciem energii wykorzystując dwie karty SIM jednocześnie.

Multimedia

Huawei P30 przynosi dwie duże zmiany względem ubiegłorocznej serii, przy czym tylko jedna z nich ucieszy użytkowników. Dobrą informacją jest to, że w urządzeniu znalazło się miejsce dla złącza Jack 3,5 mm, które pomimo coraz rzadszego występowania we współczesnych smartfonach nadal stanowi ogromną wartość dla osób, które cenią sobie wysoką jakość dźwięku. Gorszą natomiast brak głośników stereo, co stanowi duży krok w tył względem zeszłorocznych flagowców z serii „P”. Na plus warto zaliczyć obsługę standardu Dolby Atmos oraz rozbudowane możliwości ustawienia dźwięku poprzez dostępny w ustawieniach equalizer oraz inteligentny korektor.

Po testach mogę stwierdzić, że Huawei P30 wypada przeciętnie jeśli chodzi o jakość dźwięku. Dołączone do zestawu słuchawki douszne wygodnie leżą w uszach, ale dźwięk wydobywający się z nich jest tylko poprawny. Nie uświadczymy tu wyraźnych niskich tonów, a w zasadzie jedynym sensownym ich zastosowaniem jest wykorzystanie do rozmów telefonicznych, w czym sprawdzają się bardzo dobrze. Pojedynczy głośnik multimediów jest wystarczająco głośny, a dźwięk wyraźny nawet przy maksymalnym poziomie głośności.

Komentarze
Zaloguj się