Telewizory Sony w rękach TCL. To koniec pewnej epoki

Tego nie spodziewał się chyba nikt. Chińczycy i Japończycy nawiązują współpracę w kwestii telewizorów, a nowa spółka wystartuje już w kwietniu.

Przemysław Banasiak (Yokai)
4
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telewizory Sony w rękach TCL. To koniec pewnej epoki

Sony szykuje jedną z największych zmian w swojej historii w segmencie RTV. Japoński koncern ogłosił plan wydzielenia biznesu telewizorów i sprzętu kina domowego do nowej spółki typu joint venture, którą stworzy wspólnie z chińskim TCL. Zgodnie z podpisanym porozumieniem, większościowy pakiet 51% udziałów przypadnie TCL, a Sony zachowa 49%.

Dalsza część tekstu pod wideo

Obecne marki, w tym seria Bravia, nie znikną

Jeśli projekt dojdzie do skutku, będzie to symboliczny koniec pewnej epoki. Sony przez dekady było jednym z najważniejszych producentów telewizorów klasy premium, a linia Bravia stała się synonimem wysokiej jakości obrazu. Nowy model współpracy może jednak otworzyć drzwi do tańszych telewizorów, które połączą zaawansowane algorytmy przetwarzania obrazu Sony z nowoczesnymi panelami i zapleczem produkcyjnym TCL.

Obie firmy planują sfinalizować umowy do końca marca, a rozpoczęcie działalności nowej spółki przewidywane jest na kwiecień 2027. Całość wymaga jeszcze zgód regulacyjnych i  spełnienia dodatkowych warunków. Nowy podmiot ma odpowiadać za pełen zakres działalności globalnej, od projektowania i rozwoju produktów, przez produkcję, aż po sprzedaż i logistykę telewizorów oraz sprzętu audio do użytku domowego.

Cieszymy się, że udało nam się zawrzeć umowę o strategicznym partnerstwie z firmą TCL. Łącząc doświadczenie obu firm, zamierzamy stworzyć nową wartość dla klientów w dziedzinie domowej rozrywki, zapewniając jeszcze bardziej fascynujące wrażenia audiowizualne klientom na całym świecie.

Kimio Maki, dyrektor generalny Sony Corporation

Sony deklaruje, że wspólna spółka zachowa dotychczasowe marki, co ma kluczowe znaczenie dla zaufania klientów. W ramach współpracy do projektu wniesione zostaną technologie obrazu i dźwięku Sony, siła marki oraz doświadczenie. Po stronie TCL znajdą się natomiast autorskie technologie wyświetlaczy, łańcuch dostaw, globalna obecność rynkowa oraz wysoka efektywność kosztowa.

Dla rynku telewizorów może to oznaczać wyraźne przetasowanie. Efekt końcowy poznamy jednak dopiero za kilka lat, gdy pierwsze urządzenia nowej spółki trafią do sklepów.