Robi to połowa z nas, ale na tle świata wypadamy blado

Ponad połowa Europejczyków gra w gry. Pomimo tego na tle świata wypadamy blado zarówno pd kątem liczby graczy, jak i wydawanych pieniędzy.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Robi to połowa z nas, ale na tle świata wypadamy blado

Według danych z 2018 roku w Europie mieszka około 746,4 mln ludzi (450 mln w samej Unii Europejskiej). Ilu z nas gra? Okazuje się, że ponad połowa. Pomimo tego są regiony, które nas znacząco wyprzedają i to zarówno pod kątem wydatków na gry, jak i liczby graczy.

Dalsza część tekstu pod wideo

Rynek gier w 2023 roku

Według najnowszego raportu Newzoo rynek gier przyniesie w 2023 roku aż 184 mld dolarów przychodu. Co ważne, w kwocie tej nie zawiera się ani sprzedaż sprzętów do grania, ani hazard. Europa nie wypada w tym zestawieniu źle na tle reszty regionów, ale też trudno uznać nas za liderów.

W sumie w 2023 roku liczba graczy liczyła 3,38 mld ludzi. Oznacza to, że mniej więcej 42 proc. światowej populacji gra w gry (niedawno przekroczyliśmy pułap 8 mld ludzi). Najwięcej gamerów, bo aż 1,79 mld, jest w regionie Azji i Pacyfiku. Na drugim miejscu jest Afryka i Bliski Wschód (574 mln), a na trzecim Europa (447 mln). USA z wynikiem 237 mln graczy stanowią tylko 7 proc. światowej populacji graczy.

Robi to połowa z nas, ale na tle świata wypadamy blado

Nieco inaczej wygląda to pod kątem przychodów. Chociaż graczy z USA jest stosunkowo mało, to odpowiadają aż za 27 proc. kasy, która generowana jest przez rynek. Jest to dokładnie kwota 50,6 mld dolarów. Dla porównania Europa generuje przychody na poziomie 33,6 mld dolarów, chociaż graczy mamy prawie dwa razy więcej. Niekwestionowanym liderem, także pod kątem kasy, jest Azja wraz z Pacyfikiem, które odpowiadają za 84,1 mld dolarów przychodu (46 proc.).

Przychód całej branży na poziomie 184 mld dolarów oznacza wzrost o 0,6 proc. rok do roku. Biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną, taki wynik należy uznać za sukces.