DAJ CYNK

Komunikacja i interfejs

Dodane przez: Arkadiusz Bała (ArecaS)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 33604

Komunikacja

Samsung Galaxy Tab S6 w wersji z LTE posiada miejsce na pojedynczą kartę nanoSIM oraz możliwość wykonywania połączeń głosowych. Te realizowane są wyłącznie w trybie głośnomówiącym lub z pomocą zestawu słuchawkowego.

Samsung Galaxy Tab S6 - tacka SIM

Jakość połączeń jest dobra, urządzenie wspiera również funkcję VoLTE. Mimo to nie sądzę, by wielu chętnych zdecydowało się korzystać z tabletu w ten sposób, gdyż jest to zwyczajnie mało komfortowe.

Miejsce na kartę SIM pojawia się tutaj raczej ze względu na łączność LTE Cat 20. W dogodnych warunkach zastosowany modem pozwolił uzyskać szybkość transferu rzędu 160 Mbps (sieć Play).

Samsung Galaxy Tab S6 oferuje wsparcie dla Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac na pasmach 2,4 GHz i 5 GHz. W lokalnej sieci 300 Mbps maksymalna szybkość transferu, jaką udało mi się uzyskać, to ok. 230 Mbps. To ok. 10 Mbps mniej niż w podobnych warunkach uzyskał Xiaomi Mi 9T Pro.

Poza LTE i Wi-Fi urządzenie oferuje łączność Bluetooth 5.0, a także usługę lokalizacji z wykorzystaniem GPS, GLONASS, Beidou i GALILEO. Na pokładzie nie ma NFC, ale to częściowo zrozumiałe - w przypadku tabletu dużo trudniej znaleźć dla niego rozsądne zastosowanie niż w smartfonie.

Interfejs

Samsung Galaxy Tab S6 pracuje pod kontrolą Androida 9.0 Pie z nakładką One UI 1.5. Interfejs do lekkich i subtelnych zdecydowanie nie należy, zmieniając czystego Androida niemalże nie do poznania. Nie oznacza to jednak, że jest zła - wręcz przeciwnie, Zielony Robocik w wydaniu Koreańczyków to aktualnie jedna z najbardziej przemyślanych i dopracowanych wizji tego systemu. Interfejs cieszy oko dopracowaną warstwą estetyczną, intuicyjną obsługą oraz zestawem przemyślanych funkcjonalności.

Samsung Galaxy Tab S6 - interfejs

Zestaw preinstalowanych na urządzeniu aplikacji jest skromny. Standardowo znajdziemy tu jedynie bardzo okrojony pakiet Google oraz zestaw najbardziej podstawowych aplikacji, takich jak kalendarz, notatnik (Samsung Notes) czy galeria. Na tle tego minimalistycznego podejścia wyróżnia się wyłącznie OneDrive, czyli chmura Microsoftu, oraz Game Launcher, będąc agregatem zainstalowanych na tablecie gier. Co ciekawe, na pokładzie nie znajdziemy m.in. odtwarzacza muzyki czy pakietu biurowego, które trzeba doinstalować samodzielnie. Dodatkowe aplikacje możemy uzyskać za pośrednictwem zarówno Sklepu Play, jak i należącego do producenta Galaxy Store.

Samsung Galaxy Tab S6 - interfejs

Jak wspomniałem, One UI może się pochwalić wieloma przemyślanymi udogodnieniami. Choć większość z nich zaprojektowana została głównie z myślą o smartfonach, to sprawdzają się one również w przypadku dużego tabletu. Prywatnie najbardziej polubiłem wysuwany z prawej krawędzi zasobnik, który pozwala szybko otworzyć drugą aplikację w widoku podzielonego ekranu. Znacznie ułatwia to efektywne wykorzystanie dużej przestrzeni roboczej. Pochwalić chciałbym także m.in. Bixby Routines, czyli proste narzędzie do automatyzacji ustawień, czy rozbudowane funkcje bezpieczeństwa.

Samsung Galaxy Tab S6 - interfejs

Nie zachwyca natomiast sam Bixby, czyli inteligentny asystent stworzony przez Samsunga. W polskich warunkach jego użyteczność do pięt nie dorasta Asystentowi Google, którego funkcjonalność niepotrzebnie dubluje.

Samsung Galaxy Tab S6 - tryb DeX

Asem w rękawie tabletu od Samsunga pozostaje DeX, czyli specjalny tryb desktopowy. Jego aktywacja zmienia klasyczny mobilny interfejs w alternatywny, inspirowany m.in. Windowsem i macOS. Aplikacje domyślnie uruchamiane są w oknach, między aktywnymi procesami można się szybko przełączać za pomocą skrótów umieszczonych w docku, a całość dużo lepiej współpracuje z klawiaturą i myszą. W założeniach Galaxy Tab S6 zmienia się dzięki temu w kompaktowego laptopa i faktycznie, kiedy wszystko działa jak powinno, praca z urządzeniem staje się niesamowicie wygodna. Niestety problem stanowi część aplikacji firm trzecich, które nie zostały przystosowane do działania w oknie. Generuje to szereg problemów. Czasem są one stosunkowo błahe i dotyczą np. utrudnionego dostępu do wybranych funkcji, a czasem uniemożliwiają wręcz normalne korzystanie z danego programu.

Źródło zdjęć: własne

Przewiń w dół do następnego wpisu