DAJ CYNK

Jakie laptopy używane są na ISS?

Dodane przez: HTur

Kategoria: Kosmos

Interakcje: 14131

Niedawno miliony osób oglądało na żywo start i dokowanie kapsuły Crew Dragon do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Doug Hurley i Bob Behnken dotarli na miejsce szczęśliwie - i nadal tam są. A my przy okazji przyjrzyjmy się, jakich laptopów i komputerów używa się na największym sztucznym obiekcie na orbicie Ziemi?

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) działa praktycznie od 1998 roku, kiedy to zmontowane zostały pierwsze moduły i zaczęła się jej wstępna eksploatacja. Astronauci na stałe zadomowili się tam dwa lata później, a po dziś dzień ISS liczy sobie szesnaście modułów i przebywa na niej cały czas sześć osób - aczkolwiek jest możliwość równoczesnego przebywania tam siedmiu osób. Ale zanim przejdziemy do tego, co jest dzisiaj, warto wspomnieć kilka faktów z przeszłości.

W pierwszej połowie lat 90-tych XX wieku NASA szukała firmy, która będzie w stanie dostarczyć jej sprzęt optymalny do operowania w kosmosie. Po licznych testach i próbach wybór padł na IBM, a konkretnie - produkowaną przez koncern rodzinę laptopów ThinkPad. Akceptowalne modele musiały przejść pomyślnie bardzo wymagające testy, w których wykazały się m.in. odpornością na promieniowanie, ogień oraz zmiany ciśnienia. Zwycięzcą okazał się ThinkPad 755. Zaczął być używany podczas misji wahadłowców kosmicznych już w 1995 roku, a trzy lata później, gdy rozpoczęto budowę ISS, laptopy te znalazły się z pierwszych modułach stacji kosmicznej. NASA używała ponad setki takich laptopów, a potem ich kolejnych generacji. Za jej wyborem poszły inne duże organizacje, zajmujące się eksploracją kosmosu i tak właśnie ThinkPad trafił m.in. do ESA (Europejska Agencja Kosmiczna).

Zanim zaprzestano wysyłania wahadłowców na orbitę, ThinkPady wzięły udział w ponad pięćdziesięciu misjach tego typu. Jak na dzisiejsze specyfikacje, ówczesne wydają się dość ubogie, jednak wówczas robiły wrażenie. Każdy laptop ThinkPad 755 używał procesora Intel Pentium MMX 166 MHz z 48 MB RAM (typu EDO) oraz twardym dyskiem o pojemności 3 GB. Na pokładzie znalazły się dwa systemy operacyjne. W pierwszych latach były to Windows 95 oraz wczesny Linux. Później zmieniono to to Windows 2000 i bardziej zaawansowane dystrybucje Linuxa. ThinkPady 755 miały wyświetlacz TFT 12,1" z rozdzielczością 1024 x 768 pikseli.

IBM ThinkPad 755
IBM ThinkPad 755

I praktycznie po dzień dzisiejszy nic się nie zmieniło - ThinkPad nadal dominuje w kosmosie, jednak od 2005 roku laptopów z tej serii nie produkuje już IBM, a Lenovo. Są ich dwa rodzaje: jedne określone są jako "przenośne systemy komputerowe" - Portable Computer System (PCS), drugie jako komputery wsparcia stacji - Station Support Computer (SSC). W chwili obecnej działa ich na ISS ponad setka, a do tego dochodzą również tablety. PCS służą jako stacje robocze do komunikacji z systemami Stacji, SSC gromadzą oraz obrabiają dane z eksperymentów i obserwacji, służą również do własnych działań astronautów.

W 2003 roku miała miejsce wielka wymiana sprzętu i w kosmosie zagościł IBM ThinkPad A31p z procesorem Intel Pentium 4-M 1.7GHz, 1GB DDR SDRAM, dyskiem HDD 60 GB oraz wyświetlaczem 15.1" TFT 1600x1200 pikseli, a systemy operacyjne to Windows XP + dystrybucje Linuxa. Druga nastąpiła sześć lat później i tutaj już mamy laptopy Lenovo ThinkPad T61p z systemem Windows XP (zaktualizowany potem do Windows 7) oraz specjalnie przygotowanymi dystrybucjami Debian Jessie 8. Pod obudową pracował procesor Intel Core 2 Duo T7700 (2,4GHz) z 4GB DDR2 SDRAM, a na dane przeznaczono dysk HDD o pojemności 100 GB. Wyświetlacz znowu się powiększył - ten model miał 15.4" i rozdzielczość WUXGA (1920x1200 pikseli).

Anne McClain w module amerykańskim (laboratorium)

Zobacz też: Amerykański powrót w kosmos: szczegóły startu historycznej misji kosmicznej SpaceX i NASA obejrzymy na Discovery Channel

W roku 2016 znowu odświeżono wyposażenie i tym razem głównym "kosmicznym laptopem" stał się HP ZBook 15. Tutaj na laptopach znajdował się Windows 10, a w niektórych przypadkach był to wciąż Windows 7. Niezależnie od Windowsa, na każdym laptopie były także Scientific Linux oraz Debian Jessie 8. Jeśli chodzi o specyfikację sprzętową, mamy tu czterordzeniowy Intel Core i7-4810MQ z 32GB 1600MHz DDR3L RAM oraz dysk SSD 256GB Z Turbo Drive PCIe i HDD 1TB 7200RPM. Wyświetlacz to LED 15,6" z rozdzielczością 1920x1080 pikseli.

Obecnie, w 2020 roku, ThinkPad wciąż rządzi na ISS, ale pojawiły się tam również takie stacje robocze, jak HP ZBook, HP Z8 G4, HP Z840, HP Z820. Jest ich łącznie 120. Planowane jest także zamontowanie 30 stacji roboczych Dell Precision t7920, T7910, T7600. Do laptopów wracając - NASA kwalifikuje na ISS tylko te modele, w których można łatwo wymienić w razie awarii baterię oraz dysk. W tej chwili najwięcej spotykanych na stacji modeli to Lenovo ThinkPad T61p. Część z nich służy za serwery, umożliwiające m.in. nawiązanie połączenia z wewnętrzną siecią NASA. Astronauci nie mają bezpośredniej łączności z internetem - muszą wejść do wspomnianej sieci NASA, skąd dopiero mogą wyjść do zwykłego internetu, jednak ich aktywność jest ograniczona tylko do możliwości sprawdzenia poczty oraz sieci społecznościowych (w tym Twittera). Jest to konieczne, aby uniknąć ewentualnych cyberataków na komputery znajdujące na pokładzie stacji.

Ricky Arnold - jeden laptop na ścianie, drugi - z boku

Zobacz też: NASA zdradza: nowe kombinezony kosmonautów będą wspomagane przez SI

Co dalej? Doug Hurley i Bob Behnken przywieźli na ISS robocze iPady, które pojawiły się na niej ok. 2015 roku. Służą jednak przede wszystkim astronautom w celach prywatnych, np. do nagrywania filmów, takich, jak ten poniżej. Na nagraniu tym widać doskonale, że ThinkPady są dosłownie wszędzie - taka ilość jest konieczna, aby mieć pewność, że gdziekolwiek nie przebywałby członek załogi, będzie zawsze mieć dostęp do sprawnej maszyny. A poza tym oczywiście przetwarzają one cały czas dane i wykonują powierzone zadania. Warto dodać, że wszystkie zasilane są dzięki ośmiu panelom słonecznym, które wytwarzają od 75 do 90 kilowatów energii. Każdy z tych paneli ma imponujące 73 metry długości.

 

Uwaga - Międzynarodowa Stacja Kosmiczna to 16 modułów, które należą odpowiednio do USA, Rosji, Japonii oraz ESA. Powyższe informacje dotyczą przede wszystkim modułu amerykańskiego. Co do modułów rosyjskich, wiemy tylko, że mają laptopy o "podobnej specyfikacji", które działają pod kontrolą zmodyfikowanych dystrybucji systemu Linux. Jakie są to laptopy? To informacja utajniona, dlatego mówi się o nich po prostu "Russian Laptops". Japończycy używają na pokładzie ośmiu laptopów dostarczonych przez JAXA (Japońska Agencja Eksploracji Aerokosmicznej), które dysponują własnym, stworzonym pod kątem misji kosmicznej interfejsem. Z tego interfejsu korzystają również laptopy ESA. A prezentuje się on następująco:

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna ma za kilka lat stać się otwarta na dołączanie modułów prywatnych - co z pewnością znacznie zmieni ilość i rodzaje sprzętu unoszącego się ponad czterysta kilometrów nad nami. Ale na to jeszcze poczekamy.

 

 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu