DAJ CYNK

Rewolucyjne rozwiązanie Microsoftu również na Windows 10, ale gorzej

Dodane przez: Damian Jaroszewski (NeR1o)

Kategoria: Windows

Interakcje: 3179

Direct Storage również na Windows 10. Microsoft szykuje rewolucję

Direct Storage - nowe API do obsługi odczytu i zapisu danych - ostatecznie jednak trafi do Windowsa 10. Czym jest i dlaczego może to być rewolucja między innymi dla graczy?

Początkowo Microsoft zapowiadał, że Direct Storage, wykorzystywane już w konsolach Xbox Series X/S, trafi tylko do Windowsa 11. Ostatecznie amerykańska firma stwierdziła, że rewolucyjne rozwiązanie może być wykorzystywane również w Windowsie 10, chociaż konieczne będzie spełnienie dwóch podstawowych wymagań. Po pierwsze, Direct Storage trafi do Windows 10 w wersji 1909 lub nowszej. Po drugie, wymagane będzie posiadanie dysku SSD NVMe. Ale co konkretnie zmienia Direct Storage?

Direct Storage w Windows 10 - czym jest i co daje?

Przede wszystkim musicie wiedzieć, że w tym momencie Windows 10 korzysta z API do obsługi zapisu i odczytu danych, które powstało wiele lat temu, gdy na rynku królowały dużo wolniejsze dyski HDD. Przez ten czas technologia mocno poszła do przodu i interfejs stał się dużym ograniczeniem. Wszystko sprowadza się do tego, że aktualne API każde zapytanie obsługuje sekwencyjnie, czyli wysyła zapytanie i czeka na odpowiedź. Gdy jest ich dużo, to ma to znaczące przełożenie na wydajność.

Zobacz: Koniec Windowsa 10 za 5 zł. Allegro jedzie po bandzie

Tymczasem Direct Storage usuwa część ograniczeń. Po pierwsze, umożliwia przeprowadzanie równoległych operacji, bez konieczności czekania aż zakończone zostanie poprzednie zapytanie. Po drugie, nowe API może bezpośrednio przenosić dane między pamięcią RAM i pamięcią VRAM, czyli karty graficznej, tworząc lepsze połączenie między tymi podzespołami i samym dyskiem. No i po trzecie, obsługuje dekompresję danych, co odciąża procesor. Microsoft zapewnia, że ma to ogromne przełożenie na wydajność. Jednak w przypadku gier nie tylko wymagany będzie Windows 10 w wersji co najmniej 1909 lub Windows 11 oraz dysk SSD NVMe, ale sama produkcja musi być napisana z myślą o Direct Storage. A na to przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

Direct Storage w Windows 10 - jak działa?

W teorii Direct Storage brzmi skomplikowanie, ale w praktyce sprowadza się po prostu do dużo szybszego przetwarzania danych. To przełoży się nie tylko na szybsze zapisywanie czy wczytywanie gier, ale też możliwość tworzenia bardziej złożonych produkcji, ponieważ tworzy lepsze połączenie między GPU a pamięcią masową NVMe. Już teraz jest to wykorzystywane w konsolach Xbox Series X/S, a wkrótce trafi także do Windowsa 10 i 11. Musicie jednak wiedzieć, że na jedenastce rozwiązanie to nadal będzie lepsze. Wszystko z powodu dostępu do zaktualizowanego stosu pamięci masowej systemu operacyjnego. Tymczasem Windows 10 będzie korzystać ze starszego stosu. Poza tym Direct Storage współpracuje ze wszystkimi kartami graficznymi z DirectX 12, ale Microsoft zaleca modele z DirectX 12 Ultimate.

Zobacz: Windows 11 już w październiku 2021? Intel puścił farbę
Zobacz: NVIDIA sprowadza RTX pod strzechy: Linux na Arm dostał ray tracing

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Microsoft

Źródło tekstu: Tom's Hardware, Microsoft

Przewiń w dół do następnego wpisu