Samochody benzynowe znikną. Ekspert podaje datę

W dającej się przewidzieć przyszłości samochody elektryczne całkowicie wyprą z rynku spalinowe odpowiedniki - twierdzi Darren Woods, dyrektor generalny naftowego konglomeratu ExxonMobil.

Piotr Urbaniak (gtxxor)
17
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Samochody benzynowe znikną. Ekspert podaje datę

Unijny plan, wedle którego już w 2035 roku wszystkie sprzedawane samochody będą zeroemisyjne, zdaniem wielu jest zbyt radykalny. Dość powiedzieć, że nawet zazwyczaj optymistyczna w swych prognozach agencja BloomberNEF daje im maksimum 70 proc., i to nie wcześniej niż w 2040.

Dalsza część tekstu pod wideo

Innego zdania jest jednak Daren Woods, szef jednej z największych na świecie spółek paliwowych, ExxonMobil. Jak tłumaczy w wywiadzie dla CNBC, firma spodziewa się, że już w ciągu niespełna dwóch dekad rynek całkowicie zdominują elektryki. W tym samym czasie pojazdy z silnikiem benzynowym lub wysokoprężnym mają zostać zmarginalizowane do roli osobliwości.

Co ciekawe, ExxonMobil jest już ponoć na taką ewentualność przygotowany. Przyszłość wiąże bowiem z produkcją zaawansowanych tworzyw sztucznych, niezbędnych do produkcji aut elektrycznych - a tu ropa naftowa pozostaje surowcem podstawowym.

Inna sprawa to źródło danych. Na razie fakty są takie, że w roku 2021 elektryki stanowiły około 8-9 proc. całkowitej sprzedaży samochodów osobowych i dostawczych. To wprawdzie oznacza ponad dwukrotny wzrost rok do roku, dokładniej o 109 proc., ale wciąż ciężko mówić choćby o kiełkowaniu konkretnego trendu. Przy czym ten zapewne wymuszą ostatecznie ustawodawcy.