DAJ CYNK

10 aplikacji, które muszą być w moim telefonie

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Aplikacje

Interakcje: 124648


Moje top 10 aplikacji na Androida i iOSTe aplikacje trzymam na pierwszym pulpicie smartfonu i instaluję je zawsze na początku. Nie ma wsparcia? Podziękuję za taki telefon.

Większość aplikacji na Androida i iOS bawi tylko przez chwilę...

Na co dzień testuję mnóstwo aplikacji, co powoduje szybko wielki bałagan na dalszych pulpitach. Z czasem jednak te najważniejsze trafiają na pierwszy ekran i już tam zostają. Niezależnie od tego, z jakiego telefonu korzystam, czy to Android czy iOS, ta dziesiątka zawsze jest ze mną.

Celowo pominę tutaj sieci społecznościowe, bo choć zaglądam do nich z nudy (Facebook) czy bardziej służbowo (Twitter), to jednak spokojnie ich apki nie muszą być na początku. To wręcz zdrowe dla higieny korzystania z telefonu ;-). Na pierwszym ekranie mam też aplikację banku, że to wygodne nie trzeba chyba nikogo przekonywać, ale nie będę się o niej rozpisywać - każdy korzysta w końcu z innego banku. Do rzeczy zatem:


LastPass - porządek i bezpieczeństwo naszych haseł

Pobierz: Android, Apple iOS, Huawei App Gallery

LastPass - najlepszy menadżer haseł

Na rynku mamy kilka porządnych usług przechowywania haseł. Najpopularniejszy jest rzecz jasna Google i jego sejf zaszyty w Chrome'ie. Co jednak, gdy niekoniecznie chcemy mieć wszystko u Google'a? W moim przypadku np. odesłanie niewyczyszczonego telefonu po testach oznaczałoby danie dostępu do wszystkich haseł obcej osobie... no kiepski scenariusz. Dlatego też wiele lat temu postanowiłem przenieść swoje hasła gdzieś indziej.

Z pomocą przyszedł LastPass, z którego korzystałem przez rok w wersji płatnej, później jednak kluczowe narzędzia usługi stały się darmowe, więc opłata nie była już konieczna. LastPass nie ma fizycznego dostępu do naszych haseł z bardzo prostej przyczyny - deszyfrowanie odbywa się lokalnie, na urządzeniu końcowym, a nie w chmurze usługodawcy. Możemy przy tym za każdym razem podawać hasło do sejfu (i pamiętać wreszcie tylko to jedno), jak i skorzystać z dobrodziejstw biometrii.

Odcisk palca działa tutaj genialnie, ale już Face ID w iPhone'ach po prostu wymiata. Patrzysz na telefon, a ten wypełnia hasła i formularze, pod warunkiem, że to właśnie Ty korzystasz z urządzenia. To także bezpieczne miejsce na przechowywanie notatek czy danych z karty płatniczej no i oczywiście błyskawiczny generator losowych haseł. Aplikacja potrafi też przeanalizować nasze hasła, wskazując, gdzie warto je uczynić bezpieczniejszymi, jak i automatycznie aktualizuje zmiany haseł na stronach i w aplikacjach. Tak jest, to nie tylko wypełnianie haseł w przeglądarce, ale też automatyczne ich wprowadzanie w aplikacji Netfliksa czy dowolnej innej.

Brak LastPassa w Huawei AppGallery niestety przekreśla u mnie ostatnie telefony producenta w charakterze głównego smartfonu. To zbyt newralgiczna apka, by pobierać ją "na lewo" z sieci.


Telegram - zamiast WhatsAppa i Messengera

Pobierz: Android, Apple iOS, Huawei AppGallery

Telegram - najlepszy komunikator

Przez długi czas numerem jeden był u mnie w kategorii komunikatorów WhatsApp. Próbowałem uciec z facebookowego królestwa apek wielokrotnie, ale nie udawało mi się przekonać bliskich do zmiany. Poza tym zarówno Signal, jak i Telegram nie były aż tak dopieszczone 2 czy 3 lata temu i po wielu próbach ciągle komuś czegoś brakowało. W 2021 roku w końcu jednak udało się.

Telegram to rosyjski komunikator, który oferuje szyfrowanie end-to-end prywatnych czatów - nie są w stanie odszyfrować ich nawet pracownicy Telegrama. W gruncie rzeczy jednak jego największą zaletą jest fakt, że dane analityczne usługi nie są tak beztrosko transferowane do innych serwisów, jak ma to miejsce w przypadku usług Facebooka.

Ten ostatni może działać np. tak, że jeśli często z kimś rozmawiamy i nasz rozmówca akurat szuka czegoś w sieci w tym czasie, to nam wyświetlą się reklamy wyszukiwanych produktów. Można odnieść wręcz wrażenie, że usługi Facebooka nas podsłuchują. Aż takiej inwigilacji nie ma według polityki prywatności, jednak dobrze dokarmiona sztuczna inteligencja potrafi zaskoczyć skutecznością.

Telegram przynajmniej tymczasowo uwolnił mnie i moich bliskich od takich bolączek. Signal jest ponoć jeszcze bezpieczniejszy, jednak nie ma dodatkowego atutu Telegrama. Otóż limit wielkości przesyłanych plików na Telegramie to aż 2 GB, a sama przestrzeń na pliki jest nieograniczona. Przy użyciu aplikacji na komputerze można tym sposobem bezpiecznie przesłać np. duże surowe pliki wideo do obróbki, bez uciekania się do płatnych chmur. Film z wesela? A bardzo proszę. Wisienką na torcie okazały się też GENIALNE animowane emotki. O kilka klas lepsze od tych na WhatsAppie. Reasumując - dostałem wszystkie funkcje WhatsAppa, sporo dodatkowych udogodnień i większe bezpieczeństwo.


Slack - do projektów małych i dużych

Pobierz: Android, Apple iOS, Huawei App Gallery

Slack - do zarządzania projektami

Tym razem aplikacja i usługa biznesowa, której zadaniem jest zwiększenie wydajności pracy zespołu, szybka komunikacja i proste zarządzanie projektami. Slack jest bezpłatny tylko do 10 tys. wiadomości (potem nie wyszukuje starszych) i 10 integracji z aplikacjami zewnętrznymi, a do tego ma limity miejsca. Pod małe projekty spokojnie wystarczy Basic, jednak w naszej redakcji pokonanie pułapu 10 tys. wiadomości to zaledwie kilka miesięcy.

Gdy darmowa usługa przestała wystarczać, testowałem praktycznie wszystko, co jest na rynku, by przez dłuższy czas osiąść na wciąż darmowym Discordzie. Dyskusyjne w jego przypadku były jednak kwestie bezpieczeństwa i gdy tylko nadarzyła się okazja, przeszliśmy na płatną wersję Slacka.

Dla kogoś nowego Slack może wydawać się nieco ubogi i przesadnie prosty, ale ten brak rozpraszaczy i wodotrysków jest celowy. Odpowiednia struktura wątków i sterowanie powiadomieniami pozwalają na wydajną pracę i niepomijanie ważnych wiadomości.

Aktualnie korzystam równolegle z 3 kont - redakcyjnego, wydawcy serwisu i takiego telepolisowego chilloutu, w którym z moderatorami forum TELEPOLIS.PL zmieniamy świat ;-). Świetna obsługa połączeń wideo i głosowych to kolejny z atutów, na co dzień wykorzystywanych przeze mnie w pracy. Gdy nie mam podpiętego mikrofonu i kamery do komputera, bez trudu odbieram takie połączenia na telefonie.


Pyszne - po jedzenie nie trzeba już dzwonić

Pobierz: Android, Apple iOS, Huawei App Gallery

Pyszne - jedzenie z dowozem

Nie będzie tu jakiejś modnej, hipsterskiej aplikacji, nie będzie mydlenia oczu i lansu. Jest apka do jedzenia - Pyszne tuczy mnie nieustannie :D. Może nie każdego dnia, ale z aplikacji Pyszne, służącej do zamawiania jedzenia do domu, korzystam nałogowo. Z jednej strony to chęć wsparcia lokalnych restauracji w tym trudnym dla nich czasie, z drugiej - po prostu wygoda. Z racji ograniczonego zasięgu działania, Glovo czy Uber Eats odpadają u mnie niestety w przedbiegach (Zamość).

Po licznych optymalizacjach proces zakupu jest iście ekspresowy, a za zamówienie mogę zapłacić jednym kliknięciem, bez konieczności posiadania odliczonej kwoty, gdy dotrze do mnie kurier z dostawą. Podpiąć można właściwie dowolną formę płatności bezgotówkowych, u mnie to Apple Pay i karta kredytowa.

Pomarudzić mógłbym na procedury reklamacyjne - nie zawsze komunikacja na linii Pyszne - restauracja jest dostateczna, ale odpukać, w ciągu ostatniego roku nie musiałem składać reklamacji. Program lojalnościowy z kodami rabatowymi nadal niestety nie doczekał się pełnej integracji z aplikacją mobilną i kody trzeba kopiować ręcznie, ale może i tutaj coś wreszcie się zmieni. Niezależnie od wad, Pyszne ma swoje niezagrożone miejsce na pulpicie.


Spotify - wszędzie dobrze, ale na Spotify najlepiej

Pobierz: Android, Apple iOS, Huawei App Gallery

Spotify - aplikacja do muzyki i podcastów

Płacę za YouTube Premium z YouTube Music, jest TIDAL HIFI do testów sprzętu audio, a pakiecie Apple One dostałem z rozpędu i Apple Music. Tak właściwie, to próbowałem już wszystkiego, co związane jest z legalnym strumieniowaniem muzyki i jednak Spotify wraca jak bumerang.

Jest to bardzo szybka usługa z wygodnym interfejsem i możliwością prostego przesyłania dźwięku na długą listę urządzeń w domu. Jednak jej największą siłą jest niewątpliwie najlepszy na rynku mechanizm automatycznych sugestii utworów. Co tydzień dostaję składanki, podczas słuchania których co chwila odpalam apkę, by dodać utwór do ulubionych. Zamiast trzymania się szlagierów sprzed lat, tym sposobem mogę się stale rozwijać i poznawać nowe muzyczne brzmienia - bez konieczności szukania wszystkiego ręcznie, co oczywiście też jest możliwe.

Prawdziwy renesans podcastów na polskim rynku sprawił też, że w moim telefonie zaroiło się od aplikacji do ich słuchania. Google Podcast, Apple Podcast, Audioteka, Empik Go, Lecton... Zrobiło się tego nagle strasznie dużo i fakt integracji podcastów ze Spotify mocno odgruzował mi dalsze pulpity w telefonie. W tym miejscu pozwolę sobie polecić moje trzy ulubione podcasty technologiczne: Rock i Borys, YesWas Podcast, a do tego też od niedawna Futura Podcast (pozdrawiam prowadzących ;-)).


iA Writer - pisanie w spokoju

Pobierz: Android, Apple iOS, Huawei App Gallery

iA Writer - program do pisania

Wizja tworzenia treści na urządzeniach mobilnych chodzi za mną od lat. Były takie momenty, że miałem kupione autentycznie wszystkie możliwe edytory tekstu, jakie tylko były dostępne w sklepie Google'a. Gdy wreszcie pojawił się porządny Word, wydawać się mogło, że jest już "pozamiatane". Funkcje faktycznie super, jednak filozofia aplikacji wciąż okazywała się taka trochę hmm bardziej biurowa, a mniej twórcza.

I wtedy przyszedł iA Writer, którego podstawowym zadaniem jest zaopiekowanie się naszą uwagą. Żadnych zbędnych formatowań, ikonek, pasków, suwaków, wypalających oczy białych teł. Piszesz niczym na maszynie do pisania, a wszystko, co wprowadzasz, błyskawicznie synchronizuje się z ulubioną chmurą i jest też zapisywane lokalnie. Ten autosave wielokrotnie ratował mi już skórę.

Aplikacja najlepiej czuje się w środowisku Apple'a, ale kupiłem ją też na Androida i Windowsa. Pod tym ostatnim bez problemu dodałem polskojęzyczną korektę pisowni, więc zachował swoją funkcjonalność. To mój podstawowy notatnik na komputerze, jak i podstawowe narzędzie do pisania dużych tekstów, a fakt kontynuowania pracy zaczętej na telefonie i odwrotnie, skleja wszystko w całość.

Na komputerach nieoceniona jest ekonomia wielkości okna - to właściwie tylko kolumna tekstu, którą można wstawić w dowolnej wielkości tuż obok materiałów źródłowych. Podobnie sprawa wygląda na telefonach i tabletach, gdzie liczy się przecież każdy milimetr niezmarnowanego ekranu. Do nagrywania głosu lektora w filmach? Idealne. Gdybym miał iść teraz na studia, bez wątpienia notowałbym wszystko w iA Writer.


Dropbox - chmura idealna nie istnieje, ta najmniej denerwuje

Pobierz: Android, Apple iOS, Huawei App Gallery

Dropbox - chmura dla wymagających

Korzystam w sumie z 6 chmur na pliki: Google'a, Microsoftu, Apple'a, Degoo, Adobe i właśnie z Dropboksa. Każda z nich ma swoje "paranoje". A to nie są automatycznie pobierane udostępnione katalogi, a to pobieranie plików wywołuje błędy, innym razem szybkość transmisji pozostawia wiele do życzenia czy chmura działa dobrze tylko na jednej platformie. Dropbox nie jest idealny, nie jest też tani, ale zdecydowanie jest najpewniejszy i najbardziej kompatybilny.

Mamy w komputerze tak jakby dodatkowy dysk twardy, na którym umieszczamy pliki i tyle. Analogicznie działa to na telefonach, dodatkowo umożliwiając automatyczne archiwizowanie zdjęć w chmurze. Można też zdecydować, co pobiera się lokalnie, a co przetrzymujemy w chmurze i tym sposobem zwolnić trochę miejsca w laptopie czy telefonie.

Naprawdę trudno mi zliczyć sytuacje, w których Dropbox sprawił, że rzeczy niemożliwe stały się możliwe. Eksport zdjęć z Lightrooma do katalogu w Dropboksie to właściwie must-have dla fotografa. Podstawowa funkcja to kliknięcie w plik/katalog i udostępnienie linku z zawierającego te pliki innym. Doskonale pamiętam, gdy zasięg internetu w Niemczech nie pozwolił mi na pracę na artykule, ale już GPRS (serio) pozwolił przesłać link do Dropboksa przez Slacka i artykuł napisany w iA Writer trafił na stronę na czas, wraz z kompletem zdjęć i filmem. Innym razem przywróciłem starszą wersję dokumentu po jego nadpisaniu, za sprawą funkcji przewijania historii zawartości konta - trzy dni pracy nad artykułem nie zmarnowały się.

Szalenie lubię Dropboksa i o ile wystarczy Wam około 20 GB miejsca, to czeka Was jedynie jednorazowy zakup konta na Allegro (darmowe konto + bonusy za polecenia i wieczyste vouchery). W przypadku większych projektów, szczególnie opartych na plikach wideo, usługa jest już niestety bardzo kosztowna. Nie ma progu np. 100 czy 200 GB, od razu przeskakujemy na 2-3 TB i miesięczny lub roczny abonament. Oby twórcy w końcu dołożyli i tańsze subskrypcje.


Brave - szybka i bezpieczna przeglądarka

Pobierz: Android, Apple iOS, Huawei App Gallery

Brave - szybka, bezpieczna przeglądarka

Odkąd praktycznie cały rynek bazuje na Chromium przy tworzeniu swoich przeglądarek internetowych, użytkownikom może być bardzo wszystko jedno, co tak właściwie zainstalują. Brave tym sposobem korzysta z pluginów znanych z Chrome'a, ma jednak kilka zalet, które stawiają go wyżej - zarówno w ujęciu mobilnym, jak i desktopowym (używam przeglądarki na wszystkich sprzętach).

Początkowo twórcy kusili zupełnym brakiem reklam i włączaniem ewentualnie takich, na których zarabia użytkownik końcowy. Może i to działa, ale nie w Polsce - u nas stawki są tak małe, że szkoda na to czasu. Natomiast szybkie włączanie i wyłączanie reklam - już wbudowane w przeglądarkę, tryb prywatny i tryb ultra-hiper-ekstra prywatny w postaci wbudowanego Tora to już pakiet, który przykuł moją uwagę.

Na serwisach, które często przeglądam i których bezpieczeństwa jestem pewien reklamy mam włączone. Natomiast w przypadku nieznanych linków w sieci, z Brave'em czuję się bezpieczniej. Nie bez znaczenia jest też fakt, że ta przeglądarka jest ekstremalnie wydajna i nie staje się ociężała po nawet przeszło roku korzystania z niej.


InPost - wyższa kultura zdalnych zakupów

Pobierz: Android, Apple iOS, Huawei App Gallery

InPost - paczkomaty w aplikacji

2020 rok był potężnym akceleratorem dla rozwoju światowego rynku eCommerce. Przeniesienie handlu do sieci nie byłoby jednak możliwe bez szybkich, wysokiej jakości i w dodatku tanich usług dostawczych. W parze z Allegro Smart, dzięki któremu przesyłka do paczkomatu pozbawiona jest opłat, InPost to dla mnie największy zwycięzca minionego roku. Zdarzały się miesiące, w których odwiedzałem paczkomat 15 i więcej razy.

Usługę znałem już oczywiście znacznie wcześniej i nasza redakcja chętnie korzysta z niej od lat. Dopiero jednak w ostatnim roku usługa faktycznie dojrzała. Pojawiła się znacznie większa siatka paczkomatów, stare maszyny zastąpiły nowe, sterowane z poziomu aplikacji mobilnej, doszły multiskrytki do odbioru wielu paczek z jednej przegródki automatu czy możliwość nadawania przesyłek zupełnie bez etykiety. 

Wraz z rosnącą popularnością InPost nie padł na kolana, tylko mam wrażenie, że wręcz przyspieszył. A do tego uwielbiam bezpieczne otwieranie drzwiczek za pomocą aplikacji, bez konieczności podawania kodu czy w ogóle dotykania ekranu terminala. Taka usługa była nam bardzo potrzebna.


9GAG - gdy masz już dosyć "znam", "stare", "ta, widziałem"

Pobierz: Android, Apple iOS, Huawei App Gallery

9GAG - stąd się biorą MEMy

Memy, śmieszne filmy, zabawne komentarze bieżących wydarzeń... Stron i aplikacji służących do tego jest od groma. Przeważnie zalanych po szyję mniej lub bardziej agresywnymi reklamami. W dodatku niemal wszystko, co trafia na polskie strony, ma już kilka dni opóźnienia i nie jest tak gorące, jak się może komuś wydawać.

9GAG to wraz z Redditem rynek pierwotny śmiesznych treści dostępnych w sieci. 9GAG przy tym przybrał wygląd typowy dla najpopularniejszych aplikacji społecznościowych. Bardzo szybka aplikacja służy do trenowania kciuka w przesuwaniu treści w pionie i uśmiechaniu się do nich :-).

Oprócz faktu, że zabawne treści dostajemy, zanim ktoś zacznie je kopiować i nieudolnie przerabiać na język polski, twórcy dają możliwość czasowego lub stałego wyłączenia reklam. Tak jest, z kontem PRO+ nigdy już nie będę tracił czasu na niechciane treści, a jednocześnie mam przyjemną świadomość, że dołożyłem swoją cegiełkę do budowy miejsca, które codziennie poprawia mi humor. Nawet jednak i w darmowej wersji reklam jest naprawdę niewiele.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: mockup.store, Apple, Google, Huawei, wł

Źródło tekstu: wł

Przewiń w dół do następnego wpisu