Huawei nie czeka na nikogo. Premiera nowych chipów dużo wcześniej

Chińczycy nie zamierzają odpuszczać NVIDII. Huawei znacząco przyspiesza premierę kolejnej generacji akceleratorów z rodziny Ascend.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Huawei nie czeka na nikogo. Premiera nowych chipów dużo wcześniej

Podczas rozpoczynającego się właśnie w Szanghaju HUAWEI CONNECT 2026 firma zdradziła nowe szczegóły dotyczące swoich planów dla rynku sztucznej inteligencji. Najważniejszą informacją jest przyspieszenie premiery Huawei Ascend 960DT do pierwszego kwartału 2027 roku, czyli aż o trzy kwartały względem pierwotnej mapy wydawniczej. Z kolei Ascend 960PR ma być gotowy w trzecim kwartale 2027 roku.

Dalsza część tekstu pod wideo

Huawei zamierza utrzymać roczny cykl rozwoju akceleratorów

Ascend 960 będzie jednym z najważniejszych elementów infrastruktury AI Chińczyków. Huawei rozwija równolegle własną architekturę Peerium Computing Architecture oraz interfejs UnifiedBus, które mają pozwalać na łączenie ogromnej liczby procesorów, pamięci, nośników i sprzętu sieciowego w jeden logiczny system.

Pierwszym z nowych rozwiązań będzie system Atlas 960E SuperPoD, obsługujący do 4096 NPU. Huawei deklaruje tutaj wydajność do 8 EFLOPS dla FP8 oraz nawet 1 PB pamięci HBM. Z kolei większe systemy SuperCluster mają skalować się znacznie dalej. Już Atlas 950 SuperCluster może według producenta łączyć do 256 000 kart.

Warto przypomnieć, że w ubiegłorocznej roadmapie Huawei zapowiadało również Atlas 960 SuperPoD z nawet 15 488 układami Ascend 960 i premierą w czwartym kwartale 2027 roku. Nowy Atlas 960E jest więc mniejszą konstrukcją wykorzystującą połączenia NPO, a nie bezpośrednim odpowiednikiem wcześniej pokazywanego systemu.

Huawei zamierza utrzymać roczny cykl rozwoju swoich akceleratorów. Ascend 970 planowany jest na 2028 rok, a Ascend 980 na 2029 rok. Pytanie tylko jak będzie wyglądała podaż oraz ceny - Państwo Środka nadal mocno odczuwa sankcje USA, które odcinają je zarówno od nowoczesnych pamięci od koreańskich firm, jak i maszyn litograficznych. Problemem pozostaje też wydajność i pobór mocy akceleratorów. Wiele tamtejszych firm nadal woli kupować sprzęt NVIDII na czarnym rynku.