InPost idzie po swoje. Jest 4200 nowych Paczkomatów
InPost ma za sobą bardzo mocny drugi kwartał 2026 roku. Grupa obsłużyła blisko 381 mln przesyłek, a liczba jej automatów paczkowych zbliżyła się do 69 tys. Szczególnie szybko rosną rynki zagraniczne.
InPost obsłużył już 380,9 mln przesyłek
W II kwartale 2026 roku wolumen przesyłek Grupy InPost wyniósł 380,9 mln sztuk. To o 16% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przychody wzrosły jeszcze szybciej – do 4,18 mld zł (+18,2%).
Skorygowana EBITDA wyniosła 1,04 mld zł i była o 4,4% wyższa niż rok wcześniej. Firma wydała w tym czasie 504 mln zł na inwestycje. Znaczna część tych pieniędzy trafiła na rozbudowę sieci automatów Paczkomat.
W ciągu zaledwie trzech miesięcy uruchomiono ponad 4200 nowych urządzeń. Na koniec czerwca cała sieć InPost liczyła już 68925 automatów na wszystkich obsługiwanych rynkach.
Zagranica rośnie szybciej niż Polska
Największą dynamikę InPost zanotował w strefie euro. Wolumen przesyłek zwiększył się tam aż o 30%, do 101 mln sztuk. Szczególnie szybko rosły dostawy do automatów paczkowych, gdzie wzrost sięgnął 45%. Skorygowana EBITDA segmentu była wyższa o niemal 40%.
W Wielkiej Brytanii i Irlandii InPost obsłużył 81,8 mln przesyłek, czyli o 16% więcej niż rok wcześniej. Dostawy B2C wzrosły o 27%, a wykorzystanie automatów jako miejsca odbioru przesyłek zwiększyło się o 29%.
Polska pozostaje największym rynkiem grupy. Tutaj wolumen sięgnął 198 mln przesyłek, co oznacza wzrost o 9%. Przychody zwiększyły się o 12,7%, natomiast EBITDA urosła o 3,5%. Marża była jednak pod presją między innymi ze względu na zmianę struktury produktów oraz inwestycje w nowe projekty.
Yodel znika. Wszystko pod marką InPost
Jedną z ważniejszych zmian na brytyjskim rynku jest zakończenie procesu integracji z Yodel. Od lipca 2026 roku działalność została połączona pod marką InPost, a klienci korzystają z jednej aplikacji.
Jednocześnie firma musi liczyć się z wyższymi kosztami finansowania dalszej ekspansji. Na koniec czerwca wskaźnik długu netto do EBITDA wyniósł 2,5x, wobec 2,2x na koniec 2025 roku. InPost wskazuje, że wzrost wynika przede wszystkim z inwestycji zagranicznych i kosztów odsetkowych.
InPost obniża prognozę na cały rok
Spółka ostrożniej patrzy teraz na wyniki całego 2026 roku. Zakładana wcześniej stabilna EBITDA została zastąpiona prognozą spadku o średnio jednocyfrowy procent. Jednocześnie firma obniżyła plan inwestycyjny z 2,4 do około 2,1 mld zł.
W III kwartale grupa spodziewa się niskiego jednocyfrowego wzrostu wolumenu. W Polsce dynamika ma być stabilna, między innymi z powodu zmian unijnych opłat celnych wpływających na przesyłki z międzynarodowych marketplace'ów. Za granicą wzrost ma być nieco wyższy, choć także tutaj wpływ będą miały zmiany celne oraz wysoka baza porównawcza w Wielkiej Brytanii.
InPost zapowiada też kolejny krok w ekspansji. We wrześniu firma ma rozpocząć pilotaż dostaw ostatniej mili dla FedEx w Polsce i Wielkiej Brytanii. Obie firmy prowadzą obecnie negocjacje dotyczące komercyjnej współpracy.