Shein z wielką zmianą od 1 września. Klienci powinni się zainteresować

Na giełdzie w Hongkongu już 1 września zadebiutuje Shein. Popularny market z odzieżą został wyceniony na około 27 mld dolarów. To znacznie mniej niż wskazywały wyceny jeszcze w 2022 roku. Inwestorów może niepokoić fakt, że papiery wartościowe spółki tanieją przed debiutem.

Maciej Sikorski
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Shein z wielką zmianą od 1 września. Klienci powinni się zainteresować

Decydenci Shein przymierzali się do giełdowego debiutu już kilkukrotnie. Miało się to odbyć w USA, potem spoglądano na Wielką Brytanię. Jednak za każdym razem coś stawało na przeszkodzie. Głośno było m.in. o zarzutach dotyczących używania w produkcji odzieży bawełny z Sinciangu. Wskazywano, że jest ona pozyskiwana przy wykorzystaniu pracy przymusowej mniejszości ujgurskiej. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Akcje Shein tanieją jeszcze przed debiutem giełdowym

Shein oficjalnie zadebiutuje na giełdzie w Hongkongu dopiero jutro, ale już teraz odbywa się handel akcjami na tzw. szarym rynku. Nie jest on regulowany, ale też nie mamy do czynienia z działaniami nielegalnymi. Z doniesień Agencji Reutera wynika, że papiery znanej platformy potaniały o 10 proc. A to niekoniecznie dobrze wróży właściwym notowaniom.

Spółkę wyceniono znacznie niżej niż w 2022 roku

Spółkę przed debiutem wyceniono na niespełna 27 mld dolarów. Może się wydawać, że to góra pieniędzy, ale trzeba mieć na uwadze, że na początku bieżącej dekady mowa była o wycenie na poziomie 100 mld dolarów. A jeszcze kilka tygodni temu decydenci firmy wskazywali, że liczą na wycenę w przedziale 40-50 mld dolarów. Taka redukcja oznacza, że dotychczasowi inwestorzy zarobią znacznie mniej, niż wcześniej zakładali. 

Shein ma przed sobą szereg wyzwań

Czym można tłumaczyć spadki? Powodów jest przynajmniej kilka. Biznesy e-commerce są dzisiaj gorzej wyceniane niż kilka lat temu, w czasie pandemii. Platformie mogą zaszkodzić cła nakładane na chińskie produkty przez państwa Zachodu. Jednocześnie Shein musi się zmagać z rodzimą konkurencją, np. platformą Temu. Potencjalnych inwestorów mogły też wystraszyć wyniki finansowe ujawnione w prospekcie emisyjnym. Okazało się, że mocno się one pogorszyły, o czym więcej przeczytacie w tym tekście

Sposobem na poprawę wyników może być oczywiście podniesienie cen. Ten mechanizm wiąże się jednak z przywołanym już ryzykiem: zapewne spróbuje to wykorzystać konkurencja, bo klienci nie będą zadowoleni.