DAJ CYNK

Apple WWDC 2020: macOS Big Sur jest śliczny, naprawia grzechy poprzedników

Dodane przez: Xyrcon

Kategoria: Aplikacje

Interakcje: 3843

macOS Big Sur

Kolejny macOS nazywa się Big Sur. Ta nazwa ma przekazać nam jego potęgę i piękno.

macOS Big Sur znacząco się zmieni od strony wizualnej. Projektanci Apple zadbali o to, by przezroczystość i cienie pokazały nam hierarchię elementów na ekranie.

Zobacz: Apple WWDC 2020: Historyczny dzień dla Maca – Apple robi własne procesory

Język projektowy jest spójny między aplikacjami, czego brakowało w poprzednich wersjach systemu dla Maców. Przyciski pojawiają się tylko tam, gdzie są potrzebne. Wszystkie ważne funkcje programów są łatwo dostępne. W wielu aplikacjach wróciły kolorowe elementy interfejsu.

Apple Messages

Przeprojektowane zostały także kontrolki systemu. Co ciekawe, do systemu macOS przeniesione zostało centrum kontroli. Pływające okienko da nam dostęp do najpotrzebniejszych ustawień. Każde z nich można przenieść na belkę systemową. Swoją drogą, belka czerpie kolory z tapety, dzięki czemu jest niemal przezroczysta. Ten element interfejsu jest bardzo ważny, ale to nie znaczy, że musi odwracać uwagę.

Zobacz: Apple WWDC 2020: iOS 14 w końcu dostanie porządne widżety

Apple przeprojektował także centrum powiadomień, w którym można teraz umieszczać przydatne widżety. Projektanci przyłożyli się też do przepięknych ikonek programów firmy Apple.

pasek powiadomień macOS

Nowy macOS to nowe aplikacje

Nowy macOS to także nowości w aplikacjach dostarczanych z systemem. I tak Apple Messages na macOS dostaną analogiczne funkcje dla rozmów grupowych, jak odpowiednik na iOS. Mapy także dostaną wiele nowości, w tym mapy wnętrz, własne kolekcje ciekawych miejsc czy nowe możliwości planowania trasy.

Zobacz: Apple WWDC 2020: iOS 14 w końcu dostanie porządne widżety

Szczególnie ciekawe nowości pojawią się w przeglądarce Safari. Apple chwali się, że nowa wersja Safari będzie nawet 50% szybsza niż Google Chrome przy ładowaniu stron i uruchamianiu skryptów JavaScript. Nowa Safari będzie miała także wbudowane tłumaczenie między językami (to samo, co iOS 14). Byśmy mieli więcej miejsca na przeglądanie stron, pasek kart zostanie zmniejszony.

Safari

Najwięcej nowości czeka nas jednak w zakresie ochrony prywatności. Przy odwiedzaniu stron będziemy mogli zobaczyć raport z listą potencjalnie naruszających naszą prywatność elementów podobny do tego, jaki generuje rozszerzenie Privacy Badger.

Prywatność w Safari

Przy pracy z rozszerzeniami także będziemy mieli więcej kontroli. Będzie można przyznać rozszerzeniom uprawnienia do stron tylko dla jednej strony albo tylko na jeden dzień. To doskonałe rozwiązanie, jeśli chcesz korzystać z rozszerzenia tylko w pracy, ale niekoniecznie na stronach prywatnych.

Zobacz: Globalny rynek inteligentnych zegarków w 1Q2020 według Canalys. Ponad 1/3 rynku należy do Apple'a
Zobacz: Amerykanin pozwał Apple'a na 2 biliony i 900 dolarów

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Apple

Źródło tekstu: wł.

Przewiń w dół do następnego wpisu