DAJ CYNK

Komiks to nie tylko rozrywka - Beata poleca najlepsze powieści graficzne

Beata Skrzypczak (opowiemci)

Poradniki


Choć jestem miłośniczką powieści w klasycznym wydaniu, od czasu do czasu lubię znaleźć ucieczkę w komiksach i powieściach graficznych. Ilustratorzy, adaptując tekst, pozwalają nam zobaczyć to, czego nie oddaje słowo. Niezależnie, czy wchodzimy w świat superbohaterów, czy sięgamy po inne gatunki literackie, dzisiaj rynek oferuje nam historie dla osób w każdym wieku i o różnych zainteresowaniach. Dajcie szansę tytułom poniżej!

Art Spiegelman „MAUS. Opowieść ocalałego”


Co jesteś gotowy zrobić, by przetrwać?

Maus - najlepszy komiks

„- Przyjaciele? Twoje przyjaciele?
Ty ich zamknij razem na tydzień do jednego pokoju, bez żadnego jedzenia…
To ty WTEDY dopiero będziesz widzieć, jakie oni są przyjaciele!…” 

Nie wyobrażam sobie, aby ten zbiór przeżyć Władka Spiegelmana, Polaka narodowości żydowskiej, można byłoby wydać w innej formie niż powieść graficzna. Ten człowiek to symbol nadludzkiej determinacji, rozsądku, sprytu, wytrwałości. Czarno-białe lustracje z mocną i szorstką kreską przedstawiają ludzki dramat, okrucieństwo, zarazem naukę dla pozostałych pokoleń. Za komiks ten Art Spiegelman został uhonorowany w 1992 roku Nagrodą Pulitzera.

Pod postaciami zwierząt skrywają się Państwa uczestniczące w II Wojnie światowej: Tytułowe myszy symbolizują Żydów, koty Nazistów, świnie Polaków, żaby Francuzów, jelenie Szwedów, psy Amerykanów, zaś ryby Anglików. Forma przedstawienia postaci jest celowym zabiegiem pokazującym, jak Holokaust segregował ludzi tylko i wyłączenie ze względu na tożsamość narodową lub rasową, a człowiek został obdarty z jakiegokolwiek indywidualizmu. Powieść ta jest więc głosem zbiorowym każdego ocalałego, jak i osób, którym nie udało się przetrwać.

Katie Green, „Lżejsza od swojego cienia”


Komiks, który powinien przeczytać każdy rodzic.


„Lżejsza od swojego cienia” to poruszający pamiętnik autorki Katie Green, stworzony pierwotnie jako praca dyplomowa z ilustracji sekwencyjnej. 

Zaczęło się niewinnie: - od ukrywania kanapek za półką i przetrenowywania się w celu osiągnięcia wymarzonej figury. Życie Katie podporządkowane zostało obsesji na punkcie (nie)jedzenia i kontroli każdego aspektu swojego życia. „Lżejsza od swojego cienia” w pierwszej kolejności przedstawia wyzwania, przed jakimi stoi młoda osoba w okresie dojrzewania i zmiany, jakie przy tym następują. Ostracyzm społeczny, ponieważ nie jest się takim, jakim oczekuje od nas społeczeństwo, potrafi doprowadzić do poczucia odrzucenia i zachowań autodestrukcyjnych.

Cała historia przedstawiona jest cienką kreską, kolorystyka opiera się wyłącznie na odcieniach szarości i bieli. Autorka niezwykle obrazowo przedstawiła proces pogrążania się w chorobie, by czytelnikowi łatwiej było zrozumieć, na jakie niebezpieczeństwa narażone są osoby chorujące na zaburzenia odżywiania. Powieść pozwoli obudzić w sobie większy stopień empatii i zrozumienia. Uchroni przed bagatelizowaniem sygnałów, które takie osoby będą podświadomie wysyłać, szukając pomocy.

Frank Herbert w adaptacji Briana Herberta i Kevina J. Andersowa, „Diuna. Powieść graficzna, księga 1”


Prawdziwa gratka dla fanów sci-fi.


Galaktyką rządzi system feudalny Padyszacha Imperatora Szaddama IV. Najbardziej poszukiwanym towarem są złoża melanżu. Substancja ta przedłuża życie, jest halucynogenna i niezbędną w podróżach międzygwiezdnych. Można ją znaleźć tylko na jednej planecie: -  surowej pustynnej planecie Arrakis, tytułowej Diunie.

Biorąc pod uwagę skomplikowaną inscenizację i fabułę powieści, sięgnięcie po komiks daje doskonałą przestrzeń na szybkie wdrożenie się w akcję i bohaterów, a czytelnik jednocześnie może podziwiać doskonałą kreskę Raula Allena i Patricii Martin. To właśnie grafika popycha do przodu gęstą historię i pomaga wyobrazić sobie świat wykreowany przez Franka Herberta. Uzupełnia narrację tak, by czytelnik nie miał poczucia braków fabularnych. To komiks obowiązkowy dla wszystkich fanów literatury fantastyczno-naukowej.

Madeleine L’engle, „Pułapka czasu”


Równy nie oznacza taki sam!

Pułapka Czasu - polecane komiksy

Przygotowałam także dla młodzieży propozycję na weekend, którą można śmiało porównywać z „Opowieścią z Narnii”, tylko tym razem akcja dzieje się w… kosmosie!

„Pułapka czasu” opowiada historię Meg Murry, inteligentnej nastolatki doświadczającej problemów w szkole wśród swoich rówieśników. Główna bohaterka wraz ze swoim czteroletnim bratem-geniuszem, oraz przyjacielem Calvinem wyruszają w podróż w odległe galaktyki w poszukiwaniu zaginionego ojca. Ich misja zostanie jednak wystawiona na próbę z uwagi na grasującą we wszechświecie ciemność, próbującą pochłonąć wszystko, co stanie jej na drodze.

Bardzo lubię powieści, które pomimo pozornie prostych struktur, zawierają w sobie wiele istotnych kwestii. Chociaż powieść graficzna dedykowana była osobom w wieku nastoletnim, jako dorośli również możemy z niej wiele wynieść.

Komiks został również zekranizowany:

Dodatkowo polecam:

  • André Oliveira, João Sequeira, „Burza”

Burza

W tej powieści graficznej, mającej niewiele ponad 60 stron, nie pada ani jedno słowo. Warto jednak po nią sięgnąć, ponieważ tutaj każda ilustracja opowiada jakąś historię. O samotności, o śladach wydeptanych w piasku, które po jakimś czasie przestajemy już liczyć. O nocach, które dłużą się najbardziej podczas deszczu. „Burza” przytłacza, ale całkiem przyjemnie.

  •  Fido Nesti, George Orwell „Rok 1984. Powieść graficzna”

Rok 1984 - dobry komiks

Polecam każdemu, kto chciałby zobaczyć ten dystopijny, Orwellowski obraz społeczeństwa w nowej odsłonie. W totalitarnym świecie, w którym Wielki Brat zawsze jest obecny i za pomocą odpowiednich służb gotowy wymierzać sprawiedliwość, za pomocą kreski Fida Nestiego zaczynamy zauważać nowe rzeczy. Polecam, ponieważ jest to bardzo dobra interpretacja klasyki, dodatkowo przerażająco ponadczasowa i niepokojąco aktualna.

  • Harper Lee w adaptacji Freda Fordhama, „Zabić drozda”

Zabić Drozda

Warto sięgnąć po tę niezwykle poruszającą powieść graficzną, będącą adaptacją amerykańskiego klasyka nagrodzonego nagrodą Pulitzera. Fredowi Fordhamowi udało się niezwykle realistycznie uchwycić i przedstawić małe miasteczko w stanie Alabama, w którym heroizm przeplata się z portretem rasowym i klasowym potrzebującym głębokiej transformacji. Będziecie poruszeni!

  • Guy Delisle, „Kroniki birmańskie”

Kroniki Birmańskie

Koniecznie zaopatrzcie się w ten wnikliwy komiks kanadyjskiego ilustratora, tworzącego reportaże o swoich podróżach (m.in. w Korei Północnej i Chinach). Tym razem zabierze czytelnika do Birmy, gdzie w sposób ironiczny i, za pomocą surowej kreski pozwoli spojrzeć, jak przez dziurkę od klucza, na życie ludzi pod wojskową dyktaturą. Mocny, wstrząsający i edukacyjny.

W obecnych czasach coraz więcej osób docenia potencjał tkwiący w komiksach i powieściach graficznych. Jestem ciekawa, czy sami po nie sięgacie! Jakie są wasze ulubione historie? Dajcie znać!

O autorce
Jestem nałogową czytelniczką wszystkiego, co wpadnie mi w ręce, dlatego zainwestuję w urządzenie zatrzymujące czas. Zajmuję się promocją i upowszechnianiem literatury pod marką "opowiemci", zrzeszającą wokół siebie miłośników książek. Jako twórczyni plebiscytu "opowiemci", honoruję twórców oraz kibicuję osobom i organizacjom, które dzielą się swoją literacką pasją w sieci. Współorganizatorka wydarzenia kulturalnego w Katowicach Blog Book Meeting i współautorka e-booka "#instabezściemy".

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: wł.

Przewiń w dół do następnego wpisu